św. Józef – opiekun Kościoła świętego

SPOTKANIE 12

Kościół wzywa św. Józefa na swojego patrona i obrońcę w niezachwianej wierze, że ten, któremu Chrystus zechciał powierzyć opiekę i obronę swojego własnego kruchego ludzkiego dzieciństwa, będzie nadal z nieba wykonywał swoje obronne zadanie, aby kierować i osobiście chronić Mistyczne Ciało Chrystusa, które zawsze jest słabe, zawsze atakowane i zawsze w stanie zagrożenia”.

Św. Paweł VI, papież

            Kościół potrzebuje ochrony św. Józefa. Zgodnie z Bożymi planami Kościół zawsze potrzebował jego ochrony, ale dziś bardziej niż kiedykolwiek. Kościół doznaje napaści z zewnątrz (Szatan i świat) oraz od środka (wiele jego własnych dzieci). Niestety, Kościół trzeba chronić przed odszczepieńcami i duchowo słabymi księżmi oraz biskupami.

Nie wierzysz mi? 26 czerwca 1972 roku święty papież Paweł VI stwierdził, że „przez jakąś szczelinę wdarł się do Kościoła Bożego swąd szatana”-. Miał rację. Kościół jest w rozsypce. Swąd szatana przeniknął do najwyższych kręgów Kościoła. Jedynym sposobem na rozproszenie tego swądu i uczynienie Kościoła znów pięknym jest pokuta i powrót do porządku. Nie ma innej drogi.

Jezus nigdy nie obiecywał, że wszyscy w Kościele będą święci. Chwasty i pszenica rosną razem na jednym polu. Kościół w swej istocie jest święty, ponieważ jest oblubienicą Chrystusa, ale wielu pojedynczych członków Kościoła nie jest świętych. Niszczą piękno oblubienicy Chrystusa przez swoje grzeszne i zbrodnicze czyny. W Bożym czasie chwasty i pszenica zostaną rozdzielone. Nasza rola polega na tym, abyśmy trzymali się blisko św. Józefa. Dzięki niemu będziemy pszenicę, a nie chwastami.

Aby zachować wiarę jako pokorni współpracownicy w Boskim planie naszego życia, potrzebujemy oprócz obrony Dziewicy Maryi, św. Józefa – najpotężniejszego orędownika.

Święty Józef chroni Kościół. Żyjemy wczasach pełnych skandali, zamętu i podziałów. Niełatwo pozostać wiernym, żarliwym i ufnym. A jednak nie powinniśmy tracić nadziei. Bóg nigdy nas nie opuści. Święty Józef również nie zostawi nas samych. Wie, co się dzieje w Kościele i pragnie to naprawić.

W dzisiejszym Kościele rozbrzmiewa wiele nut fałszywych. Nie wyskakuj jednak ze statku! W swoim czasie Ojciec Niebieski zrobi z tym porządek. Jeszcze zobaczymy chwałę Kościoła. Wszystko w rękach opatrzności Bożej. Zaufaj!

W okresie prześladowań Kościoła w Meksyku bł. Michał Augustyn Pro zwrócił się do św. Józefa o pomoc. Mszę prymicyjną odprawił przy ołtarzu poświęconym św. Józefowi. Później oddał życie jako męczennik przed plutonem egzekucyjnym, z krucyfik­sem w jednej dłoni, różańcem w drugiej, a ze św. Józefem w sercu. Błogosławiony Michał pociesza nas w tych ciężkich czasach, w których żyjemy:

„Wspaniałość Zmartwychwstania Kościoła już się zbliża, ponieważ teraz panują największe ciemności męki Kościoła”.

Codzienny akt poświęcenia życia św. Józefowi

Mój ojcze i mój opiekunie, powierzam Ci się całkowicie, i aby dowieść mojego nabożeństwa do Ciebie, poświęcam Ci dziś swoje oczy, swoje uszy, swoje usta, swoje serce, całą swoją istotę, bez wyjątku. Zatem, o dobry ojcze, skoro jestem Twój, trzymaj mnie i strzeż jako swoją własność. Amen.