MODLITEWNY CZAS

Światło Bożego Słowa na drugą niedziele lutego

„Tak, tak , nie, nie….” Mt 5, 17-37

Jezus jest radykalny. W swoim nauczaniu nie idzie na ustępstwa i nie stara się przypodobać wszystkim. Tym, którzy myślą, że wszystko wiedzą, pokazuje, że wiedzą niewiele albo nic. Interesuje Go wyłącznie głębia serca, autentyzm, prawdziwe motywy, szczere pragnienia. Potwierdzają to chociażby słowa z dzisiejszej Ewangelii: „Jeśli więc prawe oko twoje jest ci powodem do grzechu, wyłup je i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało być wrzucone do piekła. I jeśli prawa twoja ręka jest ci powodem do grzechu, odetnij ją i odrzuć od siebie. Lepiej jest bowiem dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało iść do piekła”

To jest walka, która rozgrywa się w moim sercu. To jest kwestia tego, na co się decyduję, kto rządzi w moim życiu – grzech czy Boży Duch? To jest też sprawa decyzji, czy usunę z mojego życia wszystkie kompromisy, na które dotąd sobie pozwalałem. Nie sposób zwyciężyć grzechu, jeżeli da mu się miejsce w swoim sercu. Jeżeli tęsknię za grzechem, to faktycznie jestem jego niewolnikiem. Cała trudność i sztuka bycia wiernym Bogu polega na tym, by właśnie nie tęsknić za grzechem, ale za Nim samym. By nie zadowalać się tym, co tylko przyjemne, ale przede wszystkim szukać tego, co dobre i święte. By odrzucać i odcinać od życia grzech, a w jego miejsce stawiać Boga.

 

Zadanie:

Podczas modlitwy zrobię rachunek sumienia. Przeproszę Boga za wszystkie sytuacje w moim życiu, gdy zamiast Niego, wybieram grzech

Renata Cogiel ( Apostolstwo Chorych)