OPOWIEDANIA DLA DUCHA

Jak poznać Pana Jezusa?

            Możemy przeczytać o Nim wiele książek, napisać pracę doktorską na Jego temat i wcale Go nie znać.

Możemy Go poznać tylko wtedy, jeśli się z Nim zaprzyjaźnimy i stanie nam się tak bardzo bliski, że będziemy budować na Jego wierności w stosunku do nas.

Nie pisz do Niego listu, bo nie ma takiej poczty, która by go zaniosła do nieba. Nie dzwoń – bo do nieba nie ma telefonu.

Zamiast listu pomyśl o Nim.
Zamiast telefonu, powiedz: Panie, oto jestem! Chcę pomówić z Tobą, usłyszeć Twój głos.

I usłyszysz Jego głos albo w sumieniu, albo w Ewangelii, albo z ust kogoś, kto niespodziewanie do ciebie przyjdzie.

Ks. Jan Twardowski


Jezus sensem życia

            Jakie są powody ludzkiej rozpaczy i poczucia bezsensu?
Przeświadczenie, że kocham, i przerażenie z powody tego,
że nie jestem kochany; niezawinione cierpienie,
na jakie muszę patrzeć; przeżywana śmierć.
Tymczasem Bóg, stając się człowiekiem, Jezusem,
nadał sens temu wszystkiego, co mogłoby wydawać się bez sensu.

Przyszedł na świat z miłości do ludzi i został ukrzyżowany.
Okazał przez to, że sam bardziej kochał, niż był kochany.
Przyjął najbardziej niezawinione cierpienie i uczy tym samym,
że można kochać innych i wypełnić swoje posłannictwo.

Śmierć przyjął jako powrót do Ojca.
Poza Jezusem nie ma sensu w życiu.

Ks. Jan Twardowski


DO OSOBISTEGO PRZEMYŚLENIA

 

            To dziwne, jak proste jest dla ludzi odwrócić się od Boga, a potem dziwić się, że świat zmierza do piekła.
            To śmieszne, jak bardzo wierzymy w to, co napisane jest w gazetach, a poddajemy w wątpliwość to, co mówi Pismo święte.
            To dziwne, jak bardzo każdy chce iść do nieba pod warunkiem, że nie będzie musiał wierzyć, myśleć, mówić, ani też robić czegokolwiek, co mówi Słowo Boże.
            To dziwne, jak łatwo osądzamy, ale nie chcemy być osądzeni.
            To dziwne, że ktoś może powiedzieć „Wierzę w Boga” i nadal iść za szatanem, który tak a propos również wierzy w Boga.
            To dziwne, że ktoś może być zapalony dla Chrystusa w niedzielę, a przez resztę tygodnia jest niewidzialnym chrześcijaninem.
            To śmieszne, jak bardzo mogę być przejęty tym co inni ludzie pomyślą o mnie, zamiast tym, co myśli o minie i do czego wzywa mnie Bóg!!!
Mówi Bóg „Ja przyszedłem po to abyście mieli życie i mieli je w obfitości”
 J 10,10