Z ŻYCIA KOŚCIOŁA POWSZECHNEGO

Msze św., katechezy, świadectwa, warsztaty złożą się na program 52. Międzynarodowego Kongresu Eucharystycznego, jaki odbędzie się w dniach 5-12 września w Budapeszcie pod hasłem „Wszystkie moje źródła są w Tobie” (Ps 87,7).

To wielkie wydarzenie w życiu Kościoła katolickiego ma na celu promowanie i pogłębianie zrozumienia i czci dla sakramentu Eucharystii w Kościele lokalnym i powszechnym. Kończącą to spotkanie Mszę św. odprawi papież Franciszek. Przed kongresem odbędzie się trzydniowe sympozjum teologiczne w Ostrzyhomiu. Kongres otworzy Msza św., odprawiona w niedzielę 5 września o godz. 15.00 na placu Bohaterów w Budapeszcie.

Pierwszy Międzynarodowy Kongres Eucharystyczny odbył się w roku 1881 w Lille we Francji. W Polsce taki Kongres miał miejsce w 1997 roku we Wrocławiu. Kongresy odbywają się zwyczajowo co cztery lata. Ostatni odbył się na Filipinach. Celem tego wydarzenia jest niesienie świadectwa o realnej obecności Jezusa w Najświętszym Sakramencie oraz promowanie lepszego zrozumienia liturgii i Eucharystii. Ponadto oprócz kongresów o charakterze międzynarodowym organizuje się także regionalne i krajowe.

Kongres eucharystyczny świętem Eucharystii

 Kard. Joseph Ratzinger (Benedykt XVI) w jednej ze swoich publikacji Eucharystię określił jako „Święto wiary”; wiary w prawdziwą obecność Chrystusa, w Jego zmartwychwstanie i w uobecnianie się tego misterium paschalnego w liturgii. Z tej wiary wypływa kult eucharystyczny, którego szczególnym wyrazem są kongresy eucharystyczne. To „Święto Eucharystii” jest wielkim wydarzeniem w Kościele, które winno zainteresować i zaangażować każdego katolika.

Pobożność eucharystyczna

Kongresy eucharystyczne są organizowane przede wszystkim w celu ożywiania pobożności eucharystycznej wśród wiernych. Przez wspólne celebrowanie Eucharystii tworzy się wspólnota Kościoła. Adorowanie Chrystusa eucharystycznego rozwija wiarę w Jego prawdziwą obecność w Eucharystii, zaś konferencje naukowe, katechezy i homilie zwiększają świadomość i wiedzę o tajemnicy Eucharystii. Bardzo ważnym elementem przeżywania kongresu jest także zauważenie różnego rodzaju potrzeb świata i próba pomocy ludziom cierpiącym na choroby, biedę, uzależnienia. Udział w Eucharystii zobowiązuje do czynów miłosierdzia, gdyż one są milsze w oczach Boga niż ofiara.

Dar Boga

Kongres Eucharystyczny w sposób szczególny pragnie nam przypomnieć, że Eucharystia jest najwspanialszym darem, jaki kiedykolwiek Chrystus ofiarował człowiekowi, gdyż w nim ofiarował samego siebie. Jest to dar, który ciągle jest aktualny, mimo, że posiada swoją niezwykłą „historię”, począwszy od wydarzenia ustanowienia w czasie Ostatniej Wieczerzy, przez misterium Paschy Chrystusa (ofiara i zmartwychwstanie), aż po prawie 2000 lat celebracji w świecie. Jest to dar ciągle żywy, aktualny i skuteczny, bo dający zbawienie całemu światu.

Udział w kongresie

Każdy z nas może, a nawet powinien uczestniczyć w kongresie. Oczywiście tylko nieliczni będą mogli pojechać do Kanady, ale wszyscy mogą zgromadzić się w tym czasie na Eucharystii, adoracji Najświętszego Sakramentu, czy na pełnieniu dzieł miłosierdzia.


W oczekiwaniu na beatyfikacje Stefana kard. Wyszyńskiego i matki Czackiej

Opatrzności Boża, powierzamy tę nowennę w intencji naszej parafii

Bóg, który nas stworzył własnymi rękami, nieustannie podtrzymuje nas w istnieniu. Nieustannie kształtuje nas na swój obraz i podobieństwo. Nie chce tego czynić bez naszej woli i bez naszej współpracy. Jego Opatrzność wyraża się w tym, że czuwa nad naszą drogą prowadzącą do pełni naszego szczęścia, do spełnienia się Jego zamiarów w każdym z nas.

 „Rodzina jest niejako pierwszą świątynią, gdzie dzieci dowiadują się o Bogu, jest pierwszą szkołą wychowania chrześcijańskiego. To, co ojciec i matka przekażą dziecku z prawd wiary, tak zapada w dusze, jest taką siłą i potęgą, że pozostaje niezatarte w sercu człowieka nieraz do końca życia, choćby przeszedł on przez całe okresy błędnych dróg. Zdarza się, że po latach odejścia od Boga, a może i wojowania z Nim, człowiek udręczony życiem wraca do prawd, które wpoiła mu matka. Dlatego, gdy Bóg jest usuwany z wychowania i ze wszystkich miejsc w życiu publicznym, musi się znaleźć w Polsce bezpieczne miejsce dla Niego”.

Stefan Kardynał Wyszyński,
Jasna Góra, 15 sierpnia 1978


 „Każdy człowiek wiele razy w życiu doświadczył tej czułej i miłosiernej Opatrzności Bożej, wtedy zrozumiała jest dla niego nauka Kościoła o <<wybranych>>, których Bóg otacza całym splotem łask, warunków, ludzi i zdarzeń, by ich doprowadzić do tego stopnia świętości, którego od nich wymaga. Wszyscy ludzie są tymi <<wybranymi>>. Tylko że nie wszyscy chcą nimi być. Czym by człowiek był, gdyby nie ta Opatrzność Boża licząca się z jego słabością? Ileż straconych w życiu okazji do zasługi? Ale jakie u Boga miłosierdzie w przebaczaniu win, gdy skrucha i żal szczery zmyje przewinienia. Niech więc wiara i miłość otwierają nam oczy duszy. Niech Bóg króluje w naszej duszy i niech rządzi nami i wszystkim, co nas otacza”.

Matka Elżbieta Róża Czacka,

– Laski, 1 września 1928


Relikwiarze na beatyfikację kard. Wyszyńskiego i Matki Czackiej są gotowe

W czasie Mszy św. beatyfikacyjnej 12 września, gdy papieski wysłannik kard. Marcello Semeraro ogłosi formułę beatyfikacyjną, do prezbiterium Świątyni Opatrzności Bożej zostaną wniesione w procesji relikwie nowych błogosławionych. Specjalnie na tę okazję przygotowano dla nich relikwiarze.

Relikwiarze

*    Relikwiarz Prymasa Wyszyńskiego z oryginalnym rękopisem „Aktu osobistego oddania się Matce Bożej” i wizerunkiem Jasnogórskiej Ikony.   

*    Relikwiarz matki Czackiej wykonany w drewnie lipowym przedstawia wyrzeźbione dłonie matki Elżbiety Czackiej, które opuszkami palców czytają napisany wypukłym pismem brajla fragment Psalmu 126. którym błogosławiona modliła się nim przed swoją śmiercią: „Ci, którzy we łzach sieją, żąć będą w radości.
Idą i płaczą niosąc ziarno na zasiew, lecz powrócą z radością niosąc swoje snopy”.

Nasza parafia (Chrystusa Króla) skierowała prośbę do matki generalnej Sióstr Franciszkanek Służebnic Krzyża, o relikwie matki Czackiej. Pragniemy posiadać relikwie tej, która będąc niewidoma otwierała widzącym oczy na sprawy Boga i drugiego człowieka.