
Refleksja nad Słowem Bożym (Mk 10,17-30).
DOBRA TEGO ŚWIATA
Co mam czynić, aby się zbawić? – zapytał Chrystusa młody człowiek – Zachowuj przykazania – odpowiedział Chrystus. – Zachowuję je i to od młodości – odrzekł ewangeliczny młodzieniec. – Skoro tak – powiedział Chrystus – to sprzedaj wszystko co masz, pieniądze rozdaj ubogim i pójdź za Mną. Iw tym momencie skończył się tak świetnie rozpoczęty dialog. Młody człowiek spochmurniał, zasmucił się i odszedł, gdyż – jak zauważa ewangelista – miał dużo majętności. Chrystus widząc jego zachowanie, stwierdził: „Jak trudno jest bogatym wejść do królestwa Bożego”. Słuchając tego fragmentu Ewangelii, często wyciągamy fałszywy wniosek, że Chrystus potępił zasobność w dobra materialne. Chrystus niczego takiego nie zrobił, tylko zwrócił uwagę na to, że w życiu człowieka bywają chwile, kiedy musi wybierać: albo dobra materialne, albo Chrystusa. I stało się. Bogaty młodzieniec nie zdecydował się na pójście za Chrystusem, gdyż był przywiązany do swoich dóbr. Przywiązany tak dalece, że uczynił rzecz, której nie chciał – odszedł od Chrystusa.
Jaki stąd płynie dla nas wniosek? Nie wolno popadać w niewolę rzeczy, gdyż konsekwencje takiego zniewolenia bywają bardzo poważne. Gra, bowiem, toczy się o to, by umieć porzucać dobra materialne, gdy zajdzie potrzeba,
a jeszcze lepiej umieć podzielić się z tymi, którym potrzebne jest nasze wsparcie.
ZADANIE NA TYDZIEŃ
- Do przemyślenia:
Czy nie jestem zbytnio przywiązany do dóbr materialnych? Czy potrafię dzielić się z potrzebującymi?
- Do wykonania:
W moim budżecie uwzględnię potrzeby ubogich.
TEMATY TYGODNIA
XXIV DZIEŃ PAPIESKI – 13 października
,,Na moim przykładzie chciałbym pokazać, jak przyjmować cierpienie (..) Przybywam, jako pielgrzym prawdy i nadziei do sanktuarium św. Łazarza. Przybywam, aby moim własnym ciałem świadczyć o znaczeniu i sensie bólu, gdy go przyjmujemy z zaufaniem, zbliżając się do Boga bogatego w miłosierdzie (…) człowiek powinien się czuć wezwany, aby świadczyć miłość w bólu”
Jan Paweł II był jednym z najbardziej znanych pacjentów na świecie, którego chorobę śledził cały świat. Publiczne przeżywanie choroby a także starości, niewątpliwie stały się jednym z najbardziej zapamiętanych symboli pontyfikatu Papieża Polaka. Stylem, w jaki Jan Paweł II trwał przy życiowym krzyżu, nadawał zupełnie inną wagę swoim rozważaniom teologicznym i filozoficznym. Nie był to styl ,,cierpiętnika”, obnoszącego się swoim bólem. Ból i cierpienie zarówno fizyczne, jak i duchowe, stanowiły szczególny rys życia i posługi Karola Wojtyły. roku. Spotkania Papieża z chorymi i cierpiącymi odbywały się w czasie każdej Jego podróży apostolskiej, stanowiąc ważną część papieskiej posługi. Gesty, które czynił wobec ludzi dotkniętych chorobą posiadały szczególną wymowę.
Również na starość Jan Paweł II patrzył w kategorii daru i zadania. Nauczał, że szacunek okazywany ludziom starszym jest uczynieniem zadość czwartemu przykazaniu Dekalogu, nakazującemu ,,Czcić ojca i matkę”. ,,Czcić ludzi starych znaczy spełniać trojaką powinność wobec nich: akceptować ich obecność, pomagać im i doceniać ich zalety” . Szacunek i miłość wobec ludzi w podeszłym wieku, jest jedną z najważniejszych cech prawdziwie ludzkiej i dojrzałej cywilizacji budowanej na fundamencie wartości głęboko humanistycznych, mających walor uniwersalny i powszechny. W życiu społecznym ludzie w podeszłym wieku mają swoje szczególne posłannictwo. Ludzie starzy pomagają nam mądrzej patrzeć na ziemskie wydarzenia, ponieważ dzięki życiowym doświadczeniom zyskali wiedzę i dojrzałość. Są strażnikami pamięci zbiorowej, a więc mają szczególny tytuł, aby być wyrazicielami wspólnych ideałów i wartości, które są podstawą i regułą życia społecznego. Wykluczyć ich ze społeczeństwa znaczy w imię nowoczesności pozbawionej pamięci odrzucić przeszłość, w której zakorzeniona jest teraźniejszość. Ludzie starsi dzięki swej dojrzałości i doświadczeniu mogą udzielać młodym rad i cennych pouczeń. Jan Paweł II zwracał się do ludzi młodych, by traktowali ludzi starszych wielkodusznie i z miłością. Starsi potrafią dać młodym znacznie więcej, niż można sobie to wyobrazić. Niech i te słowa staną się szczególnym przesłaniem tegorocznego Dnia Papieskiego.
Święto Patrona Pracowników Służby Zdrowia św. Łukasza -18 października
Służby Zdrowia obchodzony jest co roku 7 kwietnia z okazji rocznicy powstania WHO czyli Światowej Organizacji Zdrowia.
Natomiast polscy pracownicy służby zdrowia świętują również w liturgiczne święto św. Łukasza Ewangelisty, patrona lekarzy, które przypada na dzień 18 października.
Święto patronalne Służby Zdrowia, które obchodzimy 18 października, w sposób niejako oczywisty kieruje naszą myśl ku lekarzom, co jest o tyle naturalne, że sam patron – św. Łukasz, Apostoł i autor Ewangelii, był nawróconym lekarzem greckim. Wszyscy jednak zdajemy sobie sprawę, że w procesie ratowania zdrowia chorego uczestniczy cały zespół medyczny, a więc również pielęgniarki i pielęgniarze, położne, ratownicy medyczni, diagności laboratoryjni, czy też farmaceuci, bez których bardzo często lekarz pozostałby bezradny. Wszyscy jesteście ważni i macie swoje miejsce w systemie ochrony zdrowia.
W dniu św. Łukasza patrona pracowników Służby Zdrowia pragniemy złożyć wyrazy uznania oraz podziękowania za trudną codzienną pracę dla wszystkich pracowników ośrodków leczniczych i pielęgnacyjnych w Żywcu – lekarzom, pielęgniarkom, położnym, ratownikom medycznym, diagnostykom laboratoryjnym, rehabilitantom, terapeutom, psychologom, logopedom, kapelanowi szpitalnemu, księżom odwiedzającym chorych w Domach Starców oraz w domach rodzinnych, pracownikom administracji oraz wszystkich nie wymienionych, którzy służą pomocą w każdym miejscu i w każdym czasie.
Możemy śmiało stwierdzić, że dzięki zaangażowaniu wszystkich pracowników ta służba chorym mimo problemów finansowych i kadrowych wyróżnia się wysokim poświeceniem oraz jest wrażliwością i miłym podejściem dla pacjentów.
Dziękujemy za profesjonalizm w działaniu, czas poświęcony choremu, życzliwą rozmowę czy też najzwyklejsze okazanie szacunku i cierpliwości.
Wszystkim pracownikom życzymy aby nie zabrakło sił, cierpliwości i uśmiechu w codziennej pracy oraz wszelkiej satysfakcji w życiu osobistym.
ŚWIECI PATRONOWIE TYGODNIA
Święta Małgorzata Maria Alacogue
– apostołka Najświętszego Serca Pana Jezusa
14 październik
Małgorzata była mistyczką. Pan Jezus w wielu objawieniach przedstawiał jej swe Serce, kochające ludzi i spragnione ich miłości. Chrystus żądał od Małgorzaty, by często przystępowała do Komunii świętej, jak tylko pozwoli jej na to posłuszeństwo, a przede wszystkim tego, by przyjmowała Go w Komunii świętej w pierwsze piątki miesiąca. Polecał także, aby w każdą noc z czwartku na pierwszy piątek uczestniczyła w Jego śmiertelnym konaniu w Ogrójcu między godziną 23 a 24: „Upadniesz na twarz i spędzisz ze Mną jedną godzinę. Będziesz wzywała miłosierdzia Bożego dla uproszenia przebaczenia grzesznikom i będziesz się starała osłodzić mi choć trochę gorycz, jakiej doznałem”. W związku z otrzymanym orędziem i poleceniem, aby ustanowiono święto czczące Jego Najświętsze Serce oraz przystępowano przez 9 miesięcy do pierwszopiątkowej Komunii św. Wynagradzającej. Kult Najświętszego Serca Pana Jezusa został uznany oficjalnie w 1765 r. przez Klemensa XIII. Pisała św. Małgorzata Maria Alacoque. „Tym, którzy temu Sercu cześć oddają, pozwoli obficie uczestniczyć w największych łaskach a na dom, gdzie obraz tego Serca szczególną czcią otaczany będzie, przebogate spłyną błogosławieństwa, to nabożeństwo jest bowiem jedną z ostatnich prób Jego miłości, by ludzi do siebie pociągnąć”
Święta Teresa od Jezusa ( z Avili)
mistyczka z charakterem
15 październik
Kiedy miała 7 lat wraz ze swoim starszym bratem uciekła z domu, by naśladując męczenników zginąć w Afryce za Chrystusa… Karmelitanka, reformatorka zgromadzenia, pierwsza kobieta – doktor Kościoła. Jej dzieła, poezje, przekładane na prawie wszystkie języki świata, zaliczane są do klasyki literatury mistycznej. W czasie swej życiowej drogi doświadczana chorobami, bliska śmierci. Przeżywająca ekstazy, wizje Chrystusa… i wielkie cierpienia duchowe, dręczona skrupułami… Heros wiary. Potrafiła tańczyć z kastanietami i śpiewać kastylijskie pieśni albo kiedy namalowano jej portret – 61-letniej wielebnej matki – autor obrazu usłyszał: „Niech ci Bóg przebaczy, bracie Janie. Namalowałeś mnie brzydką i kaprawą”. Kobiecość, dystans do siebie, humor, radość… rozmodlenie, doskonale zintegrowane to, co Boże i ludzkie. „Przebóstwione człowieczeństwo”. Dziś naszą patronką jest ta, która mówiła: „Solo Dios basta” (Bóg sam wystarczy). Była wielką mistrzynią życia duchowego, uczyła kontemplacji, ale dodawała: „Po to jest modlitwa, aby z niej rodziły się czyny, czyny, czyny”. Stała się wielką odnowicielką Karmelu i warto wspomnieć o tym, że na jej dzieło duży wpływ miało współdziałanie ze św. Janem od Krzyża, reformatorem męskiej linii zgromadzenia. Teresa z Avila, zwana też Wielką zmarła 4 października 1582 roku. Beatyfikowano ją w 1614, a kanonizowano w 1622 roku. Patronuje Hiszpanii i oczywiście karmelitom – bosym i trzewiczkowym. Przedstawia się ją w habicie karmelitanki wraz z atrybutami: aniołem przeszywającym jej serce strzałą miłości, gołębiem, krzyżem, piórem, księgą. Jest orędowniczką chorych cierpiących na bóle głowy i serca, a także dusz w czyśćcu cierpiących.
Święta Jadwiga Śląska
patronkę Polski i Śląska, a także małżeństw i chrześcijańskich rodzin
16 październik
Jadwiga urodziła się między 1174 a 1180 rokiem. Miała czterech braci i trzy siostry. Jedną wydano za Filipa, króla Francji, drugą za Andrzeja, króla Węgier (była matką św. Elżbiety), trzecia wstąpiła do klasztoru. W roku 1190 Jadwiga została wysłana do Wrocławia na dwór księcia Bolesława Wysokiego, gdyż została upatrzona na żonę dla jego syna, Henryka. Miała wtedy prawdopodobnie zaledwie 12 lat. Henryk i Jadwiga stanowili wzorowe małżeństwo. Mieli siedmioro dzieci. Ostatnich 28 lat pożycia małżeńskiego małżonkowie przeżyli wstrzemięźliwie, związani ślubem czystości zawartym uroczyście w 1209 roku przed biskupem wrocławskim Wawrzyńcem. Jadwiga wspierała ubogich zdolnych chłopców, którzy chcieli się uczyć. Starała się także łagodzić dolę więźniów, posyłając im żywność, świece i odzież. Bywało, że zamieniała karę śmierci czy długiego więzienia na prace przy budowie kościołów lub klasztorów. Jej mąż chętnie na to przystawał. Była jednak tak delikatna wobec Henryka, że zawsze to jemu zostawiała ostateczną decyzję.
Kiedy jej mąż, książę Henryk dostał się do niewoli Konrada Mazowieckiego, Jadwiga pieszo i boso poszła do Czerska i rzuciła się do nóg Konradowi – dopiero wówczas wyżebrała uwolnienie męża, pod warunkiem jednak, że ten zrezygnuje z pretensji do Krakowa. Po śmierci męża, Henryka Jadwiga na ręce swojej córki Gertrudy, ksieni w Trzebnicy, złożyła śluby zakonne i stała się jej posłuszna. Zasłynęła z pobożności i czynów miłosierdzia. Wyczerpana surowym życiem mniszki, zmarła 14 października 1243 r., mając ponad 60 lat.
Święty Ignacy Antiocheński
Pisał o sobie „Jestem Bożą pszenicą” i nie bał się śmierci
17 październik
Jest postacią mało znaną. Prawdopodobnie pochodził z Syrii. Legenda głosi, że był tym szczęśliwym dzieckiem.Ignacego ochrzcił jeden z apostołów. Po latach Ignacy objął, jako trzeci po Piotrze i Ewodiuszu, biskupstwo Antiochii. Podczas prześladowań chrześcijan za Trajana, które rozpoczęły się w 107, roku Ignacy został uwięziony, a ponieważ nie chciał się wyprzeć swej wiary i złożyć hołdu pogańskim bogom Rzymu, po krótkim czasie skazano go na śmierć. Pamięć o Ignacym Antiocheńskim przetrwała głównie dzięki listom, które pisał, gdy go wieziono do Rzymu na śmierć. W Smyrnie, gdzie się zatrzymał, wyszła na jego powitanie cała gmina chrześcijańska. W listach tych Ignacy ukazał Chrystusa jako prawdziwego Boga i człowieka, łączącego w sobie naturę Boską i ludzką; określił Kościół jako katolicki na oznaczenie całego ludu Bożego złączonego z Chrystusem w jeden organizm. Piszę do wszystkich Kościołów i wszystkim oznajmiam, że chętnie umieram dla Boga. (…) Pozwólcie mi być żerem dzikich zwierząt, bo przez nie pójdę do Boga. Jestem pszenicą Bożą i w mące niech mnie ścierają zęby dzikich zwierząt, bym stał się czystym chlebem Chrystusa. Pragnienie Ignacego spełniło się – zginął rozdarty przez lwy w rzymskim Koloseum w 107 roku. W ikonografii św. Ignacy Antiocheński ukazywany jest w szatach biskupich rytu wschodniego lub jako młody biskup z raną na piersi. Jego atrybutami są lew u stóp, symbol IHS na piersi świętego.
Święty Łukasz,
ewangelista, nawrócony i umiłowany lekarz
18 październik
Św. Łukasz to jeden z czterech autorów Ewangelii. Prawdopodobnie pochodził z Antiochii Syryjskiej, gdzie po roku 40 przyjął chrzest. Następnie został uczniem św. Pawła, któremu towarzyszył w podróży misyjnej. Łukasz przebywał w Rzymie aż do męczeńskiej śmierci św. Pawła. Nie wiemy, co działo się z Łukaszem po śmierci św. Pawła Wydaje się że Łukasz zmarł w Beocji przeżywszy 84 lata. Nie ma wzmianki o śmierci męczeńskiej tylko, że Łukasz zmarł „pełen Ducha Świętego”. Św. Łukasz pozostawił po sobie dwa dzieła, które zaskarbiły mu wdzięczność całego chrześcijaństwa. Są nimi Ewangelia i Dzieje Apostolskie. Kościół od szeregu lat łączy dzień wspomnienia św. Łukasza z pamięcią o lekarzach i o służbie zdrowia. Dzień taki został wybrany trafnie, bo jest pewne, że Łukasz był nawróconym lekarzem antiocheńskim. Wspomina o tym św. Paweł. Ponadto świadczy o tym doskonała znajomość terminów lekarskich używanych w trzeciej Ewangelii, której autorem jest św. Łukasz. Na jego zainteresowania medyczne wskazują także szczegółowe opisy początku, trwania i ustąpienia chorób. Opisując różne choroby, z których uzdrawiał Jezus, św. Łukasz posługiwał się terminami używanymi przez twórcę medycyny Hipokratesa. Św. Łukasz przedstawiany jest jako młodzieniec o ciemnych, krótkich, kędzierzawych włosach, w tunice. Sztuka zachodnia ukazuje go z tonsurą lub łysiną. Bywa przedstawiany, gdy maluje obraz. Jego atrybutami są: księga, paleta malarska, przyrządy medyczne, skalpel, wizerunek lub figura Matki Bożej, wół, zwój.
WYDARZENIA PARAFIALNE
Zaproszenie do modlitwy różańcowej
codziennie godz. 17.00
kościół parafialny
Rozważania i modlitwę prowadzą:
13 października (niedziela) – Parafialna Rada Duszpasterska
14 poniedziałek (poniedziałek) – dzieci z kl. I i II i III
15 wtorek (wtorek – dzieci ze świetlica Radość
16 środa (środa) -dzieci z kl. IV i V i VI
17 czwartek (czwartek) – młodzież z kl. VII i VIII
18 piątek (piątek) – wspólnota „Damaszek”
19 sobota (sobota) – Róże Różańcowe Męskie
20 niedziela (niedziela) – Róże Różańcowe Rodziców
Rejonowe Spotkanie Akcji Katolickiej
sobota 19 październik 2024
godz. 9.00
kościół parafialny
Czym jest AK?
Akcja Katolicka jest urzędem Kościoła, to znaczy szczególnym miejscem organizowania laikatu, będącego w ścisłej współpracy z hierarchią Kościoła:
– urząd Kościelny wiernych świeckich, należący do fundamentalnej struktury Kościoła
– misja głoszenia Zmartwychwstałego Jezusa Chrystusa
– chrystianizacja każdej dziedziny życia
– wspólny front apostolskiego działania Kościoła
– budowa Kościoła – nie przez zewnętrzną ludzką działalność typu świeckiego, ale przez środki nadprzyrodzone: słowo, sakrament i posługę miłości
– widzenie, ocenianie, działanie – w duchu Ewangelii
– odrodzenie życia według zasad katolickich w rodzinie i społeczeństwie
– kształtowanie życia według zasad wiary
– wzrastanie i umacnianie wspólnoty chrześcijańskiej
– pogłębienie wiedzy o Jezusie Chrystusie, aby nastąpił świadomy wybór Jezusa Chrystusa jako Pana życia chrześcijanina
– apostolstwo indywidualne (KPK – apostolstwo powinno przybrać formę Akcji Katolickiej)
– odpowiedź na trendy sekularyzacji, wypierające wartości chrześcijańskie z życia społeczeństwa
– szkoła życia społecznego
Pomyśl o pomocy duszom czyścowym
Przyjmujemy na wypominki roczne i listopadowe
Wypominki
a) Całoroczne
Na kartkach wypisujemy( w mianowniku) imię i nazwisko zmarłej( zmarłego) lub rodzinę. Określamy godzinę przed mszami niedzielnymi (8.00 lub 9.30 lub kaplica) kiedy będą te dusze omadlane. Za wszystkie polecone w wypominkach dusze zmarłych będzie odprawionych 12 mszy św. (w I niedziele miesiąca godz. 18.00),
b) Listopadowe
Na kartkach wypisujemy podobnie jak w przypadku wypominek rocznych imię i nazwisko zmarłych. Modlitwa różańcowa za te dusze od 1-8 listopada (godz. 17.30).
Odpust zupełny za zmarłego(zmarłą)
Jest to darowanie kary wiecznej za grzechy już odpuszczone tu na ziemi. Można go zyskać:
a) w dniach 1-8 listopada za pobożne nawiedzenie cmentarz oraz odmówienie modlitwy w intencji zmarłych można uzyskać raz dziennie odpust zupełny za dusze oczyszczające się w czyśćcu.
b) we wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych możemy uzyskać odpust zupełny za zmarłych, nawiedzając kościół lub kaplicę, odmawiając Ojcze nasz, Wierzy w Boga i modlitwę w intencjach Ojca Świętego.
Warunki uzyskania odpustu zupełnego:
- stan łaski uświęcającej,
- brak jakiegokolwiek przywiązania do grzechu, nawet powszedniego,
- przyjęcie Komunii św.,
- modlitwa w intencjach Ojca Świętego.
Nasza modlitwa za zmarłych, nie tylko może im pomóc, lecz także sprawia, że staje się skuteczne ich wstawiennictwo za nami. Zamów Mszę św. w intencji bliskich zmarłych. Oni czekają na twoją modlitwę!
Modlitwa
Panie, Boże Wszechmogący, ufając Twemu wielkiemu Miłosierdziu, zanoszę do ciebie moją pokorną modlitwę; wyzwól duszę Twego sługi (Twojej służebnicy) od wszelkich grzechów i kar za nie. Niech święci Aniołowie jak najprędzej zaprowadzą ją z ciemności do wiekuistego światła, z karania do wiecznych radości. Przez Chrystusa, Pana naszego . Amen