KOSCIÓŁ JAKO WSPÓLNOTA I JAKO BUDYNEK

Statystyki watykańskie: Europa ma najwięcej księży i zakonników

         Przeciętnie jeden ksiądz katolicki na świecie musi sprawować opiekę nad około 3 210 katolikami, a jeden ksiądz przypada na 14 638 osób niezależnie od wyznania.

         Według stanu na 31 grudnia 2018 roku na świecie żyje 1,329 miliarda katolików, co stanowi 17,7 procent ogółu liczącej 7,496 miliardów ludności świata. Na świecie jest 414 000 księży, 47 500 stałych diakonów, 641 660 sióstr zakonnych i 50 941 braci zakonnych.  Na koniec 2018 roku na świecie było 5377 biskupów katolickich,

         Najwięcej katolików żyje w Ameryce (642 mln), następnie w Europie (286 mln) i Afryce (243 mln). Natomiast najwięcej księży ma Europa (170 936). W Ameryce Północnej i Południowej ich liczba wynosi tylko 122 383, w Azji 68 265, a w Afryce 47 812. Europa ma też najwięcej sióstr zakonnych (224 246), w Azji jest ich 174 165, a w Ameryce 160 032. Braci zakonnych bez święceń kapłańskich jest w Europie 14 274, nieco mniej, bo 14 125 w Ameryce.


Czym jest Kościół?

         Wielu ludzi dzisiaj uważa, że kościół to tylko budynek, w którym bywają raz w tygodniu. Ale, czy rzeczywiście, gdy z niego wychodzą, to Kościoła już nie ma?

Słowo Kościół (ekklesia, z greckiego ek-kalein – wołać poza) oznacza zwołanie. Określa ono zgromadzenie ludu, na ogół o charakterze religijnym. KKK 751

         W języku chrześcijańskim pojęcie Kościół oznacza zgromadzenie liturgiczne, a także wspólnotę lokalną lub całą powszechną wspólnotę wierzących. Te trzy znaczenia są nierozłączne. Kościół jest ludem, który Bóg gromadzi na całym świecie. Istnieje on we wspólnotach lokalnych i urzeczywistnia się jako zgromadzenie liturgiczne, przede wszystkim eucharystyczne. Kościół żyje Słowem i Ciałem Chrystusa, sam stając się w ten sposób Jego Ciałem. KKK 752

         Kościół nie jest jedynie budynkiem. Kościół jest Ludem Bożym, ponieważ spodobało się Bogu uświęcać i zbawiać ludzi nie pojedynczo, lecz ustanowić ich jako lud, zgromadzony w jedności z Ojcem i Synem, i Duchem Świętym. KKKK 153

         Lud Boży, którego członkami stajemy się przez wiarę w Chrystusa i chrzest, został ustanowiony przez Boga, Zwierzchnikiem (Głową) jest Jezus Chrystus, udziałem jego jest godność i wolność synów Bożych, jego prawem jest nowe przykazanie miłości, jest posłany, aby być solą ziemi i światłem świata, a jego celem jest Królestwo Boże, zapoczątkowane już na ziemi. KKKK 154


DLACZEGO KOŚCIÓŁ JEST WSPÓLNOTĄ?

  1. KOŚCIÓŁ TO NIE INSTYTUCJA USŁUGOWA

         Trzeba to sobie wyraźnie uświadomić, że niejeden katolik porzuca dzisiaj praktyki religijne, albo nawet odchodzi od Kościoła w kierunku innych wspólnot wyznaniowych, bo się zraził do Kościoła jako do instytucji usługowej: natrafił na księży, którzy mu nie odpowiadają, nie widział miejsca dla siebie w anonimowym tłumie niedzielnej Mszy świętej, denerwował go poziom kazań.

         Krótko mówiąc, nie wystarczy powtarzać, że „Kościołem jesteśmy wszyscy”, trzeba tę formułę przemieniać w rzeczywistość. Na naszych pielgrzymkach przyjął się ostatnio zwyczaj nazywania się wzajemnie braćmi i siostrami. Bliskość braterska uruchamia się zwłaszcza wówczas, kiedy jedno z nas znalazło się w potrzebie. Zatem podstawowe cechy więzi braterskiej to wzajemna bliskość, bezinteresowność i solidarność.

  • MIŁOŚĆ BRATERSKA

         Nasze braterstwo realizuje się w wierze, dlatego czujemy szczególną potrzebę wzajemnego pomagania sobie w naszej drodze do Boga. Łączy nas nie związek wzajemnych interesów, ale miłość braterska. Wdzięczność za dobro otrzymane od brata najczęściej okazuje się w ten sposób, że ja z kolei staram się podać rękę temu bratu, który akurat potrzebuje pomocy. Jeśli więc ja mało staram się o to, aby z kolei innych obdarzać dobrem – również tym dobrem szczególnie ważnym, jakim jest moja wiara – znaczy to, że w dużym stopniu marnuję włożoną we mnie miłość i osłabiam świadectwo, jakie nasza wspólnota wiary mogłaby składać Chrystusowi. Zatem fundamentem wszelkiego budowania ducha wspólnoty w Kościele musi być troska o każdego poszczególnego współbrata w wierze, zwłaszcza tego, który właśnie potrzebuje pomocy. Apostołowie przypominali o tym bardzo konkretnie:

  • DOMOWNICY KOŚCIOŁA

         Jeśli ktoś przychodzi do kościoła głównie po to, żeby zaspokoić swoje potrzeby religijne, trudno się dziwić temu, że czuje się w nim tak, jak się ludzie zazwyczaj czują w instytucjach usługowych. Żeby poczuć się w Kościele domownikiem, trzeba znajdować się w autentycznych relacjach wiary przynajmniej z kilkorgiem ludzi. Wiele tu można osiągnąć poprzez staranne przygotowanie liturgii, jak najszersze zapraszanie do aktywnego uczestnictwa w różnorodnych zadaniach wykonywanych przez parafię, budowanie na terenie parafii rozmaitych małych wspólnot.  

  • MOJE ZADANIE W KOŚCIELE

         Wspólnota tym się różni od anonimowego tłumu, że poszczególni jej członkowie pełnią w niej określone zadania. Wielu katolików sądzi, że ich możliwości włożenia jakiejś cegiełki w budowę tego duchowego gmachu, jakim jest Kościół, są niewielkie lub nawet praktycznie żadne. Zatem ważnym jest to, żebyśmy — ja i ty — czynnie włączyli się do tej budowy. Budowniczy tej Świątyni zasługuje bowiem na to, żeby zaufać Jego planom oraz Jego kierowaniu budową. Nie próbujmy zatem Go w tym wyręczać albo poprawiać. Nie będziemy  ż mieli racji, jeśli ogrom grzechu i bezwładu, jaki zauważamy w trakcie tej budowy, wtrąci nas w panikę i zwątpimy w sens tej budowy albo w możliwość doprowadzenia jej do końca. Najsłuszniej zrobimy, jeśli zaufamy Budowniczemu tej Świątyni i każdy z nas będzie się starał wypełniać wszystkie Jego polecenia.

o. Jacek Salij OP