św. Józef – Żywiciel Syna Bożego

SPOTKANIE  6

Pozycja św. Józefa jako męża i przybranego ojca
daje świadectwo godności ojcostwa.

sł. Boży József Mindszenty

Chrześcijanie wieloma różnymi terminami opisują ojcostwo św. Józefa. Bywa nazywany prawnym, domniemanym, duchowym, dziewiczym i przybranym ojcem Jezusa. Chociaż w Nowym Testamencie nie znajdziemy żadnego z tych tytułów, to wszystkie są uprawnione. Najczęściej bywa nazywany przybranym ojcem. Zapewne dlatego, że nadał dziecku imię, co zgodnie z odwiecznym żydowskim zwyczajem było prawnym obowiązkiem ojca.

Aczkolwiek Ty [św. Józefie] nie jesteś potrzebny do poczęcia i narodzin dziecka, niemniej będziesz potrzebny do Jego utrzymania; a Twoja pierwsza troska będzie dotyczyła Jego imienia.

Prawnym obowiązkiem św. Józefa było nadanie Dziecięciu imienia wybranego Mu przez Boga. imię to zostało św. Józefowi objawione przez anioła, który mu oznajmił, że może bez obawy wziąć Maryję i Dziecię w jej łonie pod swój dach i swoją opiekę. Rola św. Józefa w nadaniu imienia Zbawicielowi jest szczególnie ważna. Ma potwierdzić światu, że zgodnie z prawem jest on ojcem Jezusa.

Godność św. Józefa wynika z jego przywileju bycia prawnym ojcem Wcielonego Syna Bożego. Oto jest człowiek, którego Syn Boży nazywa ojcem, ten, któremu służy i któremu jest posłuszny i przed którym klęka, by otrzymać ojcowskie błogosławieństwo.

Rola św. Józefa jako „przybranego ojca” Jezusa może nam się wydać jedynie czymś umownym, ale język łaciński pozwała nam dokładniej ją zrozumieć. Po łacinie tytuł „przybranego ojca” nadany św. Józefowi brzmi Filii Dei Nutricie. Znaczy to „Żywiciel Syna Bożego” Widać od razu, że tytuł „ojca zastępczego” to bardzo kiepskie tłumaczenie z łacińskiego oryginału. Nazwanie św. Józefa przybranym ojcem Jezusa oczywiście jest ważne, ale należy podkreślić, że jego ojcostwo było czymś więcej niż tylko ojcostwem wynikającym z przepisów prawa. Ojcostwo św. Józefa było uprawnione, czułe, wierne i nieprzemijające.

Ojcostwo duchowe św. Józefa trwa na wieki. Pełna miłości relacja między ojcem duchowym a dzieckiem zostanie zachowana do końca świata. Innymi słowy, Jezus pozostaje Synem Józefa nawet w niebie. W raju św. Józef już dłużej nie sprawuje „legalnego” ojcostwa nad Jezusem, ale pozostaje jego relacja miłości, czułości i wierności względem Syna, a także względem Mistycznego Ciała Jezusa. W przeciwieństwie do małżeństwa, który to związek nie zostanie zachowany po naszej śmierci (zob. Mt 2 1, 30), duchowe ojcostwo św. Józefa wobec Chrystusa i Jego Mistycznego Ciała przetrwa na wieki.

Ojcostwo duchowe, tak jak macierzyństwo duchowe, będzie trwało zawsze. Gdyby było inaczej, Kościół nie mógłby nazywać Jezusa „Synem Józefa” Musiałby również przestać nazywać Maryję, która jest w niebie, naszą Matką duchową.

Święty Józef zawsze będzie naszym ojcem duchowym. Co jest obowiązujące dla Jezusa, obowiązuje również ciebie. Święty Józef pozostaje na zawsze twoim ojcem duchowym. Tak jak troszczył się o Jezusa na ziemi, tak zadba o ciebie w trakcie twojej ziemskiej wędrówki. Święty Józef jest twoim kochającym żywicielem, nauczycielem i obrońcą. Kiedy twoje życie na ziemi dobiegnie końca, św. Józef nadal będzie twoim ojcem, nie na poziomie ziemskim, lecz duchowym. W niebie, już na zawsze, będziesz znany jako dziecko św. Józefa.

Codzienny akt poświęcenia życia św. Józefowi

Mój ojcze i mój opiekunie, powierzam Ci się całkowicie, i aby do wieść mojego nabożeństwa do Ciebie, poświęcam Ci dziś swoje oczy, swoje uszy, swoje usta, swoje serce, całą swoją istotę, bez wyjątku. Zatem, o dobry ojcze, skoro jestem Twój, trzymaj mnie i strzeż jako swoją własność. Amen.