REFLEKSJE Z ŻYCIA WIARĄ

Duch św. – Trzecia Osoba Boska

            Duch Święty jest Trzecią Osobą Trójcy Świętej, jest tchnieniem miłości Ojca i Syna, to Duch, który ożywia, stwarza, przekonuje o Prawdzie i daje charyzmaty.

Osoba Ducha Świętego wprowadza nas w miłosne życie Ojca i Syna. Jest kierownikiem naszych dusz, przypomina nam wszystko, czego nauczał Jezus:

            Bez Ducha Świętego nie ma wiary, nie ma życia w Bogu, nie ma życia duchowego. Bez tej tajemniczej Osoby Trójcy Świętej nie ma także Kościoła, nie ma Sakramentów, nie ma chrztu świętego, Eucharystii, odpuszczenia grzechów, kapłaństwa, ponieważ w Sakramentach objawia się Jego moc. Duch Święty został dany po to, by działać we wnętrzu Kościoła, Ludu Bożego, by doprowadzić go do jedynego zbawienia w Jezusie Chrystusie i przekonać świat o grzechu. Duch Święty buduje w naszym życiu miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie, są to owoce, które zawsze towarzyszą jego działaniu, po których możemy Go rozpoznać. Jako chrześcijanie jesteśmy wezwani do tego, by chodzić w Duchu Świętym i napełniać się Nim. Obecnie w Kościele przeżywamy odnowę ruchów charyzmatycznych, Nową Pięćdziesiątnicę. Duch Święty działa w nowy sposób, z nową mocą, przez nowych ludzi, którzy narodzili się z wody i z Ducha.

Są dary Ducha św. – 7
dar mądrości, bym poznał i umiłował Boga.
dar rozumu, abym zrozumiał prawdy wiary.
dar umiejętności, abym patrząc na świat, dostrzegał dzieło Bożej dobroci i mądrości,
dar rady abym w chwilach trudności wiedział jak postąpić.
dar męstwa na czas szczególnych trudności i pokus.
dar pobożności, abym patrzył na ludzi jako na braci, a na Kościół jako miejsce Twojego działania.
dar bojaźni Bożej, bym lękał się grzechu, który obraża Boga

Są owoce Ducha św. -12
Miłość, Radość, Pokój, Cierpliwość, Łaskawość, Dobroć, Uprzejmość, Cichość, Wierność, Skromność, Wstrzemięźliwość, Czystość.

Różnice między darami a owocami Ducha Świętego

            Otóż dary Ducha Świętego (charyzmaty) dotyczą zadań, jakie zlecił nam Bóg, przede wszystkim w budowaniu Kościoła, czyli Ciała Chrystusa. Są to między innymi dar nauczania, proroctwa, mówienia innymi językami, śpiewu w językach, uzdrawiania, czynienia cudów i inne. Natomiast Owoce Ducha Świętego dotyczą kształtowania naszego charakteru. Dary wskazują na pracę, do której zostaliśmy powołani, zaś owoce Ducha na postawę, która powinna nam towarzyszyć. Można też powiedzieć, że owce Ducha Świętego to cechy, którymi winni się charakteryzować dojrzali chrześcijanie. Owoce Ducha Świętego to doskonałości, które On w nas kształtuje jako pierwociny wiecznej chwały. Wydając owoce Ducha Świętego, stajemy się wiarygodnymi dziećmi Bożymi i wnosimy w życie co-dzienne wiele światła, stając się prawdziwą światłością tego świata.

Ks. AH




Opowiadanie dla całej rodziny

Stare, wschodnie opowiadanie o Duchu św.

            Pewnego dnia rolnik o imieniu Jan orał pole. Natrafił nagle w ziemi na żelazne koło, do którego było przytwierdzone coś ciężkiego. Przełożył przez koło linę, zaprzągł woła i wyciągnął z ziemi wykonany z brązu dzwon. Wydobycie dzwonu poszło wyjątkowo lekko, chociaż był on większy i cięższy niż inne dzwony.

            Ludzie przybiegli i dziwili się. Nikt nie potrafił wyjaśnić skąd tu się wziął. To musi być cud – uważali. Przynieśli narzędzia i zrobili drewnianą dzwonnicę dla owego dzwonu.
Dwanaście razy w roku, w każde wielkie święto dzwon dzwonił. Słyszano go we wszystkich wioskach w promieniu kilku kilometrów. Kto usłyszał ten dzwon, ten stawał się lepszym człowiekiem. Kto miał zmartwienie zapominał o nim, kto był sam, nie odczuwał samotności. Dla chorych cierpienie stawało się lżejsze, smutni odzyskiwali odwagę. Biedni czuli się bogaci, a bogaci przypominali sobie o biednych i pomagali im. Taką moc miał ten dzwon.
Wielki i groźny car, który rządził krajem, usłyszał o tym dzwonie. To nie jest dzwon dla chłopów – powiedział. Zabiorę go do siebie. Wziął ze sobą żołnierzy i załadował ów dzwon na wóz. Jednak woły nie mogły ruszyć z miejsca. Kazał zaprzęgać dodatkowe, jednak i to nie pomogło. Zdenerwowany kazał rozbić dzwon na tysiąc kawałków. Skoro nie chce dzwonić dla cara, to już nigdy nie będzie dla nikogo dzwonił. Skorupy rozbitego dzwonu pokryły całe pole. A wielki i groźny car ze swymi ludźmi odjechał.
            Następnego ranka Jan wyszedł w pole. Chciał zaorać kawałki dzwonu w ziemi z której pochodziły. Spodziewał się, że znajdzie tysiąc skorup z rozbitego dzwonu. Ale co znalazł? Pole było usiane tysiącem małych dzwoneczków, idealnie podobnych do siebie. Jan zaczął je zbierać i rozdawał ludziom w wiosce i sąsiednich miejscowościach. Teraz dopiero zapanowała radość wśród ludzi. Każdy został obdarowany takim samym darem. Powróciła radość i zadowolenie.
Tym dzwonem, który pojawił się na naszej ziemi był Jezus Chrystus. To On głosił, nauczał, mówił o Królestwie Bożym. On mówił nam, że istnieje inny świat. Ci którzy go słuchali,
którzy mu uwierzyli stawali się innymi, lepszymi ludźmi. Odnajdywali radość, sens życia. Tak wielu cieszyło się z jego obecności. Jego nauka rozchodziła się po całej okolicy. Nie wszystkim jednak to odpowiadało, więc postanowili go zabić, po ludzku zniszczyć.
Jednak Jego śmierć nie była końcem wszystkiego, ale wtedy dopiero wszystko się zaczęło. Zmartwychwstał. Wstąpił do nieba i w końcu, co dziś wspominamy posłał, pozostawił każdemu z nas Ducha Świętego.
            Dziś trzeba nam zobaczyć, czy nie zapomnieliśmy o Duchu Świętym, który został nam dany w sakramencie chrztu świętego, czy podczas bierzmowania. Czy nie wypalił się nasz entuzjazm, czy nie stygnie nasza wiara. Czy dzwon naszej wiary ma serce.
Czy go w ogóle słychać w naszym domu, w miejscu pracy.

            Dzwon bez serca jest głuchy, tak jak wiara bez uczynków jest martwa. Jak ważne jest to, by przed ważnymi decyzjami i wydarzeniami życiowymi nie panikować, tylko zaufać i skierować swe myśli ku Bogu, pamiętając o modlitwie do Ducha Św., która umacnia i kieruje nasze myśli oraz czyny we właściwym i dla nas najlepszym kierunku. Jeśli nie modlimy się o Ducha Świętego w nas, to nie dziwmy się, że nie dostrzegamy jego obecności i działania. Dzwon musi mieć serce, aby dzwonił. Człowiek musi mieć ducha, aby żył pełnią życia.