KĄCIK DLA NAJMŁODSZYCH

Opowiedz mi o Duchu świętym

Niewidzialna moc

            Słowo (duch)to bardzo ważne słowo dla człowieka. Nie należy go wcale wiązać ze straszydłami z zamków i cmentarzy. To tylko twory ludzkiej wyobraźni. Słowo >>duch<< oznacza coś innego: coś, czego nie widzimy, a co zamieszkuje w każdym z nas i jest naszą wewnętrzną mocą.

„Jak myślisz – pytałem – po co nam duch?” Nie czekając na odpowiedź, kontynuowałem.

„Na przykład duch potrzebny jest nam do tego, by myśleć – mówiłem. – Albo też, kiedy szybko liczymy w pamięci, potrzebujemy do tego ducha”.

Ludzkiego ducha nikt nie może zobaczyć. On mieszka w środku człowieka. Jest niewidzialną mocą. Ktoś z ludzi jest odważny, ktoś inny waleczny, ktoś jest mądry, ktoś znów sprawiedliwy: wszystko to, to cechy ducha, który mieszka w człowieku.

„Mówimy na przykład o duchu męstwa albo o duchu mądrości – powiedziałem po chwili zamyślenia. – Także to – dodałem – że możemy kochać innych, to także zawdzięczamy duchowi”.

Kiedy ludzie żyją w zgodzie, mówi się, że panuje wśród nich duch pokoju i zgody. Gdy zaś myśli się o ludziach, którzy są źli i ranią się nawzajem, mówimy, że nie ma w nich dobrego ducha. Stąd właśnie wzięły się opowiadania o zamkach zamieszkanych przez duchy. W formie bajkowej opowieści takie wspominają ludzi, którzy mają w sobie złego ducha i czynią wiele zła w świecie.

„Pytasz o to, czy Bóg jest duchem” – przerwałem milczenie. – Tak. (Duch Święty)to imię, jakim nazywa­my Boga. Oznacza ono, że Bóg jest dobry, że Bóg jest kimś, kto pomaga, że jest pełen miłości i każdemu życzy dobrze”.

Swego Świętego Ducha może Bóg udzielić ludziom. Tak stało się w Dniu Zielonych Świątek. Tamtego ranka Duch Boży stał się wręcz (dotykalny) dla zgromadzo­nych w Wieczerniku. Apostołowie przepełnieni stra­chem stali się nagle bardzo odważni. Przedtem byli zasmuceni, a po nim stali się radośni.

„I dlatego wiedzą – kończyłem – że Bóg zesłał ludziom swego dobrego Ducha, gdyż nasze myśli stały się dobre, a nasza miłość została umocniona”.

Josef Osterwalder