BŁOGOSŁAWIENI SĄ WŚRÓD NAS

„Soli Deo”

Stefan Wyszyński

Jak wyglądała Jego droga do świętości?

Zuzela nad Bugiem to niewielka wieś w województwie mazowieckim. Podobno jej nazwa pochodzi od słowa żużel, a w średniowieczu ludność zamieszkująca te tereny zajmowała się hutnictwem. W tej miejscowości 3 sierpnia 1901 r. urodził się Stefan Wyszyński. Był drugim dzieckiem Stanisława i Joanny wychowujących swoje dzieci w duchu patriotycznym.

Wartości z domu rodzinnego

W roku 1910 rodzina Wyszyńskich opuściła Zuzelę i przeniosła się do Andrzejew gdzie zmarła Joanny Wyszyńskiej mając 33 lata, po urodzeniu kolejnego dziecka.

W latach 1912-1920 młody Stefan uczęszczał do różnych szkół: początkowo do gimnazjum im. Wojciecha Górskiego w Warszawie, następnie do gimnazjum męskiego im. Piotra Skargi w Łomży, później do liceum Piusa X we Włocławku. W tym czasie, w roku 1913, z rąk biskupa płockiego, Juliana Nowowiejskiego, przyjął sakrament bierzmowania.

Początki kapłańskiej drogi

W roku 1920, Stefan Wyszyński rozpoczął kapłańską drogę, wstępując do Wyższego Seminarium Duchownego we Włocławku. Seminaryjna edukacja zakończyła się 3 sierpnia 1924 r. święceniami kapłańskimi przyjętymi w kaplicy Matki Bożej we włocław­skiej bazylice katedralnej. Okoliczności tych święceń były jednak nietypowe. Rocznik prymasa został wyświęcony 29 czerwca 1920 r. W tym czasie jednak kardynał przebywał w szpitalu. Bardzo chorowity został wyświęcony na kapłana 5 sierpnia 1920 r. w kaplicy Cudownego Obrazu na Jasnej Górze.

Już jako prezbiter podjął studia na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Kolejne lata przyniosły zagraniczne podróże naukowe, obronę doktoratu na temat Prawa Kościoła do szkoły, wikariat w kilku parafiach, wykłady z ekonomii społecznej w seminarium oraz prowadzenie Chrześcijańskiego Uniwersytetu Robotniczego. Pełnił liczne funkcje w Kurii Włocławskiej, ale także w różnych organizacjach. Był również redaktorem naczelnym „Ateneum Kapłańskiego”

Trudny czas

W 1939 r.  został powołany na członka Rady Społecznej przy Prymasie Polski. We wrześniu rozpętała się wojenna zawierucha. Dla przyszłego prymasa to czas intensywnej pracy naukowej w oparciu o encykliki społeczne oraz służby w ośrodku dla niewidomych w Laskach. Był poszukiwany przez gestapo, został aresztowany, jednak udało mu się uciec, zanim ustalono jego tożsamość. Był zaangażowany w działalność konspiracyjną, a także pełnił funkcję kapelana Armii Krajowej. Podczas powstania warszawskiego posługiwał jako kapelan w szpitalu w Laskach. Po wojnie wrócił do Włocławka z planami przywrócenia do życia włocławskiego seminarium.

Ksiądz Wyszyński pełnił funkcję proboszcza w dwóch parafiach, gdyż wielu księży ponio­sło śmierć w czasie wojny. Oprócz opieki nad tymi wspólnotami zajmował się także redagowaniem kilku pism trafiających do różnych grup odbiorców.

Sakra biskupia

W 1946 r. papież Pius XII mianował Stefana Wy­szyńskiego biskupem lubelskim. Sakrę biskupią przyjął 12 maja 1946 r. na Jasnej Górze, w miejscu swoich prymicji, pod okiem Matki Bożej. Tam również, jako najmłodszy biskup, uczestniczył w obradach Episkopatu Polski. Kolejne lata poświęcił na odbudowywanie diecezji. Jak troskliwy pasterz wizytował parafie, głosił Ewangelię szczególnie robotnikom. Pełnił również funkcję Wielkiego Kanclerza Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. 12 listopada 1948 r. papież Pius XII mianował go arcybiskupem gnieź­nieńskim i warszawskim, Prymasem Polski. Bulla nominacyjna wstała podpisana w uroczystość Matki Bożej Ostrobramskiej. Sytuacja w Polsce w tym czasie niebyła łatwa. 14 kwietnia 1950 r. prymas podpisał z rządem komunistycznym porozumienie określające sytuację Kościoła w Polsce. Pomimo trudnych warunków rok później udał się do Rzymu, gdzie od papieża uzyskał aprobatę wobec prowadzonych działań dotyczących Kościoła w Polsce. W roku 1953 został mianowany kardynałem. Represje władz komunistycznych wobec wiernych nasilały się. Rozpoczęto aresztowania duchownych. Prymas bronił odrębności Kościoła od państwa. Wtedy również powstał dokument Non possumus. To doprowadziło do aresztowania i przewiezienia do Warszawy. Zabrał ze sobą tylko brewiarz i różaniec.

Areszt za aresztem

Pierwsze miejsce, w którym prymas był więziony, to Rywałd koło Grudziądza. Później został przewieziony do Stoczka koło Lidzbarka Warmińskiego, następnie do Prudnika Śląskiego, aż w końcu do Komańczy. Tam kardynał Wyszyński od 27 października 1955 r. do 28 października 1956 r. był więziony w klasztorze sióstr Nazaretanek. Właśnie w Komańczy ukończone zostały Śluby Narodu, złożone w 26 sierpnia 1956 r. Kardynał Stefan Wyszyński złożył je samotnie, łącząc się duchowo z pielgrzymami modlącymi się tego dnia na Jasnej Górze. Wraz z tekstem Ślubów powstał również program Wielkiej Nowenny przygotowujący Polaków do jubileuszu millenium chrztu Polski. Program zakładał realizację Ślubów złożonych w 1956 r. 28 października 1956 r. prymas wrócił do Warszawy; do swojego prymasowskiego domu. Kilka miesięcy później, 3 maja 1957 r., zainaugurował Wielką Nowennę.

 

Coraz większe zaangażowanie

Prymas Wyszyński brał udział w kolejnych konklawe, angażował się w prace Soboru Watykańskiego II. Na ręce Ojca Świętego Pawła VI złożył memoriał Episkopatu Polski o ogłoszenie Maryi Matką Kościoła. Prośba ta została spełniona 21 listopada 1964 r.

Aż wreszcie nadszedł wyczekiwany dzień – 3 maja 1966 r. Punkt kulminacyjny Wielkiej Nowenny wieńczący lata przygotowań. Prymas Stefan Wyszyński zawierzył naród polski Matce Bożej. W ten sposób świętowano 1000 lat chrześcijańskiej Polski.

Prymas brał udział w konklawe, które zakończyło swoje obrady 16 października 1978 r. i wybrało na następcę Piotra Jana Pawła II, a także przyjął papieża podczas jego pierwsze) pielgrzymki do ojczyzny w1979r.

Ojciec narodu

W czasie przemian społecznych kardynał Stefan Wy­szyński dążył do złagodzenia narastającego konfliktu pomiędzy rządem i opozycją. Pełnił rolę pośrednika w czasie negocjacji między komunistyczną władzą

a Solidarnością w latach 1980-1981. Niestety, ten czas to również okres jego walki z chorobą. W cierpieniu łączył się z papieżem po zamachu 13 maja 1981r. Do końca pozostawał wierny Matce Bożej, pełen wdzięczności Bogu za lata kapłańskiej służby. Odszedł do Pana 28 maja 1981 r. o godzinie 4.40.

W roku 1989 rozpoczęto proces beatyfikacyjny prymasa. Dekret zatwierdzający beatyfikację Wyszyńskiego podpisał Ojciec Święty 2 października 2019r.

Kardynał Stefan Wyszyński to niekwestionowany autorytet moralnym. Walczył o prawa człowieka, bronił ludzkiej godności, stał na straży Kościoła, był wierny jedynemu Bogu i Chrystusowej Ewangelii, przypominał o przebaczeniu.

 

„Matka ociemniałych”

Elżbieta Róża Czacka

Dzieciństwo

Róża Czacka, córka Zofii z Ledóchowskich i Feliksa Czackiego, przyszła na świat 22 października 1876r. w Białej Cerkwi. Sześć lat później jej rodzina przeprowadziła się do Warszawy. Zamieszkali w Pałacu Krasińskich przy Krakowskim Przedmieściu. Wychowanie w wierze i miłości do Boga i Ojczyzny Róża w dużej mierze zawdzięcza swojej babci, Pelagii Czackiej. To ona przekazała jej znane dzieło Tomasza z Kempis O naśladowaniu Chrystusa, które później stało się drogowskazem jej dorosłego życia.

Wypadek

Róża w dzieciństwie borykała się z problemami ze wzrokiem, który znacznie się pogorszył, gdy w wieku osiemnastu lat spadła z konia. Ten niefortunny wypadek sprawił, że mimo licznych zabiegów z czasem widziała coraz gorzej i nie udało się odwrócić tego procesu. Cztery lata później, w 1898 r., w czasie rozmowy z lekarzem dowiedziała się, że utraciła wzrok bezpowrotnie. Wtedy też podjęła decyzję, że chce poświęcić swoje życie pracy z niewidomymi. Po śmierci ojca w 1909 r. postanowiła, że sprzeda rodzinny majątek i pieniądze przeznaczy na pomoc niewidomym. Powstało wtedy biuro przepisywania książek brajlowskich oraz pierwsze schronisko dla niewidomych dziewcząt w Warszawie. W 1911 r. założyła Towarzystwo Opieki nad Ociemniałymi. Dwa lata później dzięki staraniom Róży Czackiej powstało pierwsze w Polsce przedszkole dla niewidomych dzieci.

Zgromadzenie

Wybuch pierwszej wojny światowej pokrzyżował plan powrotu Róży do Warszawy z Wołynia, gdzie udała się, by odwiedzić jednego ze swoich braci. Oczekując na możliwość powrotu do domu, zatrzymała się w Żytomierzu. Tam poznała księdza Władysława Krawieckiego, z którym porozumiała się tak dobrze, że stał się on jej doradcą i kierownikiem duchowym. Był to dla niej czas szczególnego rozeznawania powołania. Róża czuła, że Pan wzywają do podjęcia życia zakonnego, a nawet założenia nowego zgromadzenia, które pomagałoby ludziom niewidomym. 19 listopada 1916 r. rozpoczęła nowicjat tercjarski, a rok później przyjęła habit franciszkański i złożyła śluby w III Zakonie św. Franciszka. Otrzymała również nowe imię zakonne: stała się siostrą Elżbietą od Ukrzyżowania Pana Jezusa. W maju 1918r. wróciła do Warszawy i tam 1 grudnia 1918r. założyła Zgromadzenie Sióstr Franciszkanek Służebnic Krzyża, którego konstytucję na prośbę Róży napisał w Żytomierzu ksiądz Krawiecki. Opiekunem Zgromadzenia został ksiądz Władysław Korniłowicz.

Darowizna

W maju 1921 r. Antoni Daszewski podarował siostrze Czackiej pięć mórg nieużytków w podwarszawskich Laskach. Zarząd Towarzystwa Opieki nad Ociemniałymi postanowił przeznaczyć te ziemie na budowę ośrodka dla niewidomych. W zamyśle za­łożycieli miało to być miejsce, w którym każdy, kto utracił wzrok, mógłby nauczyć się funkcjonowania w nowej rzeczywistości. 14 lipca 1922 r. Antoni Marylski, którego s. Czacka poznała na sali szpitalnej, został skarbnikiem nowego zarządu Towarzystwa, by zarządzać budową zakładu w Laskach. W marcu 1925 r., matka Czacka zamieszkała w Laskach. W Wigilię uroczystości Bożego Narodzenia ksiądz Władysław Korniłowicz poświęcił kaplicę i odprawił w niej Mszę Świętą. W kolejnych latach w Laskach powstał internat dla chłopców (rok 1926) oraz drukarnia brajlowska (rok 1927). Na początku lat trzydziestych obyło się uroczyste otwarcie Biblioteki Brajlowskiej, której księgozbiór liczył ponad pięć tysięcy egzemplarzy, oraz Biblioteki Teolologicznej, która oferowała około 700 pozycji książkowych w czterech językach. W 1933 r. wybudowany został Dom Rekolekcyjny.

 

Wojna

Wybuch II wojny światowej w 1939 r. wiązał się z koniecznością ewakuacji mieszkańców domu w Laskach. Matka Czacka, przebywająca w Warszawie, została ciężko ranna podczas bombardowania miasta 25 września. Dwa dni później musiała przejść operację usunięcia gałki ocznej. Pod koniec roku Niemcy rozwiązali Towarzystwo Opieki nad Ociemniałymi, przekształcając je w Blindenanstalt – miejsce, w którym młodzi ludzie mogli zdobywać wykształcenie elementarne i zawodowe. Latem 1940 r. powstał ośrodek w Kozłówce, do którego przeniosły się siostry oraz osoby niewidome przebywające w Żułowie. W 1944 r., gdy wybuchło powstanie warszawskie, w Laskach zostały utworzone szpitale polowe dla rannych powstańców. Niemcy opuścili Laski 17 stycznia 1945 r. Tuż po wojnie Matka Czacka powołała Radę Współpracowników Niewidomych.

Choroba

Na początku grudnia 1948 r. matka Czacka doznała wylewu krwi do mózgu, po którym nie odzyskała już pełni zdrowia. Rozpoczął się dziesięcioletni okres choroby, która stopniowo odbierała jej siły. Świadoma tego Matka Czacka postanowiła zrezygnować

funkcji przełożonej generalnej. W 1949 r. arcybiskup Stefan Wyszyński ofiarował Zgromadzeniu Sióstr Franciszkanek Służebnic Krzyża zbombardowany kościół św. Marcina w Warszawie. Na przełożoną generalną zgromadzenia mianował siostrę Benedyktę Woyczyńską, a duszpasterską opiekę nad siostrami powierzył księdzu Tadeuszowi Fedorowiczowi.

Beatyfikacja

Matka Czacka zmarła w opinii świętości 15 maja 1961 r. Cztery dni później uroczystemu pogrzebowi przewodniczył Prymas Polski, kardynał Stefan Wyszyński. Jej ciało zostało pochowane w Laskach. Siostry Franciszkanki Służebnice Krzyża rozpoczęły starania o wynieść ją na ołtarze. 26 lat po śmierci Matki Czackiej, w grudniu 1987 r., kardynał Józef Glemp rozpoczął proces beatyfikacyjny na poziomie archidiecezji warszawskiej. 8 lutego 1988 r. został on zatwierdzony przez Stolicę Apostolską. 9 października 2017 r. został ogłoszony dekret o heroiczności życia i cnót Matki Czackiej. 27 października 2020 r. papież Franciszek podpisał dekret autentyczności cudu uzdrowienia z rozległych urazów głowy dziesięcioletniej dziewczynki (po wypadku z 2010 r.), który dokonał się za wstawiennictwem Czcigodnej Służebnicy.

Maria Paruch