Każde ludzkie życie jest święte!

W XXI wieku, a szczególnie dziś zagrożone jest życie dzieci nienarodzonych. Wystarczy spojrzeć na ulice. Od początku roku 2020 wykonano oficjalnie 9,2 miliona (w świece). Dla porównania nowotwór zabił w tym roku niespełna 2 miliony ludzi. Nie chodzi o bagatelizowanie chorób i ich konsekwencji, lecz porównanie skali zjawiska.

Wielkim orędownikiem życia był św. Jan Paweł II, który temu zagadnieniu poświęcił encyklikę Evangelium vitae. Tam przypomniał o tym, że życie ludzkie jest święte i nienaruszalne. Wypływa to zarówno z prawa naturalnego, które wpisane jest w serce i sumienie każdego człowieka, bez względu na wyznawaną religię, oraz z Prawa Bożego, które mówi: „nie będziesz zabijał!” (Pwt 5, 17).

Co można zrobić dla życia poczętego? Od kilku lat można podjąć piękną inicjatywę duchowej adopcji dziecka poczętego. Jest to 9-miesięczna modlitwa za nienarodzone dziecko, którego życie jest zagrożone. Dla pokolenia posługującego się smartfonami powstała aplikacja Adoptuj życie, która jest pomocą w podjętym dziele duchowej adopcji.

Trzeba pamiętać też o rodzicach dzieci nienarodzonych, zwłaszcza matkach, które często znajdują się w trudnej sytuacji, zarówno materialnej, jak i psychicznej, rodzinnej czy społecznej, ginekologach, od których wbrew pozorom bardzo wiele w tej materii zależy, a także zespołach hospicjów perinatalnych, które opiekują się dziećmi, u których w łonie matki zdiagnozowano nieuleczalną chorobę, oraz ich najbliższymi. Oni wszyscy potrzebują naszego szeroko rozumianego wsparcia.

Życie ludzkie jest święte, ze względu na swoją godność wynikającą z faktu bycia człowiekiem oraz dzięki Bożemu wyróżnieniu człowieka, a jego podstawowym prawem jest prawo do życia. Jednak żyjemy w czasach, gdzie „cywilizacja śmierci” coraz częściej zdaje się przeważać nad „cywilizacją życia”. Życie ludzkie dla wielu nie przedstawia żadnej wartości, jeżeli nie służy osiągnięciu konkretnych korzyści, nie jest produktywne, nie posiada „określonej wartości społecznej”. Dlatego warto być, szczególnie dziś, gdy życie poczęte jest tak mocno zagrożone, apostołem życia.




Mateczka, anioł dobroci – Służebnica Boża Stanisława Leszczyńska

Obowiązki oświęcimskiej położnej Stanisława pełniła przez dwa lata, aż do wyzwolenia obozu. Odebrała w tym czasie 3 tysiące porodów, co w tych warunkach było prawdziwym cudem.

„W obozie koncentracyjnym wszyst­kie dzieci – wbrew wszelkim przewi­dywaniom – rodziły się żywe, śliczne i tłuściutkie. Natura przeciwstawiając się nienawiści, walczyła o swoje pra­wa uparcie, niezłomnymi rezerwami żywotności. Natura jest nauczycielką położnej. Razem z nią walczy o życie i razem z nią propaguje najpiękniejszą rzecz na świecie – uśmiech dziecka” – czytamy dalej we wspomnianym rapor­cie. To słowa Stanisławy Leszczyńskiej, oświęcimskiej położnej, która udowod­niła, że nie ma takiej sytuacji, ani takich warunków, które mogłyby usprawiedli­wić zabicie człowieka. Dziś, w czasach, kiedy obserwujemy zanik szacunku do ludzkiego życia na różnych etapach jego rozwoju, ta jej postawa stanowi prawdziwe wyzwanie.




Co Kościół czyni dla chorych dzieci?

 HOPE, które stanowi skrót od nazwy „Hospicjum Perinatalne”. HOPE w języku angielskim oznacza nadzieję. Ta nadzieja bardzo mocno wpisana jest w naszą działalność.

Kilka lat temu z inicjatywy osób wsłuchanych w Boże wezwanie do miłości najmniejszych, zostało powołane do istnienia Stowarzyszenie „Śląskie Hospicjum Perinatalne”, które swoją opieką otacza rodziny oczekujące narodzin chorych dzieci, najczęściej takich, które umrą wkrótce po urodzeniu. Kiedy rodzice w czasie badań prenatalnych dowiadują się, że ich poczęte, ukochane i wyczekiwane dziecko jest nieuleczalnie chore, że jego szanse na przeżycie są znikome, że prawdopodobnie umrze ono przed porodem lub krótko po nim, stają wobec konieczności podjęcia decyzji, niejednokrotnie dramatycznej. Muszą zdecydować, czy donosić ciążę i pozwolić dziecku się urodzić, czy też pójść za namową niektórych i poddać się zabiegowi aborcji.

Wiele matek i ojców podejmuje heroiczną decyzję o podarowaniu własnemu dziecku możliwości naturalnej, godnej i pozbawionej bólu śmierci, w jedynie jemu pisanym czasie, o którego nadejściu decyduje sam Bóg. Równocześnie dają sobie, a niejednokrotnie również rodzeństwu i dziadkom, niepowtarzalną szansę poznania, przytulenia i w końcu pożegnania się z dzieckiem.

Ufamy, że uda nam się za każdym razem pomóc rodzicom chorych dzieci najlepiej, jak to możliwe. Nadzieja jest tym, co sprawia, że nie rezygnujemy w obliczu trudności.




Modlitwa o uratowanie każdego ludzkiego życia

Panie Jezu, za wstawiennictwem Twojej Matki, Maryi, która urodziła Cię z miłością, oraz za wstawiennictwem św. Józefa, człowieka zawierzenia, który opiekował się Tobą po narodzeniu, proszę Cię w intencji tego nie narodzonego dziecka, które duchowo adoptowałem, a które znajduje się w niebezpieczeństwie zagłady. Proszę, daj rodzicom miłość i odwagę, aby swoje dziecko pozostawili przy życiu, które Ty sam mu przeznaczyłeś. Amen.