Z ŻYCIA KOŚCIOŁA W PARAFII

29 rocznica męczeńskiej śmierci polskich franciszkanów. W kaplicy Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Żywcu-Sporyszu są relikwie błogosławionych męczenników.

     29 lat temu, 9 sierpnia 1991 r. w Peru zginęli śmiercią męczeńską dwaj polscy franciszkanie, o. Zbigniew Strzałkowski i o. Michał Tomaszek. Zostali zamordowani przez komunistyczną organizację terrorystyczną Świetlisty Szlak. Mieli po 33 i 31 lat.

      Na misji w Pariacoto byli od 1988 r. Prowadzili działalność ewangelizacyjną i pomagali miejscowej ludności – założyli szkołę, zbudowali ujęcia wody i kanalizację, rozdawali leki.
Zostali oskarżeni o odciąganie Peruwiańczyków od rewolucji. Zamordowano ich strzałem w tył głowy.
      Pięć lat po ich śmierci rozpoczął się proces beatyfikacyjny. Dokumentacja zawierała m. in. zeznania terrorystów, w tym przywódcy Świetlistego Szlaku.
      Kult polskich męczenników rozprzestrzenia się w licznych krajach świata. Wspomnienie liturgiczne błogosławionych przypada 7 czerwca, w rocznicę święceń diakonatu o. Michała Tomaszka i święceń prezbiteratu o. Zbigniewa Strzałkowskiego.
      Franciszkanie spoczywają w Pariacoto, w kaplicy Męczenników z Peru, zbudowanej w 2015 r. na uroczystość beatyfikacji. W lipcu 2018 r. w diecezji Chimbote, do której należy Pariacoto, zostało otwarte Muzeum Męczenników Franciszkańskich w domu rekolekcyjnym. Placówka przechowuje pamiątki związane z życiem błogosławionych.

       O życiu i działalności zakonników opowiada film Krzysztofa Tadeja zatytułowany „Życia nie można zmarnować”. Dokument został zrealizowany w 2015 r. w peruwiańskich Andach i w Polsce.

Litania do błogosławionego Ojca Michała Tomaszka 

Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.
Chryste, usłysz nas, Chryste, wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba Boże, zmiłuj się nad nami;
Synu, Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami;
Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami;
Święta Trójco, jedyny Boże, zmiłuj się nad nami;
Święta Maryjo, Królowo Męczenników – módl się za nami;
Błogosławieni Michale i Zbigniewie, bracia w męczeństwie – módlcie się za nami;
Błogosławiony o. Michale Tomaszku – módl się za nami;
Synu Żywieckiej Ziemi,
Męczenniku z Peru,
Męczenniku franciszkański,
Wierny naśladowco św. Franciszka z Asyżu,
Umiłowany czcicielu Niepokalanej,
Szafarzu Bożych tajemnic,
Głoszący Chrystusa językiem miłości,
Znaku miłości Bożej w świecie,
Wzorze zaufania Bożej Opatrzności,
Kapłanie ufający Chrystusowi do końca,
Odważny świadku Ewangelii,
Wierny świadku miłości i sprawiedliwości ewangelicznej,
Przezwyciężający nienawiść miłością,
Stróżu wiary,
Wzorze życia w posłuszeństwie i czystości,
Wzorze pokory i prostoty,
Mężu modlitwy,
Świadku wiary, nadziei i miłości,
Przepojony duchem misyjnym,
Przepojony żywą wiarą,
Przepojony niesłabnącą nadzieją,
Posłuszny aż do śmierci,
Zwiastunie pokoju,
Przewodniku prowadzący swym przykładem ludzi do Boga,
Śpieszący z pomocą bliźniemu,
Śpieszący z pomocą chorym i cierpiącym,
Opiekunie ubogich,
Przyjacielu bezbronnych i opuszczonych,
Obrońco słabych i niepełnosprawnych,
Stający w obronie nienarodzonych,
Orędowniku kobiet pragnących macierzyństwa,
Troszczący się o budowę lepszego świata,
Nauczycielu wątpiących,
Opiekunie dzieci i młodzieży,
Kapłanie trudnych czasów,
Przemieniający serca zatwardziałych prześladowców,
Ginący za wiarę z rąk terrorystów,
Patronie ludzi zagrożonych terroryzmem.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.
K: Módl się za nami błogosławiony o. Michale.
W: Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.
Módlmy się:
 Wszechmogący Boże, dziękując za dar męczeńskiej śmierci bł. O. Michała Tomaszka, prosimy abyśmy za Jego przykładem stawali się odważnymi wyznawcami Chrystusa i oddanymi czcicielami Niepokalanej Dziewicy Maryi. Przez Chrystusa, Pan Naszego. Amen.




Święto Matki Bożej Wniebowziętej – Matki Bożej Zielnej

Uroczystość Matki Bożej Wniebowziętej, zwana również świętem Matki Boskiej Zielnej, przypadająca na 15 sierpnia, jest jednym z najstarszych i najważniejszych świąt maryjnych w roku liturgicznym. Obchodzone jest od V w. na pamiątkę wzięcia do nieba, z duszą i ciałem, Najświętszej Maryi Panny. Jeszcze starsza, bo sięgająca III w., jest tradycja święcenia ziół i pierwocin płodów ziemi. Ten obrzęd Kościół katolicki przejął prawdopodobnie jeszcze z kultury antycznej. Podobne zwyczaje związane ze składaniem bóstwom ofiar z płodów ziemi, przed przyjęciem chrześcijaństwa, mieli także Słowianie. Później połączono je z religią chrześcijańską i kalendarzem świąt kościelnych.

W sierpniu każdy kwiat woła – zanieś mnie do kościoła!…

      W polskiej pobożności i tradycji ludowej uroczystość Wniebowzięcia zwana jest świętem Matki Boskiej Zielnej. Dawniej obchodzono ją również jako dzień Matki Bożej Dożynkowej, bo zgodnie z rolniczym kalendarzem „na Wniebowzięcie pokończone żęcie”. Lud przynosząc wiązanki zbóż, owoców i roślin, dziękował Matce Bożej za pomoc w ciężkiej pracy na roli oraz za opiekę nad ludźmi i ich plonami.

Propozycja dla zabieganych

Zespół Charytatywny wraz z kwiaciarką i stylistką (p. Agata) przygotował gotowe bukiety, wiązanki do poświecenia.  W dniu 15 sierpnia przed każdą mszą św. przed kościołem będzie możliwość nabycia. Dochód przeznaczony będzie dla osób najbiedniejszych w naszej parafii 

Na Matkę Boską Zielną

Po co te wiązki i wianki
z mięty wrotyczu, rumianku?
Niesiemy je na znak hołdu
Maryi Pannie przed ołtarz.
Hyzop, lawenda, jałowiec?
Wszak to potrzebne chorobie?
Mamy je, chcemy dziewanną
Ucieszyć Maryję Pannę
Niechaj to księża poświęcą
Dzisiaj w ten dzień Wniebowzięcia.
A tę pszenicę i jęczmień
Czy także mamy poświęcić?
Proso też i mak, i żyto
Na coraz większą obfitość.
Na cóż bób i rzodkiew zda się
w niebie, na rajskim popasie?
Maryi z żyta korona,
A nam – chleb zeń upieczony.
Niechaj je księża święcą

Kazimierę Iłłakowiczównę




OPOWIADANIA DLA DUCHA

Piękna kobieta

W pewnym mieście, żyła młoda kobieta, która bardzo dbała o swoje ciało i o swoją urodę. Całymi godzinami przesiadywała przed lustrem, stosowała różnego rodzaju kosmetyki, brała specjalne kąpiele, a wszystko po to, aby jej ciało było piękne i nie wykazywało oznak starzenia się.

Pewnego razu wyszła po zakupy niezbędne do pielęgnacji jej ciała. Był piękny lipcowy dzień, słońce znajdowało się prawie w zenicie i dość mocno prażyło tego dnia. Kobieta nie przewidziała tego i kiedy wróciła do domu, okazało się ku jej wielkiemu przerażeniu, że jej cera w wyniku działania promieni słonecznych stała się lekko czerwona. Wpadła w panikę. Czym prędzej udała się do lekarza, z nadzieją, że ten znajdzie jakieś lekarstwo na tą dolegliwość. Lekarz był bardzo zdziwiony tym, co zobaczył i usłyszał z ust kobiety. Nie widział bowiem nic złego w tym, że jej cera lekko się opaliła. Widząc jednak zdenerwowanie kobiety odrzekł:

– Proszę pani. Dba pani o swoje ciało całymi dniami, tak jak by należało tylko do pani. A przecież jest ono również własnością Boga.

Marcin Melon




Najlepsze kłosy

Na polu, na którym rosła pszenica, prawie wszystkie kłosy wygięte były w stronę ziemi Zaledwie niektóre z nich miały proste łodygi i beztrosko przypatrywały się niebu, przechodniom i swoim kolegom.

– To my jesteśmy najlepsze – chełpiły się. – Nie uginamy naszych karków jak niewolnicy i można śmiało o nas powiedzieć, że wynosimy się ponad przeciętność i panujemy nad wszystkimi! Ale wiatr, który zna życie lepiej niż ktokolwiek inny, uśmiechnął się złośliwie i powiedział:

– Wiecie dlaczego są tak wyniosłe… Ponieważ są puste!

Bruno Ferrero