WYDARZENIA DUSZPASTERSKIE

 


Refleksja nad Słowem Bożym (Łk 21,25-28. 34-36).

 

DZIEŃ OSTATNI

Dzień ostatni, będzie też dniem pierwszym. W ten dzień bowiem spotkamy się twarzą w twarz z Synem Człowieczym i rozpoczniemy nowe życie. Kiedy nadejdzie ten dzień? Nikt z ludzi tego nie wie. Wiemy tylko, że taki dzień nadejdzie.

Chrześcijaństwo jest religią oczekiwania. To znaczy, że nasze życie nie spełnia się całkowicie tu i teraz, a ziemia nie jest ostateczną ojczyzną, ale tylko etapem w drodze. I dlatego nie powinniśmy się zbytnio przywiązywać do ludzi i rzeczy.

Na co oczekuje chrześcijanin? Na łaskę, która mu jest potrzebna do prowadzenia religijnego życia. Na przebaczenie, gdy zgrzeszy, na doświadczenie bliskości Boga i wiele innych rzeczy. Przede wszystkim jednak oczekuje na dzień ostatni, o którym mówi dzisiejsza Ewangelia. To oczekiwanie jest bardzo ważnym elementem naszego życia. Stawia nas bowiem w stan ustawicznej gotowości, a tym samym daje ową szczególną perspektywę, którą nazywamy wiecznością. Mieści się w niej zarówno najgłębsze wyczucie sensowności świata, ludzki smutek przemijania, ale także świadomość ostatecznego odnalezienia i nadziei.

Co będzie się działo w tym dniu ostatnim? Pismo św. mówi, że będzie to dzień grozy. Ale będzie to także dzień zdumienia, gdy np. ukaże się nędza wielkich tego świata i uroda tych, których uważaliśmy za zwykłych zjadaczy chleba, gdy bogactwo materialne straci swój sens. Dzień ostatni na pewno będzie też dniem prawdy. W prawdzie zobaczymy nie tylko innych, ale i siebie. Oby nie była ona dla nas tragiczna.

 

ZADANIE NA TYDZIEŃ

  1. Do przemyślenia:

Czy pamiętam o tym, że życie na ziemi, to tylko etap w drodze do wieczności?

Czy pamiętam, że ja też będę miał swój dzień ostatni, który nazywa się śmiercią? Jak go sobie wyobrażam?

 

  1. Do wykonania:

Każdego dnia, przy rachunku sumienia, będę pamiętał o swoim dniu ostatnim.

Będę się modlił za bliskich, którzy odeszli z tego świata.


ADWENT 2024

 Adwent jako czas oczekiwania na Uroczystość Bożego Narodzenia najwcześniej pojawił się w Galii w IV w. Trwał tam trzy tygodnie i miał charakter pokutny. W Rzymie, a więc i w Kościele Zachodnim Adwent w obchodach liturgicznych pojawił się w VI w. Początkowo, jako liturgiczne przygotowanie do obchodów Narodzenia Pańskiego trwał dwa tygodnie. Do obecnego wyglądu (czterech Niedziel) przedłużono go za czasów papieża Grzegorza Wielkiego, który zmarł w 604 r.

Podczas dwóch okresów Roku Liturgicznego (Adwent i Wielki Post) Kościół używa fioletowego koloru szat. Pierwotnie kolor ten w zastępstwie czarnego, symbolizował żałobę, pokutę i skruchę. W Adwencie odwołuje się do pokuty, ale nieco inaczej rozumianej niż w Wielkim Poście. Adwent jest bowiem czasem podwójnego oczekiwania. Po pierwsze, jest czasem przygotowania do obchodzenia Uroczystości Narodzenia Pańskiego, w której wspominamy pierwsze przyjście Chrystusa na ziemię, we Wcieleniu. Po drugie, wskazuje on na oczekiwanie na powtórne przyjście Chrystusa na końcu czasów. Taka interpretacja podkreśla, że jest to czas pobożnego i radosnego oczekiwania. Te dwie idee doskonale widoczne są w Liturgii, która dzieli Adwent na dwie części. Od 1. Niedzieli Adwentu do dnia 16. grudnia akcent pada na oczekiwanie paruzji. Fundamentalnym tematem dwóch pierwszych tygodni jest zgromadzenie wszystkich i oczekiwanie sądu, a zatem także potrzeba czuwania. Natomiast 3. Niedziela Adwentu (Niedziela Gaudete, podczas której mogą być użyte szaty liturgiczne w kolorze różowym) wskazuje, że oczekujemy tego, co już jest. Stąd opowiadanie Ewangelii ubogim, cuda dokonywane przez Jezusa, czy uczta mesjańska, w której obrazie skupia się mowa o paruzji. Druga część Adwentu, a więc dni 17-24. grudnia są przygotowaniem na spotkanie z Chrystusem przy żłóbku. Bezpośrednio na Wcieleniu Słowa Bożego skupia się Liturgia 4. Niedzieli.


SYMBOLE ADWENTOWE

Roraty – Adwentowe Msze święte.

Ta Msza to jeden ze znaków obecności Maryi w okresie Adwentu. W czasie odprawiania Mszy św. roratniej zapala się dodatkową świecę, która symbolizuje Maryję To Ona oczekiwała Mesjasza w sposób szczególny i w tym znaczeniu adwent to oczekiwanie Maryi jako córki Izraela, która wraz z wszystkimi pokoleniami czekała na Jego przyjście, kiedy anioł Gabriel zwiastował Jej, że pocznie i porodzi Syna, jako Matki Pana Jezusa oczekiwała w szczególny sposób na Życie, które wzrastało pod Jej sercem i jako Matki Kościoła razem z Kościołem czeka na ponowne przyjście chwalebnego, uwielbionego Chrystusa, a królując w niebie razem z Nim, wspiera Kościół w jego oczekiwaniu na ostateczny Dzień Pański. „Ja jestem światłością świata, kto idzie za Mną, nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał światło życia”.

Świeca Maryjna– Roratka

Zazwyczaj jest to biała bądź żółta, wysoka świeca przewiązana białą lub niebieską wstążką i udekorowana zielenią, zapalana w czasie Mszy św. roratniej. Jest symbolem Maryi, która podobnie jak jutrzenka wyprzedza wschód słońca, tak Ona poprzedziła przyjście Jezusa- Światłość świata.

Lampiony Adwentowe

Dzieci zabierają je ze sobą idąc na roraty, aby rozświetlały mroki grudniowej nocy. Przygotowuje się je najczęściej z brystolu lub kartonu w formach czworoboków, wewnątrz umieszcza się świecę, która zapalana jest na początku Mszy roratniej. Ten piękny symbol przypomina nam o konieczności zbierania przez cały Adwent dobrych uczynków, które rozjaśnią mroki grzechu w naszej duszy, aby wskazać Chrystusowi drogę do naszego serca.

Wieniec Adwentowy

Wieńce adwentowe wykonuje się z gałązek szlachetnych drzew iglastych i umieszczona w nim cztery świece symbolizujące cztery niedziele adwentowe. Świece zapala się w kolejne niedziele Adwentu. I świeca symbolizuje przebaczenie przez Boga nieposłuszeństwa Adama i Ewy wobec Niego. II świeca stanowi symbol wiary Narodu Izraelskiego jako wdzięczność za dar Ziemi Obiecanej. III z kolei świeca odnosi się do radości króla Dawida, który celebruje przymierze z Bogiem. IV świeca symbolizuje nauczanie proroków, głoszących przyjście Mesjasza. W Wigilię Bożego Narodzenia wszystkie palące się świece stanowią symbol bliskości „przyjścia” Jezusa. Światło świec w wieńcu oznacza nadzieję. Zieleń stanowi symbol trwającego życia. Natomiast kształt kręgu symbolizuje wieczność Boga, który nie ma początku ani końca, oraz wieczność życia Chrystusa. Zaś całościowo wieniec adwentowy jest symbolem wyczekującego w miłości i radości Ludu Bożego. Stanowi także symbol zwycięstwa i godności królewskiej. Jest formą hołdu dla oczekiwanego Chrystusa jako zwycięzcy, króla i wybawiciela. 

Wędrująca figura Matki Bożej

Zwyczaj ten praktykowany jest w wielu polskich parafiach. Polega na przyjmowaniu figury Matki Bożej z kościoła po roratach do tej rodziny, której dziecko wyciągnęło szczęśliwy los. Najczęściej rodzina ta wraz z dziećmi przyjmuje figurę Matki Bożej na jeden dzień. Przyjmując posąg Matki Bożej celebrują wszyscy rodzinną liturgię, śpiewając pieśni adwentowe i maryjne, czytając i rozważając Pismo Święte oraz odmawiając różaniec i inne modlitwy.    

W adwentowym czekaniu gdy przycichł świat cały:

uwielbiam Cię, Jezu, Panie godzien chwały.

Uwielbiam Cię: w myśli, w modlitwie i w śpiewie.

Oddaję Ci, Jezu, dziś samego siebie.

Chcę Ci przygotować w sercu swoim drogę,

bo tęsknię za Tobą, mym Panem i Bogiem.

Zobacz – adwentowe płoną dla Ciebie lampiony.

Przyjdź więc Panie Jezu i bądź uwielbiony!

(Alina Paul)

 

Czekam na Ciebie, dobry Boże, Przyjdź do mnie, Panie, pośpiesz się,

Niechaj mi łaska Twa pomoże, chcę czystym sercem przyjąć Cię.

Przyjdź do mnie Panie, mój dobry Boże, przyjdź i nie spóźniaj się

Przyjdź do mnie Panie, przyjdź z łaską swoją, przyjdź i nie spóźniaj się

 


PATRONOWIE TYGODNIA

 Św. Franciszek Ksawery – Apostoł Dalekiego Wschodu – 3 grudzień

Franciszek Ksawery urodził się 7 kwietnia 1506 roku w zamku rodzinnym Xavier w Hiszpanii. Pierwsze wykształcenie uzyskał w domu rodzinnym. W 19. roku życia udaje się na studia do Paryża. Daje się poznać jako zdolny i wysportowany młodzieniec. W 1530 roku kończy studia filozoficzne, uzyskując stopień magistra. Jego celem staje się uzyskanie doktoratu. Podczas studiów dzieli pokój z Ignacym Loyolą. Poznaje nową drogę, jaką Ignacy proponował swoim towarzyszom, i postanawia również ją podjąć. W 1534 roku w gronie pierwszych przyjaciół Loyoli składa śluby zakonne i przyrzeczenie pielgrzymki do Ziemi Świętej. W 1537 przyjmuje święcenia kapłańskie. 15 marca 1540 roku misjonarze wraz z Franciszkiem opuszczają Rzym i udają się do Lizbony, a stamtąd drogą morską do Indii. Po 13 miesiącach docierają na zachodnie wybrzeże Indii, do Goa – centrum kolonialnego i handlowego. Od tej pory przyszły Święty prowadzi pełną poświęcenia działalność, którą rozszerza na sąsiadujące tereny. Dociera do Nowej Gwinei, do Japonii i do wrót Chin. Najważniejszym jego zadaniem było udzielanie chrztu. Po stosunkowo krótkiej katechezie włączał nawróconych do Kościoła. Prowadząc szeroką akcję misyjną, obejmującą różne ludy, religie, tradycje kulturowe i języki, Ksawery modyfikował dotychczasowe metody misyjne. Poczynione przez niego uwagi, wynikające z osobistych doświadczeń, dały początek całej serii chlubnych i niezwykle odważnych prób, które ukształtowały zasady pracy misyjnej. Dziś przykład św. Franciszka Ksawerego inspiruje do działania. W parafiach są zakładane koła misyjne, gdzie przez zainteresowanie problematyką misyjną, modlitwą i darami materialnymi wspomaga się misje i misjonarzy. Dokonania św. Franciszka stały się inspiracją dla szeroko rozumianej twórczości artystycznej. Goa, do którego uroczyście przeniesiono w 1554 roku ciało Świętego, jest miejscem niezliczonych pielgrzymek. Jego relikwie doznają czci nie tylko w Azji, ale i w Europie, a szczególnie w Rzymie. Liczne opowiadania i utwory poetyckie sławią dzieła, jakich dokonał Święty. Dedykowano mu liczne kościoły i ołtarze, zarówno w Europie, jak i w krajach misyjnych.

św. Barbary- patronka górników – 4 grudzień

Według legend hagiograficznych św. Barbara była córką bogatego poganina Dioskura z Bitynii. Ojciec nie chciał się zgodzić na przyjęcie przez nią chrześcijaństwa. Kiedy dowiedział się, iż mimo zakazu przyjęła wiarę, zamknął ją w wieży, a następnie sam pozbawił życia. Został za to ukarany nagłą śmiercią, poniesioną od pioruna. Wydarzenia te miały miejsce w 306 r.
Św. Barbarę należy zaliczyć do grona najbardziej popularnych świętych. W osobie św. Barbary mamy obraz niewykształconej kobiety  poganki, która zdecydowała się zmienić swoje dotychczasowe życie poprzez przyjęcie chrześcijaństwa. Broniąc swoich decyzji życiowych, osiągnęła wieniec chwały, tzn. świętość. Największą popularność zawdzięcza św. Barbara przeświadczeniu, że jest ona patronką dobrej śmierci. Być może wpłynęło na to tak drastycznie zakończone życie. Uważano, że chroni ona od nagłej i niespodziewanej śmierci oraz że jej wstawiennictwo pozwala zakończyć życie pojednaniem z Bogiem. To przeświadczenie sprawiło z kolei, że św. Barbara stała się bliska ludziom uprawiającym niebezpieczne zawody, które narażały na niespodziewaną śmierć. Za swoją opiekunkę obierali ją: górnicy, marynarze, murarze, architekci, ludwisarze, kowale, więźniowie, artylerzyści i minerzy. W Europie i w Polsce św. Barbarę szczególnie upodobały sobie środowiska górnicze. Miało  to swoje odzwierciedlenie w tym, że nieomal w każdym domu górnika wisiał jej wizerunek. W ikonografii przedstawiano świętą z arsenałem przynależnych jej atrybutów, takich jak palma (symbol życia wiecznego), miecz i wieża (symbole męczeństwa).

św. Mikołaj – patron dobroczynności – 6 grudzień

Był biskupem Myry w Licji (obecnie Turcja). W XI wieku krzyżowcy przewieźli jego relikwie do Bari we Włoszech. Św. Mikołaj był i jest świętym czczonym zarówno przez prawosławnych jak i przez chrześcijan na zachodzie, o czym świadczą liczne kościoły pod jego wezwaniem. W Krakowie kościół (od 1229 r.) i parafia (od 1327 r.) pw. św. Mikołaja są jednymi z najstarszych. Jeszcze za życia był znany jako opiekun ubogich , na których przeznaczył swój cały majątek, pielęgnował chorych podczas zarazy. Zmarł w Myrze miedzy 342 a 352 r. Zasłynął cudami czynionymi zarówno za życia, jak i po śmierci. Na obrazach najczęściej przedstawiany jest jako staruszek z brodą w szatach biskupich z pastorałem, a jako atrybuty trzyma otwartą książkę , na której leżą 3 złote jabłka lub bułki, z kotwicą lub z workiem. W Polsce 6 grudnia był obchodzony jako święto uroczyste. Najbardziej znanym czynem św. Mikołaja było podrzucenie sąsiadowi trzech brył złota na posag dla córek. Ten szlachetny postępek był inspiracją dla ks. Piotra Skargi do założenia przy Bractwie Miłosierdzia tzw. „Skrzynki św. Mikołaja” na posagi dla ubogich i cnotliwych panien, aby z powodu ubóstwa nie zeszły na złą drogę: „broniąc czystości pieniędzmi, zaopatrzeniem, jałmużną, za którą odpłata lepsza niźli żebraki karmić”. Fundusz istniał jeszcze na początku XX w. Święty Mikołaj najczęściej kojarzony jest jako miły staruszek z brodą przynoszący dzieciom prezenty. W Krakowie zwyczaj obdarowywania dzieci prezentami był już znany w poł. XVIII w. Początkowo był zwyczaj podkładania dzieciom prezentów pod poduszkę w wigilię świętego (5 grudnia). Później zaczął przychodzić „żywy” św. Mikołaj ubrany w infułę, kapę (rzadziej w ornat) z pastorałem w ręku. Towarzyszy mu anioł i diabeł w czerwono-czarnym stroju z maską na twarzy.

 

Św. Ambroży – patron pszczelarzy – 7 grudnia.

Ambroży, urodził się około 339 roku w Trewirze, który ówcześnie leżał w granicach Cesarstwa Rzymskiego. Po kilku najazdach oraz sporach o władzę miasto zostało odbudowane i przeżywało prawdziwy rozkwit, stając się jednym z najważniejszych ośrodków w całym imperium. Wysoko rozwinięta metropolia wydawała się idealnym miejscem dla rozwoju kariery młodego Ambrożego, który przyszedł na świat jako syn prefekta Galii. Ambroży wychował się w chrześcijańskiej rodzinie, lecz do momentu objęcia kościelnego urzędu wciąż nie był ochrzczony. W jego czasach wierzono, że ten sakrament najlepiej przyjąć jak najpóźniej, aby po śmierci wstąpić do nieba bez grzechów na sumieniu. Już jako kapłan Ambroży czynnie walczył z taką postawą. Przeciwstawiał się również arianizmowi oraz aktywnie zwalczał wierzenia pogańskie. Zmarł w Wielką Sobotę, 4 kwietnia 397 roku. Ambroży był niemowlęciem w kołysce, jego usta obficie obsiadły pszczoły. Przerażona matka drżała o życie chłopca i chciała go ratować, lecz mąż zatrzymał ją, widząc, że dziecku nie dzieje się krzywda. Przepowiedział, że to nietypowe wydarzenie jest znakiem z nieba zapowiadającym ich syna na wielkiego człowieka. Za życia zasłynął jako doskonały mówca, autor licznych pism teologicznych, reformator liturgii oraz oddany chrześcijanin żyjący bez żadnych odstępstw od zasad wiary. Cieszył się szacunkiem zarówno koronowanych głów, jak i najuboższych mieszkańców Mediolanu, którym przed wyświęceniem oddał cały swój majątek. Kiedy zmarł, jego obowiązki musiało przejąć kilku kapłanów, co pokazało, jak wiele energii wkładał w swoją posługę. Św. Ambroży jest oficjalnie uznawany za jednego z ojców i doktorów Kościoła. Św. Ambroży tradycyjnie przedstawiany jest z pastorałem oraz kószką, czyli słomianym ulem w kształcie dzwonu.Od wieków wizerunki i figury przedstawiające biskupa Mediolanu pojawiają się w pasiekach, aby chronić roje od szkód i zapewnić dobre zbiory. Znane do dziś powiedzenie mówi: „święty Ambroży miodu dołoży”. Kapłanowi przypisuje się ponadto aforyzm: „dobra mowa jest jak plaster miodu


Akcje duszpasterskie w parafii

Roraty o Bożym Sercu

Msze roratnie:  poniedziałek – piątek  godz. 17.30

sobota i niedziela  godz. 6.30

 

Tematyka rorat: W górę serca

 

Miejsce: Kościół Chrystusa króla

Z okazji trwajacego jubileuszu 350-lecia objawień Najświętszego Serca Pana Jezusa św. Małgorzacie Marii Alacoque, postanowiliśmy przybliżyć uczestnikom rorat obietnice, które otrzymała w czasie tych objawień. Pragniemy również ożywić miłość dzieci do Serca Jezusowego i zachęcić je do pobożnego praktykowania nabożeństwa dziewięciu pierwszych piątków miesiąca. Roraty będą dialogiem  małej Małgosi ze św. Małgorzatą Marią Alacoque.  W sposób przystępny dla dzieci przybliżą obietnice, na które mogą liczyć czciciele Serca Jezusowego. Powrót do Serca Jezusowego jest szczególnie ważny w naszych czasach naznaczonych wojną i przemocą. „Aby walczyć ze złem – mówi rektor francuskiego sanktuarium – potrzebujemy duchowej mocy, która nie wynika jedynie z naszych nadziei, z przeświadczenia, że wszystko będzie dobrze. Potrzebujemy mocy z wysoka. Musimy się oprzeć na Sercu Jezusa. Ponieważ Serce Jezusa, które zostało przebite po Jego śmierci, jest symbolem śmierci i nienawiści do Boga. Stało się Ono jednak źródłem wody i krwi wytryskującej ku życiu wiecznemu.  Serce Jezusa jest też źródłem siły i odrodzenia dla współczesnego Kościoła, który doświadcza wielorakich kryzysów i skandali.

Modlitwa na jubileusz

Panie Jezu, Ty objawiłeś św. Małgorzacie Marii Twoje Serce, rozpalone miłością do wszystkich ludzi i do każdego z osobna.   Dziś zapraszasz nas, abyśmy czerpali ze źródła Twego Serca, które bardziej niż kiedykolwiek wcześniej pozostaje dla nas otwarte.
W tym Sakramencie Miłości, jakim jest Eucharystia:
– ofiarowujemy Ci nasze utrudzenie życiem – prosimy, przynieś nam ulgę;
– przedstawiamy Ci nasze cierpienia i zranienia – prosimy, pociesz nas i ulecz;
– przyznajemy się do zatwardziałości naszych serc – prosimy, uczyń je łagodnymi i pokornymi;
– uznajemy przed Tobą naszą niewdzięczność i obojętność – spraw, abyśmy odpłacali Ci miłością za miłość;
– odkrywamy przed Tobą nasze pragnienie, by kochać Cię i głosić Ciebie światu – prosimy, poślij nas na Twoje żniwo mocą Ducha Świętego.

Panie Jezu, poświęcamy się Twemu Najświętszemu Sercu, które jest gorejącym ogniskiem miłości. Uczyń nas narzędziami, które pociągną do Ciebie ludzkie serca i ukażą im Twoją miłość. Rozpal nas Twym miłosierdziem, abyśmy świadczyli w świecie o Twoim Sercu, które tak bardzo nas umiłowało. Amen.

Powrót do Serca Jezusowego jest szczególnie ważny w naszych czasach naznaczonych wojną i przemocą. „Aby walczyć ze złem – mówi rektor francuskiego sanktuarium – potrzebujemy duchowej mocy, która nie wynika jedynie z naszych nadziei, z przeświadczenia, że wszystko będzie dobrze. Potrzebujemy mocy z wysoka. Musimy się oprzeć na Sercu Jezusa. Ponieważ Serce Jezusa, które zostało przebite po Jego śmierci, jest symbolem śmierci i nienawiści do Boga. Stało się Ono jednak źródłem wody i krwi wytryskującej ku życiu wiecznemu.  Serce Jezusa jest też źródłem siły i odrodzenia dla współczesnego Kościoła, który doświadcza wielorakich kryzysów i skandali.

 

Akcja duszpasterska dla dzieci i dorosłych

„Być jak św. Mikołaj”

„Być jak św. Mikołaj” to akcja charytatywna polegająca na obdarowywaniu paczkami świątecznymi ubogich samotnych seniorów w naszej parafii.  Akcja charytatywna „Być jak św. Mikołaj” organizowana jest od wielu lat. Początkowo  była to akcja dzieci Sporysz dla dzieci z Ukrainy. Do akcji dzieci włączyli się rodzice gdy  zauważono wielkie potrzeby ludzi starszych samotnych schorowanych w parafii. Głównym celem akcji jest dotarcie ze świątecznymi paczkami do najuboższych.

  Akcja dla dzieci

Dzieci  przynoszą pluszaki i słodycze dla ubogich samotnych seniorów i ludzi chorych w szpitalu domach starców ZOL ul. Żwirowa i Dom Seniora Świerk ul. Nad Koszarawą. Słodycze przynosimy do 6 grudnia (piątek). Dzieci ze świetlicy wraz ze św. Mikołaje odwiedzą te schorowanie osoby w dniu 7 grudnia.

Akcja dla dorosłych

Pobierając reklamówki z nadrukiem św. Mikołaja robiący zakupy w supermarketach  z żywnością i środkami chemicznymi przygotowują swój dar dla tych potrzebujących.  Napełnione reklamówki przynosimy do kościoła do 20 grudnia i składamy obok ołtarza Bożego Miłosierdzia

Kiermasz świąteczny- bożonarodzeniowy

W niedziele 8 grudnia przy parafialnym kościele w Żywcu Sporyszu dzieci ze świetlicy parafialnej „Radość” wraz z opiekunami i rodzicami zapraszają na świąteczny kiermasz bożonarodzeniowy.  Przygotowywanych jest wiele ozdób i słodkości związanych ze świętami.

Całkowity dochód będzie przeznaczony na działalność świetlicy.