Z ŻYCIA KOŚCIOŁA W PARAFII

Sobota, 8 sierpnia 2020 r.

godz. 17.30 – koronka do 7 boleści Matki Bożej

godz. 18.00 – Msza św. w intencji członków ADŚ i ich rodzin, oraz zmarłych członków ADŚ i zmarłych parafian od sierpnia 2019 do sierpnia 2020r.

            Apostolstwo Dobrej Śmierci jest zrzeszeniem modlitewnym, które przypomina o pilnej konieczności dobrego przygotowania się do ostatecznego spotkania z Bogiem.




OPOWIADANIA DLA DUCHA

Lunch z Bogiem

Był sobie raz mały chłopiec, który bardzo chciał spotkać Boga. Dobrze wiedział, że do miejsca, gdzie mieszka Bóg, prowadzi długa droga, zapakował więc do swojej walizeczki sporo herbatników, sześć butelek napoju korzennego i ruszył w drogę. Kiedy przeszedł jakieś trzy skrzyżowania, spotkał starą kobietę. Staruszka siedziała sobie w parku i obserwowała gołębie. Chłopiec usiadł obok niej i otworzył walizkę. Już miał pociągnąć spory łyk napoju, gdy spostrzegł, że staruszka wygląda na głodną, więc poczęstował ją herbatnikiem. Kobieta przyjęła go z wdzięcznością i uśmiechnęła się do chłopca. Jej uśmiech był tak piękny, że chłopiec chciał go ujrzeć jeszcze raz, więc zaproponował jej butelkę napoju. Staruszka uśmiechnęła się ponownie, a chłopczyk był zachwycony!

Siedzieli tak przez całe popołudnie, jedząc i uśmiechając się do siebie, choć nie padło ani jedno słowo. Kiedy zaczął zapadać zmrok, chłopiec poczuł, że jest bardzo zmęczony, i podniósł się z ławki z zamiarem odejścia. Nie zdążył jednak zrobić więcej niż kilka kroków, gdy nagle odwrócił się, podbiegł do staruszki i uściskał ją, a ona obdarzyła go swoim najpiękniejszym uśmiechem.

Gdy chłopiec przekroczył próg swojego domu, jego matkę zdziwił wyraz szczególnej radości malujący się na twarzy dziecka.
– Co takiego dziś robiłeś, że jesteś taki szczęśliwy? – spytała.
– Jadłem lunch z Bogiem – odpowiedział i zanim zdążyła zareagować, dodał:
– Wiesz co? Bóg ma najpiękniejszy uśmiech, jaki kiedykolwiek widziałem!

Tymczasem staruszka, również promieniejąca radością, wróciła do domu. Wyraz spokoju, który rozświetlał jej twarz, zastanowił jej syna do tego stopnia, że zapytał:
– Mamo, co dziś robiłaś, że jesteś taka szczęśliwa?
– Jadłam w parku ciasteczka z Bogiem. – I zanim jej syn zdążył cokolwiek powiedzieć, dodała:
– Wiesz co? Jest znacznie młodszy niż sądziłam.

Bruno Ferrero




PRZEMYŚLENIA WAKACYJNE

Pamiętaj o Bogu! Od modlitwy i Mszy św. nie ma wakacji

Sezon wakacyjny w pełni. Wielu z nas planuje wyjazdy wypoczynkowe. A jak możemy spędzić urlop, aby miło go wspominać, a jednocześnie „dać żyć innym”? O tym warto pamiętać! 

A tam ciągle nie ma nas… 

W wakacje na drogach panuje wzmożony ruch, więc nietrudno o kolizję, a nawet o poważny wypadek. Nie mamy wpływu na wszystkich uczestników ruchu drogowego, ale na pewno my możemy przestrzegać zasad bezpieczeństwa, by nie narażać siebie oraz innych na kraksę. Dobre maniery przydają się nie tylko przy stole, ale również na drodze, niezależnie od tego, czy jesteśmy za kierownicą czy poruszamy się pieszo. W końcu chodzi o bezpieczeństwo.  

Małe-duże szczegóły 

Nad wodą, w górach czy w mieście jest przyjemnie, zwłaszcza wakacyjną porą. Lubimy, gdy jest czysto, a wokół unosi się ładny zapach. Wbrew pozorom zaśmiecony krajobraz może nam zepsuć niejedną wycieczkę. Kosz na śmieci nie zawsze stoi na każdym kroku, ale może lepiej schować puste butelki do plecaka niż zostawiać je na szlaku czy w lesie? W ostatnich latach przeprowadzano w górach akcję „Śmieci skrzydeł nie mają”, w której organizatorzy namawiali turystów do sprzątania po sobie. Papierki po kanapkach i słodyczach same nie przeniosą się do pojemników, dlatego musimy „im” pomóc, a wtedy zobaczymy, że świat w mgnieniu oka stanie się piękniejszy. 

Wakacyjna uczciwość 

Wiadomo, że czasami chcemy zaoszczędzić, zwłaszcza w wakacje, gdy pieniądze rozchodzą się szybciej niż zwykle. Noclegi, pamiątki, jedzenie… Wszystko to kosztuje, dlatego pojawia się pokusa, by trochę pokombinować. Może uda się pojechać autobusem na gapę? Do tego jeszcze dochodzi adrenalina związana z taką „przygodą”…   Ale czy nie lepiej postępować uczciwie? Wydaje się, że taki bilecik to tylko drobnostka… Co innego, jeśli chodzi o poważne sprawy. Jednak ten, kto stara się być uczciwy w małych rzeczach, to i z wielkimi łatwiej sobie poradzi. Warto. 

Jedzą, piją, lulki palą… 

Tańce, hulanka, swawola… W końcu – jak wakacje, to wakacje! Ale hola, po tych szalonych imprezach i nieprzemyślanych decyzjach przyjdzie kolejny dzień, a chyba warto obudzić się w dobrym humorze i nadal cieszyć się życiem? W wakacje pozwól odpocząć nie tylko swojemu ciału, ale również psychice, a ona później Ci za to „podziękuje”. 

Muzyka, która łagodzi obyczaje 

Będzie zabawa, będzie się działo… Mało kto wyobraża sobie udane wakacje bez muzyki. O ile nie jest za głośna, to mówi się, że łagodzi obyczaje i tego się trzymajmy. Może warto czasami postawić się na miejscu naszych sąsiadów, którzy niekoniecznie mają imprezowy nastrój. W komunikacji miejskiej również głośne dźwięki, nawet ze słuchawek, nie są tym, na co czekają pozostali pasażerowie.  

Empatia na wakacjach 

Masz ochotę zostawić wszystko i wyjechać w przysłowiowe Bieszczady? Nic dziwnego, każdemu czasami przydaje się całkowity reset, ale przed całkowitym „wylogowaniem się” warto uprzedzić bliskich. Po co mają się denerwować, że nie odbierasz od nich telefonów?  

W wakacje możemy uciekać od wielkomiejskiego zgiełku albo wręcz przeciwnie –  jechać do tętniących życiem metropolii. Jednak w każdym z tych miejsc słowa „nie czyń drugiemu, co Tobie niemiłe” są aktualne i to nie tylko wakacyjną porą.  




Recepta dla każdego na udane wakacje

Bóg nie umieszcza Siebie na wielkim billboardzie. On po prostu jest. Zawsze obok, zawsze blisko, stale obecny. Nie pozwólmy, by w wakacje samotny Chrystus czekał na próżno na spotkanie w Eucharystii, w sakramencie pokuty i pojednania, w modlitwie, w dziękczynieniu za piękno stworzonego świata.  

Wakacje – czas odpoczynku, czas relaksu, czas wyjazdów, wymarzonych i wytęsknionych urlopów… chwile wolne od pracy, od zabiegania czy gorączki i zaabsorbowania setkami spraw dnia codziennego. Wakacje – tak bardzo wyczekiwany czas, bo przecież można poleniuchować, obowiązki odłożyć na później, praca może poczekać przecież wypoczynek należy się każdemu. Wakacyjne oferty biur podróży zachęcają, przyciągają kolorowymi zdjęciami z najpiękniejszych zakątków świata … co wybrać? Riwiera turecka czy Egipt, a może jednak wypoczynek nad polskim morzem… niejednokrotnie te pytania rodzą się wśród planujących wyjazdy i urlopy. Czy jednak wśród przeglądania ofert turystycznych, pakowania walizek, plecaków i nadziei, że pogoda dopisze pojawi się pytanie o Boga? Czy aby w wakacyjnym odpoczynku nie próbujemy postawić Boga na dalszym planie? Bóg…? Przecież poczeka…
I rzeczywiście… On czeka. On przemawia do naszych oczu poprzez piękno krajobrazów, czeka na tych, którym wydaje się, że Go nie potrzebują, a nawet na tych, którzy zaprzeczają Jego istnieniu, czeka na tych, którzy zapominają, że od Boga nie ma wakacji. Czeka zarówno w przydrożnej kapliczce, małym wiejskim kościółku na rozstaju dróg, w górskich szczytach czy przyrodzie, która zachwyca swoim pięknem,  w napotkanym człowieku. Wszędzie tam gdzie człowiek przemierza wakacyjne szlaki czeka Bóg.
Bóg nie jest medialny, nie umieszcza Siebie na wielkim billboardzie. On po prostu jest. Zawsze obok, zawsze blisko, stale obecny. Nie pozwólmy, by w wakacje samotny Chrystus czekał na próżno na spotkanie w Eucharystii, w sakramencie pokuty i pojednania, w modlitwie, w dziękczynieniu za piękno stworzonego świata. Wakacje są pięknym czasem, są darem Ojca niebieskiego. Niech więc ten dar będzie dobrze przez nas wykorzystany.

Modlitwa wakacyjna

Naucz mnie Panie dobrze wypoczywać i spędzać wolny czas. Proszę Cię, abym umiał dostrzegać piękno przyrody, wspaniałość zwierząt, abym na nowo nauczył się zachwycać otaczającym mnie światem, tak jak kiedyś, gdy byłem małym dzieckiem. Panie, błogosław wszystkim, którzy wyjeżdżają na wakacje, aby spędzili dobre ten czas. Dziękuję, że nie zapominasz o tych wszystkich, którzy nie mogą wyjechać z braku środków lub z powodu choroby. Panie, zmiłuj się nad nami i spraw, aby ludzie byli dla siebie dobrzy. Dzięki Ci, Panie. Amen.

s.M. Eligia Garbacz