WAKACYJNE OPOWIADANIA Z MORAŁEM

Dwie ścieżki życia

Amerykańscy Indianie mają legendę mówiącą o dwóch ścieżkach życia. Jedna schodzi łagodnie zboczem do pobliskiej doliny. Jest szeroka i łatwo nią iść, ale prowadzi na pustkowie, gdzie czeka śmierć.

Druga ścieżka wije się stromym i skalistym stokiem. Wiele na niej przeszkód i tylko silni mogą dotrzeć na szczyt, gdzie krążą orły.

Przy pomocy tej opowieści indiańscy rodzice uczą swoje dzieci, że łatwa droga nie zawsze jest najlepsza. Siłę charakteru kształtuje się pokonując przeszkody, a nie unikając trudności i szukając wygody.

Autor nieznany


Wielkie stopy – jeszcze większe serce

Panował niespotykany o tej porze upał. Wyglądało na to, że wszyscy szukają jakiegoś wytchnienia, więc lodziarnia była popularnym miejscem wizyt.

Mała dziewczynka weszła tam ściskając w ręku pieniążek. Zanim zdążyła się odezwać, sprzedawca ostrym tonem wyprosił ją, nakazując przeczytać napis przy wejściu i nie wracać, póki nie włoży butów. Mała powoli wyszła, a w ślad za nią potężny mężczyzna.

Przyglądał się jej, jak czyta widniejące na drzwiach polecenie: Nie wchodzić boso. Łzy popłynęły jej z oczu, gdy odwróciła się, żeby odejść. Wtedy mężczyzna ją przywołał. Usiadł na krawężniku, zdjął swoje buty numer 12 i postawił przed dziewczynką mówiąc:

– Proszę. Nie dasz rady w nich normalnie chodzić, ale jak się w nich będziesz posuwać szurając, to będziesz mogła kupić sobie tego loda.

Potem uniósł dziewczynkę i wstawił w buty.

– Nie śpiesz się – powiedział. – Zmęczyło mnie już ich noszenie i będzie mi miło, jak tu sobie posiedzę i spokojnie zjem loda.

Nie sposób było nie zauważyć, jak radośnie świeciły oczy dziewczynki, gdy doczłapała do lady i poprosiła o loda. Owszem, to był wielgaśny facet. Wielki brzuch, wielkie stopy, ale nade wszystko wielkie serce.

Autor nieznany