14 luty Dzień Zakochanych

14 luty obchodzony jest w wielu krajach świata, jako dzień zakochanych. Od kilku lat i Polaków ogarnęła walentynkomania, która nakazuje w tym dniu okazywać dowody sympatii swoim najbliższym w postaci czerwonych serduszek z napisem „I love you”.


Kim był patron zakochanych?

był biskupem we włoskim mieście Terni. Od ok. 205 r., i właściwie przez całe swoje życie, odznaczał się wielkim miłosierdziem. Musiał mieć wrażliwe i czułe serce, otwarte na ludzi i Boga, skoro sam Bóg udzielił mu niezwykłej łaski uzdrawiania. U schyłku swojego długiego życia Walenty udał się do Rzymu zaproszony przez filozofa Kratona, proszącego o ratunek dla swego jedynego syna, strasznie dotkniętego przez chorobę epilepsję. Cud uzdrowienia skłonił całą rodzinę do przyjęcia nowej wiary. Wiadomość o nawróceniu tych wybitnych obywateli rzymskich szybko dotarła do senatu. Walentego uznano za osobę niebezpieczną dla interesów państwa, wtrącono do więzienia i poddano torturom. Walentego skazano na śmierć przez ścięcie. Egzekucję wykonano 14 lutego 269 roku. anim to nastąpiło, w więzieniu Walenty zaprzyjaźnił się z córką strażnika, która go odwiedzała i podnosiła na duchu. Aby się odwdzięczyć, zostawił jej na pożegnanie liść w formie serca, na którym napisał: „Od twojego Walentego”. W katedrze w Terni na srebrnym relikwiarzu kryjącym jego szczątki znajduje się napis: „Święty Walenty, patron miłości”.


List do Świętego Walentego

KOCHANY ŚWIĘTY WALENTY

Postanowiłam napisać do Ciebie list. Bynajmniej nie miłosny, bo od tego jesteś Ty.
Dawno temu, gdy byłam małą dziewczynką, pisałam listy do Twojego kolegi po fachu, ale jakoś nam nie wyszło, więc spróbuję jeszcze raz uwierzyć w moje marzenia.
Na wstępie mego listu chcę Ci serdecznie podziękować. Tak uczyła mnie mama i kursy pomyślności, więc to właśnie robię.
Nie pomyśl o mnie źle, ale dziękuję Ci cholernie za wszystkie bombonierki. Za kwiaty ścięte jeszcze zanim zaczęły pachnieć. Za romantyczną bieliznę, która leży zakurzona w mojej nocnej szafce. Dziękuję Ci też za czerwone wino i pluszowe serduszka z aksamitu.
Wiem, że chciałeś dobrze.
Rozumiem.
To nawet miłe, że tak się starałeś, ale ja nie lubię gestów.
Nie lubię jednorazówek.
I nie cierpię wersji demo, gdy ciąg dalszy płyty rozczarowuje.
A już najbardziej nie lubię skopiowanych słów, odbarwionych od zbyt wielu użyć.
Więc serdecznie Ci za to dziękuję, bo ja mój kochany Walenty, najbardziej na świecie kocham życie. I dlatego chcę żyć i czuć. I choć już dawno nie mam osiemnastu lat, nadal chcę chodzić z głową w chmurach i z sercem na dłoni. Tylko widzisz, coś mnie ściąga ku ziemi i nie mogę odlecieć. A chciałabym…
Zamiast czekolady chcę przytomnej obecności. Bez telewizora, komputera i komórki.
Zamiast ciętych kwiatów chcę pocałunków, od których zakręci mi się w głowie.
Zamiast koronkowej bielizny chcę spojrzenia, które przypomni mi, kim jestem w swoich najśmielszych fantazjach.
Zamiast wieczornego wina wystarczy kawa i śniadanie.
Bo życie nie składa się ze słów. Słowa mieszkają w książkach, a mnie tam nie znajdziesz.
Jeśli więc możesz spełnić te życzenia, czekam na Ciebie z otwartym sercem.
Może uda Ci się je rozpuścić. Już wiesz jak.
Przyjdź, proszę Cię.

Twoja Walentynka.


Zamiast życzeń modlitwa za zakochanych

Modlitwa do św. Walentego

Święty Walenty, opiekunie tych,
którzy się kochają i darzą przyjaźnią,
Ty który z narażeniem życia urzeczywistniłeś
i głosiłeś ewangeliczne przesłanie pokoju,
Ty, który dzięki męczeństwu przyjętemu
z miłości zwyciężyłeś wszystkie siły obojętności,
nienawiści i śmierci, wysłuchaj naszą modlitwę.
W obliczu rozdarć i podziałów na świecie daj nam
zawsze kochać miłością pozbawioną egoizmu,
abyśmy byli pośród ludzi
wiernymi świadkami miłości Boga.
Niech ożywiają w nas miłość, przyjaźń
i zaufanie, które pozwolą nam przezwyciężyć
życiowe przeszkody.
Prosimy Cię, wstawiaj się za nami do Boga,
który jest źródłem wszelkiej miłości i
wszelkiego piękna i który żyje i króluje
na wieki wieków.
Amen.

Opr. x.ah