WIELKI POST – 2021r.

Wielki Post to czas na odnowę wiary, nadziei i miłości

Drodzy bracia i siostry,

            Podążając wielkopostną drogą, chcemy w tym czasie nawrócenia odnowić naszą wiarę, zaczerpnąć „żywej wody nadziei” i przyjąć z otwartym sercem miłość Boga, która przemienia nas w braci i siostry w Chrystusie.

            Post, modlitwa i jałmużna są warunkami i znakami naszego nawrócenia. Droga ubóstwa i wyrzeczenia (post), spojrzenie i gesty miłości wobec zranionego człowieka (jałmużna) oraz synowski dialog z Ojcem (modlitwa) pozwalają nam wcielić w życie szczerą wiarę, żywą nadzieję i czynną miłość.

            W tym czasie Wielkiego Postu przyjęcie i przeżywanie Prawdy objawionej w Chrystusie oznacza przede wszystkim zgodę na dotknięcie słowem Bożym, które Kościół przekazuje nam z pokolenia na pokolenie. Prawda ta nie jest konstrukcją intelektualną, zarezerwowaną dla nielicznej grupy wybranych, wyższych lub wyróżniających się umysłów, ale jest przesłaniem, które otrzymujemy i możemy zrozumieć dzięki mądrości serca otwartego na wielkość Boga, który nas kocha, zanim sami staniemy się tego świadomi. Tą Prawdą jest sam Chrystus, który przyjmując całkowicie nasze człowieczeństwo uczynił siebie Drogą – wymagającą, ale otwartą dla wszystkich – prowadzącą do pełni życia.

            Post przeżywany jako doświadczenie wyrzeczenia prowadzi tych, którzy go praktykują w prostocie serca, do ponownego odkrycia daru Bożego i do zrozumienia prawdy o nas, jako stworzonych na Jego obraz i podobieństwo, i znajdujących w Nim spełnienie. Zgadzając się na ubóstwo i doświadczając go, ten kto pości, czyni siebie ubogim z ubogimi i „gromadzi” skarb otrzymanej i dzielonej z innymi miłości. Tak rozumiany i praktykowany post pomaga kochać Boga i bliźniego, ponieważ miłość jest poruszeniem, które skupia uwagę na drugim.

            Wielki Post to czas wiary. To znaczy: przyjęcia Boga w naszym życiu i umożliwienia Mu „zamieszkiwania” z nami. Post oznacza uwolnienie naszej egzystencji od wszystkiego, co ją przytłacza, także od przesytu informacji – prawdziwych czy fałszywych – i od dóbr konsumpcyjnych, aby otworzyć drzwi naszego serca dla Tego, który przychodzi do nas ogołocony ze wszystkiego, ale pełen łaski i prawdy Syna Bożego, Zbawiciela.

            Wielki Post to czas nadziei. Jezus mówi nam o przyszłości otwartej na oścież przez miłosierdzie Ojca. Mieć nadzieję z Nim i dzięki Niemu, to wierzyć, że historia nie kończy się na naszych błędach, na naszej przemocy i niesprawiedliwości oraz na grzechu, który Miłość przybija do krzyża. Oznacza to czerpanie ojcowskiego przebaczenia z Jego otwartego serca.

            Czas Wielkiego Postu jest jednak po to, aby z nadzieją zwrócić nasze spojrzenie ku cierpliwości Boga, który nadal troszczy się o swoje stworzenie, podczas gdy my często traktowaliśmy je źle. Jest to nadzieja na pojednanie, do którego św. Paweł gorąco nas wzywa – pojednajcie się z Bogiem. Otrzymując przebaczenie w Sakramencie, który znajduje się w samym centrum naszego procesu nawrócenia, stajemy się z kolei krzewicielami przebaczenia. Boże przebaczenie, także poprzez nasze słowa i gesty, pozwala nam przeżywać Wielkanoc braterstwa.

            Przeżywać Wielki Post z nadzieją oznacza mieć świadomość, że w Jezusie Chrystusie jesteśmy świadkami nowego czasu, w którym Bóg „czyni wszystko nowym. Wszyscy mamy udział w nadziei Chrystusa, który oddaje swoje życie na krzyżu i którego Bóg wskrzesza trzeciego dnia, zawsze gotowi do obrony wobec każdego, kto domaga się od [nas] uzasadnienia tej nadziei, która w [nas] jest.

            Wielki Post to czas miłości. Miłość cieszy się, widząc kiedy inny wzrasta. Oto, dlaczego cierpi, gdy bliźni jest w udręce: samotny, chory, bezdomny, pogardzany, w potrzebie… Miłość jest porywem serca, który sprawia, że przekraczamy samych siebie i który stwarza więź wzajemnego dzielenia się i komunii.

            Miłość jest darem, który nadaje sens naszemu życiu i dzięki któremu ludzi pozbawionych środków do życia uważamy za członków naszej rodziny, przyjaciół i braci. Niewiele, jeśli jest dzielone z miłością, nigdy się nie kończy, ale staje się rezerwą życia i szczęścia.

            Przeżywanie Wielkiego Postu miłości oznacza opiekę nad tymi, którzy cierpią, są opuszczeni lub udręczeni z powodu pandemii Covid-19. W kontekście wielkiej niepewności jutra, pamiętając o słowie skierowanym przez Boga do swego Sługi: – Nie lękaj się, bo cię wykupiłem, ofiarujmy wraz z naszym gestem miłości słowo ufności i sprawmy, by bliźni poczuł się kochany przez Boga jak dziecko.

            Drodzy bracia i siostry.

            Każdy etap życia jest czasem wiary, nadziei i miłości. To wezwanie do przeżywania Wielkiego Postu jako drogi nawrócenia, modlitwy i dzielenia się naszymi dobrami, niech nam pomoże powrócić naszą osobistą i wspólnotową pamięcią do tej wiary, która pochodzi od żywego Chrystusa, do nadziei ożywionej tchnieniem Ducha Świętego i do miłości, której niewyczerpanym źródłem jest miłosierne serce Ojca.

            Niech Maryja, Matka Zbawiciela, trwająca wiernie u stóp krzyża i w sercu Kościoła, wspiera nas swoją troskliwą obecnością, a błogosławieństwo Zmartwychwstałego niech towarzyszy nam w naszej wędrówce ku światłu Wielkiej Nocy.

Papież Franciszek




Z czego zrezygnuje w Wielkim Poście…..?

Zrezygnuj z narzekania…skoncentruj się na wdzięczności.
Zrezygnuj z pesymizmu…stań się optymistą.
Zrezygnuj z gorzkich sądów…myśl życzliwie.
Zrezygnuj z nadmiernej troski…zawierz Opatrzności Bożej.
Zrezygnuj ze zniechęcenia…bądź pełen nadziei.
Zrezygnuj z zawziętości…powróć do przebaczenia.
Zrezygnuj z nienawiści…odpłacaj dobrem za zło.
Zrezygnuj z negatywizmu… bądź pozytywny.
Zrezygnuj z gniewu…bądź cierpliwy.
Zrezygnuj ze smutku…raduj się z tego co masz.
Zrezygnuj z zazdrości…módl się o ufność.
Zrezygnuj z obgadywania…kontroluj język.
Zrezygnuj z grzechu…wracaj do cnoty.
Zrezygnuj z rezygnowania…WYTRWAJ!




Parafia Chrystusa Króla -Żywiec Sporysz -2021 r.

POST, MODLITWA, JAŁMUŻNA
Modlitwa:

1. Nabożeństwo Drogi Krzyżowej
Piątek       –   godz.16.00 – dla dzieci i starszych

                      godz.18.30 – dla młodzieży i dorosłych

Niedziela –   godz.12.00 – dla zapracowanych

2. Gorzkie Żale z kazaniem pasyjnym

Niedziela   – godz. 17.15

3. Koronka do Bożego Miłosierdzia

Codziennie – godz.   6.00

Piątek         – godz. 15.45

Niedziela    – godz. 17.00


Jałmużna:

Karolek czeka na twoje serce i pomoc!

Pomóż 7-letniemu Karolkowi Włoczek ze Sporysza.

            Karolek ma niedoczynność tarczycy, niedosłuch przewodzeniowy, bardzo dużą wadę wzroku, szmer nad serduszkiem wraz z ubytkiem międzykomorowym serca, brak kości nosowej, cechy autystyczne, a przede wszystkim obniżone napięcie mięśniowe w całym organizmie. Rehabilitacja, a zwłaszcza turnusy rehabilitacyjne, to spory wydatek.     

            Pieniądze pozwalają także przeprowadzać diagnostykę i badania, zwłaszcza te genetyczne.


Post:

Po co człowiekowi post?

            Rozumienie postu głównie jako umartwienia, ukarania siebie, rodzaju ekspiacji za grzechy trwa do dziś w niektórych nurtach chrześcijaństwa, także katolicyzmu. Ono jest niebezpieczne, bo idąc tym tropem, dochodzimy do wniosku, że Bóg się cieszy z tego, że czegoś nie zjemy czy nie wypijemy. Przecież to absurdalne, Bogu to nie sprawia radości. Post ma mnie otwierać. Post występuje w wielu kulturach świata i ma kilka podstawowych wymiarów.

            Po pierwsze jest jakby odcięciem się od sfery nieładu. Post jest dążeniem do rewitalizacji, rekreacji – w sensie wtórnego odtworzenia tego stanu pierwotnego, komunii, jedności z Bogiem. W Nowym Testamencie przemianę, nawrócenie wspomagać post.

            Drugi wymiar, to wymiana energii ze światem. Post wiąże się z rytmem natury, zwłaszcza rocznym, więc w pewnych momentach się pości, chcąc całą energię, która mogłaby pochodzić z przetwarzania pokarmu, symbolicznie przekazać naturze, aby była płodna i rozwijała się.

            Trzeci wymiar postu, to momentem przygotowania. Post pojawiał się przed różnymi ważnymi wydarzeniami, na przykład rytami inicjacyjnymi. Ktoś udowadniał swoją dojrzałość w społeczności w ten sposób, że potrafił przez jakiś czas pościć.

            Czwarty wymiar to wymiar oczyszczenia. Post pojawiał się też przed wydarzeniami związanymi z sacrum. Szaman często przed wykonywaniem jakiegoś rytuału magicznego przygotowywał się do tego przez post. Tak samo było z wyrocznią delficką – gdy ktoś do niej przychodził, też musiał poczekać, aż pytia się oczyściła przez post, wzięła rytualną kąpiel i dopiero siadała w owych świętych oparach i wygłaszała swoje przepowiednie.


Post chrześcijański, a inne formy wyrzeczenia.

            W chrześcijaństwie przede wszystkim pojawia się bardzo silne odniesienie do Chrystusa. Chrześcijanin poprzez post w jakiś sposób łączy się z Nim. W Ewangelii Chrystus jest przedstawiony jako nowy Mojżesz. Mojżesz przed wstąpieniem na górę Synaj pościł przez czterdzieści dni i nocy po to, aby się spotkać z Bogiem Jahwe. Chrystus po swoim chrzcie w Jordanie także pości i to jest przygotowanie do podjęcia misji. Post przypomina, że nie to jest najważniejsze, co jest na poziomie ziemskim, lecz odniesienie do Boga. We współczesnym chrześcijaństwie post nawiązuje do męki Chrystusa. Ten motyw pojawił się dopiero w III–IV wieku. Wcześniej poszczono przez kilka dni lub tydzień przygotowujący do święta Paschy. Jedzono jeden posiłek dziennie złożony z chleba, soli i jakiegoś napoju, spożywany dopiero po zachodzie Słońca. Późniejsze rozciągnięcie tego okresu przygotowawczego na czterdzieści dni zmieniło jego charakter, trudno było wytrzymać tak długo.


  Zła interpretacja postu

            Rozumienie postu głównie jako umartwienia, ukarania siebie, rodzaju ekspiacji za grzechy trwa do dziś w niektórych nurtach chrześcijaństwa, także katolicyzmu. Ale, Bóg się cieszy z tego, że czegoś nie zjemy czy nie wypijemy. Bogu to nie sprawia radości. Post ma mnie otwierać. Zagrożeniem jest taki post skoncentrowany na sobie, bo on się łatwo przekształca w formalizm. Zachowujemy przepisy odtąd–dotąd i tyle. Słyszałam też o mierzeniu średnicy skwarek, aby sprawdzić, czy jeszcze mogą być zjedzone podczas postu.


  Post piątkowy

            Post ścisły dotyczy ilości – mamy obowiązek ograniczyć ilość pokarmu – i obecnie obowiązuje w Środę Popielcową i Wielki Piątek. Mówi się o dwóch posiłkach lekkich i jednym do syta. Natomiast w piątki obowiązuje abstynencja od pokarmów mięsnych. Istnieje możliwość dyspensy, w sytuacji, gdy nie mamy wyboru pokarmów lub gdy mówi nam to zdrowy rozsądek – na przykład jeśli coś miałoby się zepsuć. Zamiast wyrzucić, lepiej zjeść. Osoby chore czy towarzyszące im też mogą post naruszyć.

            To samo dotyczy postu eucharystycznego. Kiedyś kapłanów obowiązywał post liczony do początku Eucharystii, a wiernych do momentu komunii. W 1964 roku Paweł VI to ujednolicił do godziny do momentu komunii. Ale jeśli ktoś jest chory, to wystarczy kwadrans, dotyczy to też osoby towarzyszącej.


 Sankcja grzechu za złamanie postu

            Żeby mówić o grzechu, musi być świadomość i pełna dobrowolność. Jeśli na przykład zapomniałem, albo źle policzyłem czas do komunii, to grzechu nie ma. Zależy od motywacji. Co innego, gdy złamię post, bo byłem głodny i nie potrafiłem się opanować, a co innego, gdy zrobiłem to, bo nie szanuję żadnych norm, które obowiązują we wspólnocie. Grzech sam w sobie jest karą pożera cię od środka.

Jordan Śliwiński OFMCap.