DZIEŃ BABCI I DZIEŃ DZIADKA

Życzenia dla naszych
kochanych babć i dziadków

Z okazji Waszego święta (21 luty i 22 luty) wyrażamy wpierw słowa podziękowania i uznania, za waszą miłość, mądrość i opiekę dla wnuków

Życzymy dobrego zdrowia i nieustającej radości, pogody ducha, by omijały was zmartwienia dnia codziennego, a zdobyte doświadczenia i mądrości życiowe służyły innym zwłaszcza wnukom.

 Niech wnukowie dostarczają wam jeszcze więcej dumy i młodzieńczej energii.

w imieniu wszystkich wnuków – ks. Adam Hopciaś proboszcz




Dobra babcia, mądry dziadek

            Pod koniec stycznia obchodzimy Dzień Babci i Dziadka, choć właściwie nie bardzo wiadomo, dlaczego właśnie w tym terminie. Wydaje się, że lepszą datą byłby dzień 26 lipca, kiedy Kościół wspomina świętych Joachima i Annę, dziadków Pana Jezusa.

Dziadkowie to rodzinny skarb

            Większość małżonków, którym dane było doczekać się potomstwa, z upływem czasu staje się najstarszym ogniwem rodziny. A jest to w familijnej hierarchii ogniwo najważniejsze, bo to przecież dziadkowie scalają rodzinę, tworząc jej fundament.

            U progu okresu nazywanego jesienią życia, rodzice rodziców stają się babciami i dziadkami. Ujawniają wówczas skłonność do postrzegania wnuków jako owocu własnego trudu rodzicielskiego, a więc kontynuację samych siebie. Powiada się np. że dla niejednej babci czas poświęcony wnukom stanowi przedłużenie jej macierzyństwa. Księga Przysłów poucza: „Koroną starców — synowie synów, a chlubą synów — ojcowie”. Dziadkowie i babcie w otoczeniu wnucząt mają więc prawo czuć się jak para królewska.

            Z kolei dla wnuków obcowanie z dziadkami jest niepowtarzalną szansą na wzmocnienie więzi międzypokoleniowej. To dzięki nim młodzi ludzie mają okazję nauczyć się obcowania ze starością i towarzyszącymi jej słabościami ciała, to z ich ust mogą dowiedzieć się o losach krewnych i poznać historię własnej rodziny oraz jej tradycje. Jest to więc relacja obustronna.

Jedni i drudzy wzajemnie się potrzebują

            To wspaniale, jeśli dziadkowie mogą, chcą i potrafią zaangażować się w opieką nad wnukami, pomagając ich rodzicom, czyli swoim dzieciom. Gorzej jednak, gdy pomoc ta prowadzi do zastępowania rodziców albo niedopuszczania ich do wypełniania funkcji rodzicielskich. Taka sytuacja może bowiem zakwestionować autorytet rodziców i zaburzyć właściwe relacje w rodzinie.

            Często jednak bywają w stosunku do wnuków nazbyt spolegliwi, nie tylko przez nadmierną troskę i nadopiekuńczość, ale i przez pobłażliwość wobec ich przewinień. Choć trzeba przyznać, że zdarzają się także dziadkowie surowi, tacy co to nieustannie strofują swoje wnuki, usiłując wpoić im zasady dobrego wychowania oraz właściwego postępowania.

Słowa pouczają, a przykłady pociągają

            Współcześni dziadkowie przeżywają swoisty dyskomfort. O ile przez długie lata to oni dzielili się doświadczeniem życiowym z wnukami, o tyle dzisiaj coraz częściej sami muszą uczyć się od swoich wnuków. A to dlatego, że wokół pojawiło się wiele nowinek technicznych, których dziadkowie nie znają, a wnuki korzystają z nich bez żadnych zahamowań.

            Nie ma jednak sensu, aby dziadkowie udawali młodziaków i na siłę próbowali upodobnić się do koleżanek i kolegów swoich wnucząt. Wnukom tak naprawdę potrzebna jest prawdziwa babcia i autentyczny dziadek, a nie kolejni „zakręceni” kumple.

Dziadkowie Pana Jezusa

            Ewangelie i źródła historyczne o nich nie wspominają. Mamy jednak apokryfy, w których wspomina się o rodzicach Maryi Panny, dziadkach Pana Jezusa. Joachim i Anna nie doczekali narodzin niezwykłego Wnuka. Zmarli w Jerozolimie, a pochowano ich w dolinie rzeki pod Górą Oliwną albo w miejscu dawnej sadzawki Betsaida. Już od pierwszych wieków chrześcijaństwa cieszyli się wielką czcią wiernych.

Wdzięczność i pamięć.

            Całując z szacunkiem dłonie Babciom i ściskając serdecznie ręce Dziadkom, polecajmy ich opiece świętych Joachima i Anny, prosząc aby wyjednali nam dar mądrej miłości do ludzi starszych, ażeby w naszym społeczeństwie każda rodzina i wszyscy jej członkowie umieli strzec, objawiać i przekazywać miłość.

Opr. Michał Gryczyński