Z ŻYCIA KOŚCIOŁA W PARAFII

Msza Święta dożynkowa
6 wrzesień 2020 r g.11.00
Żywiec Sporysz – kościół Chrystusa Króla

            Dziękuję za okazały dożynkowy chleb oraz symboliczne owoce pracy rąk ludzkich. Jednak dla chrześcijanina ziemskie dożynki są jedynie zapowiedzią dożynek ostatecznych, kiedy to po śmierci staniemy z Bogiem twarzą w twarz. Zapyta wtedy nie tylko o owoce naszej pracy fizycznej, które są niezmiernie ważne, ale głównie o owoce duchowe; o to, co zrobiliśmy dla człowieka, rodziny, najbliższej społeczności, a tym samym dla naszego zbawienia. Podczas dzisiejszych duchowych dożynek dziękujemy Bogu za każdy, nawet najmniejszy dobry czyn, który udało nam się dokonać.

Ks. Adam Hopciaś – proboszcz




Modlitwa w niedzielę dożynkową

            Panie, jak radośnie dziś w kościele. Żniwiarze przynieśli Ci najpiękniejsze kłosy, splecione w wieńce i w serca. Dziękuję Ci razem z nimi za cud rozmnożenia chleba. Wiem, z jakim trudem jest zebrany. Będę go żegnał krzyżem i spożywał z wdzięcznością. Będę dzielił się z potrzebującymi jak opłatkiem. Uszanuję każdą okruszynę i ucałuję. Ty kazałeś apostołom zebrać okruchy, aby się nie zmarnowały, bo to dar nieba. Panie Jezu, weź od nas najpiękniejsze kłosy i ziarna. Niech się staną Hostią czystą i świętą. Kiedyś na końcu życia przyjdziemy do Ciebie z naręczem dobra uczynionego drugiemu człowiekowi, naszemu bratu, naszej siostrze.

Dary jesieni dla ludzi w jesieni życia

            Zespół Charytatywny przy parafii Chrystusa Króla organizuje pomoc materialną osobom najbiedniejszym w jesieni życia. Z zebranych ofiar w czasie Mszy św. w dniu 6 września zakupi podstawowe jesienne produkty żywnościowe, oraz inne produkty chemii gospodarczej podstawowej potrzebnej w domu.




Bierzmowanie w parafii

            W sobotę 12 września, będziemy przeżywać w naszej parafii Uroczystość Bierzmowania.
Uroczystej Mszy św. przewodniczył będzie i kazanie wygłosi Ks. Bp Piotr Greger.
Ks. Bp Piotr udzieli Sakramentu Dojrzałości Chrześcijańskiej młodzieży naszej parafii.
Młodzież przystępująca do niego sakramentu przygotowywała się przez trzy lat formacyjne, próby w kościele i sakramentalną spowiedź.

            Upragniony cel przyjęcia Sakramentu Bierzmowania wyrażają pełne nadziei słowa, które wypowiedzą młodzi w czasie liturgii sakramentu;
„Pragniemy, aby Duch Święty, którego otrzymamy, umocnił nas do mężnego wyznawania wiary, i do postępowania według jej zasad.”

            Pamiętajmy o modlitwie w ich intencji, aby wytrwali w wierze, i aby innych umacniali swą wiarą.




Duszpasterstwo grup formacyjnych
 przy parafii Chrystusa Króla
w Żywcu Sporyszu

Duszpasterstwo  Termin  spotkańOpiekun
Akcja  KatolickaII środa miesiąca  godz. 19.00Ks. Adam Hopciaś – proboszcz
Zespół CharytatywnyRaz na kwartałKs. Adam Hopciaś proboszcz
Róże RóżańcoweI soboty miesiąca godz. 17.00Ks. Adam Hopciaś proboszcz
Złote Róże Różańcowe modlące się za kapłanówI czwartek miesiąca godz. 18.00Ks. Adam Hopciaś proboszcz
Apostolstwo Dobrej ŚmierciII sobota miesiąca godz. 17.30Ks. Adam Hopciaś proboszcz
Róże Różańcowe Rodziców modlących się za swe dzieciŚroda godz. 19.00Ks. Maciej Stoły wikariusz
III Zakon KarmelitańskiII sobota miesiąca godz. 14.00Ks. Adam Hopciaś – proboszcz
Klub Anonimowych AlkoholikówWtorek godz. 19.00Ks. Marcin Lisicki wikariusz
Koło Przyjaciół Radia MaryjaII wtorek miesiąca godz. 18.30Ks. Marcin Lisicki wikariusz
Wspólnota Młodzieżowa „Jestem”Piątek godz. 17.00Ks. Marcin Lisicki wikariusz
Lektorzy i ministranciSobota godz. 9.00Ks. Maciej Stoły wikariusz
Dzieci BożeSobota godz. 10.30Ks. Maciej Stoły wikariusz
Wspólnota „Damaszek”Środa godz. 19.00 oraz III pt. miesiąca godz.17.30Ks. Maciej Stoły wikariusz



Czy jesień życia może być piękna?

            Dzisiaj starości nie cenimy i stąd nasze problemy z nią. Minęły te czasy, kiedy siwe włosy były synonimem mądrości, a spracowane dłonie starca budziły szacunek. Dziś o starości staramy się nie myśleć. Trudno precyzyjnie odpowiedzieć na pytanie, kiedy zaczyna się starość, ponieważ różne narządy zaczynają się starzeć w różnym wieku. Generalnie przyjmuje się, że starzenie zaczyna się w wieku dwudziestu kilku lat. Starość jak mówi definicja, polega na stopniowym wygaszaniu czynności życiowych poszczególnych organów, na nagromadzeniu uszkodzeń wewnątrzkomórkowych przekraczających zdolności naprawcze organizmu oraz na utracie zdolności do prawidłowego reagowania na stres środowiskowy. Starzenia nie dla się zatrzymać. Potencjał życia człowieka zapisany jest w genach i wynosi ok. 120, 130 lat.

            W kulturze europejskiej starość jest postrzegana negatywnie. W reklamie telewizyjnej osoba starsza cierpiąca na bóle stawów bierze pigułkę i pełna życia wsiada na rower. Przekaz jest taki, że dla tych, którzy cierpią w naszym społeczeństwie, nie ma miejsca. Dlatego ze starością próbujemy sobie na różne sposoby radzić. Przede wszystkim z pomocą medycyny estetycznej. Kiedyś o osobie zmarłej w wieku 50 lat mówiono „czcigodny starzec”. Dzisiaj mówiąc o starcu, mamy na myśli osobę 80-, 90-letnią. Ale wraz ze zmianą podejścia do starości straciliśmy coś bardzo cennego – wychowawczą rolę starszego pokolenia. Wiele osób starszych cierpi z powodu poczucia nieprzydatności w swojej rodzinie. Przedtem babcia czy dziadek w domu to był skarb, skarbnica wiedzy i życiowego doświadczenia. Byli nie tylko autorytetami w wielu sprawach, ale też niezastąpionymi opiekunami dla wnucząt – cierpliwymi i wyrozumiałymi.

            Osoba w sędziwym wieku kojarzy nam się z różańcem w ręku. W naszym społeczeństwie funkcjonuje stereotyp starości, jako czasu łatwej wiary, kiedy człowiek jest już pogodzony ze swoim losem, rozmodlony. Tymczasem starość jest wielkim wyzwaniem, czasem próby, kiedy człowiek jest niedołężny, zdenerwowany swoimi słabościami, ograniczeniami. To cierpienie w podeszłych latach też ma sens. Starość to czas, kiedy Bóg chce takim osobom powiedzieć: nie bój się, wypłyń na głębię i spójrz na swojej życie głębiej, bardziej po Bożemu.

            Co daje, a co zabiera starość? Na pewno daje mądrość życiową opartą na doświadczeniu życiowym. Nieraz mówię: „oj, gdybym ja miał w młodości taki rozum jak dzisiaj”. Z drugiej strony człowiek coraz bardziej zdaje sobie sprawę z nieuchronności tego, że z tego świata musi odjeść. Chciałbym odchodzić z tego świata z uśmiechem na twarzy…

ks. dr Mirosław Twardowski




OPOWIADANIA DLA DUCHA

Najpiękniejsze serce

            Pewien młodzieniec chwalił się że ma najpiękniejsze serce w dolinie. Chwalił się nim na rynku i zebrał się ogromny tłum by je podziwiać bowiem było w swym kształcie perfekcyjne. Nie miało żadnej skazy, było przepiękne, gładkie i błyszczące. Biło bardzo żywo. Chłopak krzyczał na cały głos, że nikt nie ma piękniejszego serca od niego i wszyscy mu potakiwali bowiem jego serce było idealne.

            Jednak w pewnym momencie jakiś strzec z tłumu krzyknął: Dlaczego twierdzisz, że twoje serce jest najpiękniejsze skoro moje jest o wiele piękniejsze od twojego.

Młodzieniec bardzo się zdziwił słysząc te słowa a potem spojrzał na serce starca i się zaśmiał. Serce starca biło bardzo żywo, być może nawet żywiej od serca młodzieńca ale było to serce poorane rozlicznymi bruzdami, serce w którym było wiele brakujących kawałków. Wiele tez w nim było kawałków które do tegoż serca nie pasowały. Było to serce brzydkie które w żaden sposób nie mogło się równać z nieskazitelnym sercem młodzieńca. Chłopak zapytał się dlaczego starzec uważa że jego serce jest piękniejsze skoro wszyscy widzą, że nie jest ono nawet w części tak piękne jak jego własne serce.

            Wtedy starzec rzekł, że w życiu nie zamieniłby tego serca na serce młodzieńca. Powiedział też aby młodzieniec spojrzał na jego serce i wskazując na blizny rzekł.

Widzisz te blizny i brakujące kawałki. Nie ma ich tu dlatego, że ofiarowałem je z miłości dla wielu osób a niesie to ryzyko bo często się zdarza, że sami ofiarowujemy uczucie dla innych , ale oni nie dają nam nic w zamian.

            Stąd te blizny bo choć dałem im cześć swojego serca, oni nie dali mi nic. Jeśli natomiast spojrzysz uważnie dostrzeżesz, że wiele kawałków do mojego serca niezupełnie pasuje. Są to kawałki serca innych, które oni mi ofiarowali i które znalazły stałe miejsce w moim sercu.

Dlatego moje serce jest piękniejsze od twojego. Natomiast te bruzdy, które widzisz zrobili ludzie nieczuli, ludzie, którzy mnie zranili.

            Wtedy młodzieniec spojrzał na starca, zrozumiał i zapłakał. Potem wziął kawałek swojego przepięknego serca i ofiarował go starcowi, a starzec zrobił to samo.

Padli sobie w ramiona i rozpłakali się po czym odeszli razem w wielkiej przyjaźni. Młodzieniec włożył część serca starca do swojego serca w miejsce brakującego kawałka który dał starcowi. Ten nowy kawałek pasował tam, choć nie idealnie, co zmąciło doskonałą harmonię serca młodzieńca.

            Nigdy jednak wcześniej serce młodzieńca nie było tak piękne jak w tym momencie i młodzieniec dopiero teraz to zrozumiał.

Pracuj tak, jakbyś nigdy nie potrzebował pieniędzy,
tańcz tak jakby nikt na ciebie nie patrzył
i zawsze kochaj tak jakbyś nigdy wcześniej nie kochał

Bruno Ferrero