
Refleksja nad Słowem Bożym (Łk 1,26-38).
Zgoda na nieoczekiwane
Maryja – młoda kobieta – mieszka w niedużej miejscowości, zwanej Nazaret. Podobnie jak większość kobiet w jej wieku zajmuje się zwyczajnymi sprawami: krząta się przy domu, pomaga rodzicom i krewnym. Ma marzenia i plany na przyszłość. Niedawno zaręczyła się z Józefem, planują już ślub, potem wspólne życie. Wydaje się, że wszystko układa się tak, jak trzeba, jest dobrze. Nie ma wątpliwości, że Pan Bóg Jej obficie błogosławi. I nagle to niecodzienne spotkanie z Aniołem Gabrielem… Fakt czy może halucynacja? I ta dziwna obietnica, że zostanie Matką Syna Bożego. Czy zrodziły się w Niej pytania o to, jak zareaguje Józef, gdy się dowie, że Ona zostanie matką? Jak o tym powiedzieć rodzicom, krewnym i znajomym? Po ludzku Maryja znalazła się w bardzo trudnej sytuacji. Jej niemalże idealny świat nagle rozpadł się na kawałki. Z jednej strony została wybrana przez Boga, powierzono Jej wspaniałą i odpowiedzialną rolę Matki Syna Bożego, z drugiej jednak strony musiała mierzyć się z domysłami ludzi, niedowierzeniem innych, rezygnacją ze swoich marzeń i planów. Bycie „pielgrzymem nadziei” to wpuszczenie Pana Boga w moje „tu i teraz”. Może moje plany i marzenia legną w gruzach, może będzie się trzeba zmierzyć z niezrozumieniem i wyśmianiem przez innych, może wcale nie będzie tak pięknie, jakby się mogło wydawać. Jednak mówiąc Bogu „tak”, można mieć pewność, że wraz z nowym zadaniem Pan Bóg daje siły, mądrość i łaskę do wypełnienia tego, czego od każdego z nas oczekuje. Wyposaża nas na drogę, do której nas wzywa. I ostatecznie Pan Bóg daje nam więcej dobra i miłości, niż możemy to sobie wyobrazić.
ZADANIE
* Przeczytaj z domownikami fragment z Pisma Świętego opisujący Zwiastowanie następnie we wspólnej modlitwie podziękujcie Maryi za Jej „tak”.
Maryja niepokalanie poczęta
Jako wspólnota Kościoła katolickiego 8 grudnia obchodzimy uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Przywilej Niepokalanego Poczęcia jest dla Maryi wyjątkowym darem łaski Bożej, a dla Kościoła – dogmatem wiary. Przypomnijmy, że dogmat to nauka wiary zawarta w Objawieniu, której interpretacja jest ściśle określona przez Kościół. To po prostu twierdzenie objawione przez Boga i przyjmowane za pewne. Dogmat o Niepokalanym Poczęciu Maryi został uroczyście ogłoszony przez papieża Piusa IX w Bazylice św. Piotra w Rzymie 8 grudnia 1854 r. bullą Ineffabilis Deus. Niepokalane Poczęcie wyraża prawdę o tym, że rodzice Maryi poczęli swoją Córkę, która została przez Boga zachowana od zranienia grzechem pierworodnym. To szczególne zachowanie od grzechu pierworodnego dotyczy tylko Maryi, i to ze względu na to, że stała się Matką Syna Bożego. Owa szczególna Boska interwencja u początku istnienia Maryi nie polegała na jakimś niezrozumiałym zastąpieniu działania rodziców – Joachima i Anny, lecz na zachowaniu duszy ich dziecka, małej Miriam, przed skutkami grzechu pierworodnego. Mógłby ktoś w tym miejscu zadać pytanie, nawet z pewną dozą słusznej wątpliwości: jak to?! Wszak według katolickiej wiary, wszyscy ludzie przychodzący na świat są naznaczeni grzechem pierworodnym. I wszyscy, bez wyjątku, potrzebują odkupienia – Maryja także. Przecież grzech pierworodny jest „przenoszony” wraz z przekazywaniem natury ludzkiej, która u prarodziców, z powodu ich nieposłuszeństwa i braku zaufania Bogu, została pozbawiona pierwotnej świętości. Przecież nie gdzie indziej, ale w samym Katechizmie Kościoła Katolickiego (nr 404) czytamy o tym, że grzech jest zaciągany, a nie popełniany, jest nie aktem, ale stanem, w jakim poczyna się człowiek. Z grzechu pierworodnego uwalnia człowieka dopiero chrzest św.
Piękno człowieczeństwa Maryi.
Cóż odpowiedzieć na tę słuszną wątpliwość? Otóż – tak. Zgoda. Podobnie jak wszyscy ludzie potrzebują Odkupiciela – Pośrednika, aby został im odpuszczony grzech już zaciągnięty (dokonuje się to w momencie chrztu św.), Maryja potrzebowała tego Odkupiciela, aby Ją uchronił przed zaciągnięciem grzechu od pierwszego momentu Jej istnienia. I teraz ważny moment: prawda o Niepokalanym Poczęciu Maryi ukazuje niezwykłość i wolność Bożego działania. Dlaczego? Bo choć zbawienie ludzkości dokonało się przez śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa, to na mocy przewidzianych zasług Zbawiciela Maryja już uprzednio (w sposób uprzedzający), mocą przyszłej męki, śmierci i zmartwychwstania Jezusa, została odkupiona i tym samym zachowana od grzechu pierworodnego. Właśnie dlatego archanioł Gabriel zwraca się do Niej: „pełna łaski” (por. Łk 1, 28). Niepokalane Poczęcie nie oznacza tylko, że Maryja była wolna od grzechu pierworodnego. Ten przywilej objawia również Jej szczególną bliskość z Bogiem, całkowite powierzenie się Jemu oraz wewnętrzną harmonię i piękno człowieczeństwa. Nasze kontemplowanie Maryi jako wolnej od grzechu i pełnej doskonałości nie sprawia, że staje się Ona daleka nam wszystkim. Jest zupełnie odwrotnie. Jej wspólnota z każdym z nas jest nieporównywalna z niczym, gdyż to, co może nas dzielić i oddalać od siebie nawzajem, to nade wszystko grzech i jego skutki, których w Maryi nie było. Dlatego jest Ona Matką nie tylko kochającą, ale także rozumiejącą i współczującą. Przez zachowanie od grzechu pierworodnego życie Maryi nie było wcale łatwiejsze ani wolne od trudów wyborów i prób wiary. Nie ominęło Jej ludzkie doświadczenie trudu, zmagania i bólu. Maryja nie jest „nadczłowiekiem” i niczego takiego nie sprawia w Niej przywilej Niepokalanego Poczęcia. Nigdy w ten sposób nie powinniśmy go rozumieć.
Maryja nadzieja w drodze do Jezusa.
Pamiętajmy, że prawda o Niepokalanym Poczęciu jest także dla nas, chrześcijan, znakiem, który ukazuje, jak wielkie rzeczy Bóg może zdziałać w każdym człowieku i jakie ma plany wobec nas: doprowadzić nas do pełni człowieczeństwa i świętości. Człowiek ma to do siebie, że uparcie lubi wracać w te same schematy grzechu. Mówią o tym nie tylko nasze ludzkie doświadczenie, ale i cała Biblia – od samego początku. I właśnie dlatego Bóg podejmuje na nowo dzieło stworzenia. Już przecież przez starożytnych Ojców Kościoła Maryja jest nazywana nową Ewą, a Chrystus – nowym Adamem. Bóg rozpoczyna stwarzanie świata jakby od nowa: stwarza Maryję Niepokalaną, w której możemy oglądać to, co dla nas jest celem, a w Niej jest początkiem. Dlatego tajemnica Niepokalanego Poczęcia to z jednej strony punkt wyjścia, a z drugiej – ten punkt, do którego zmierza życie każdego z nas i cała historia świata. Niepokalana Maryja przypomina nam o celu naszego życia, ale jednocześnie jest nadzieją w naszej drodze wiary naznaczonej ludzką słabością. Doświadczenia życiowe wszystkich nas przekonują, że kiedy zaniedbamy życie w łasce Bożej, sakramenty i modlitwę, może nam się wydać na jakimś etapie, że grzech jest dla nas naturalnym środowiskiem funkcjonowania, w którym grzechu, oczywiście, już wtedy nie nazywa się grzechem. Ba, może się on nawet jawić jako jakieś „dobro”. Wtedy, ślepi na to, że grzech w praktyce niszczy nasze życie, relacje, miłość do siebie i innych, równocześnie uważamy, że właściwie nie jest nam tak źle i że po prostu idziemy do właściwego celu. A Niepokalane Poczęcie mówi nam, że tak nie jest, bo Bóg w Chrystusie wybrał nas przed założeniem świata, abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem. Za każdym razem, kiedy ogarnia nas smutek po popełnieniu grzechu, właśnie spojrzenie na Maryję Niepokalanie Poczętą niech nam przypomina, że zanim zaistniał grzech, któremu się poddałem, to ja i każdy człowiek istnieliśmy w pragnieniu Boga, w Jego zamiarze, abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem. Każdy z nas. Ale Maryja nie jest nam dana jedynie jako ikona, byśmy podziwiali Ją z ukrytym w sercu żalem, że Jej się udało, a my ciągle musimy się zmagać ze swoją słabością. Ona jest dla nas ikoną celu! Kiedyś będziemy tak piękni jak Ona. Takich nas chce Bóg!
GODZINA ŁASKI
8 grudnia godz. 12.00 – 13.00
Jest taka godzina w ciągu roku, gdy Niebo otwiera się szeroko dla każdego człowieka. Przez 60 minut na świat wylewają się fale łask. W tej godzinie nawrócić się może nawet najbardziej zatwardziały grzesznik. Ta godzina, to GODZINA ŁASKI, która jest wyjątkowym prezentem dla ludzkości od Niepokalanej.
Objawienia w Montichiari
O Godzinie Łaski powiedziała nam sama Maryja w Uroczystość Niepokalanego Poczęcia – 8 grudnia 1947 r. w Montichiari we Włoszech. W tej maleńkiej włoskiej miejscowości Maryja ukazywała się pielęgniarce Pierinie Gili. Pierina zobaczyła płaczącą Madonnę, której pierś przebijały trzy miecze. Powiedziała tylko trzy słowa: „Modlitwa. Ofiara. Pokuta”. Kiedy ponownie ukazała się Maryja miała na sobie jasną szatę, a w miejscu trzech mieczy były przepiękne róże: biała, czerwona i złota. Przedstawiła się, jako Róża Duchowa. Objawienia powtarzały się bardzo często. To najbardziej pamiętne miało miejsce 8 grudnia 1947 r. w bazylice w Montichiari.
Prośby i obietnice:
- Życzę sobie, aby każdego roku w dniu 8 grudnia, w południe obchodzono Godzinę Łaski dla całego świata.
- Dzięki modlitwie w tej godzinie ześlę wiele łask dla duszy i ciała.
- Będą masowe nawrócenia.
- Dusze zatwardziałe i zimne jak marmur poruszone będą łaską Bożą i znów staną się wierne i miłujące Boga.
- Pan, mój Boski Syn Jezus, okaże wielkie miłosierdzie, jeżeli dobrzy ludzie będą się modlić za bliźnich.
- Jest moim życzeniem, aby ta Godzina była rozpowszechniona.
- Wkrótce ludzie poznają wielkość tej Godziny łaski.
- Jeśli ktoś nie może w tym czasie przyjść do kościoła, niech modli się w domu.
Modlitwa
Koronka do płomienia miłości
Niepokalanego Serca Maryi
Koronka do płomienia miłości Niepokalanego Serca Maryi to jedna z głęboko uduchowionych praktyk modlitewnych w Kościele katolickim. Jest to nie tylko forma modlitwy, ale także wyraz głębokiej wiary i oddania Matce Bożej. Dla wielu wiernych odmawianie tej koronki staje się źródłem duchowego wzrostu, umacniania wiary oraz głębszego połączenia z Maryją i Jej Synem, Jezusem Chrystusem. Frazy „płomień miłości” i „Niepokalane Serce Maryi” mają głębokie znaczenie teologiczne i duchowe. Płomień miłości symbolizuje miłość Maryi do ludzkości, a także Jej rolę jako pośredniczki łask. Niepokalane Serce Maryi to z kolei symbol Jej czystości, miłości i całkowitego oddania się woli Bożej. Koronka do płomienia miłości Niepokalanego Serca Maryi składa się z określonych modlitw i rozważań, które mają na celu pogłębienie relacji z Maryją i przez Nią z Jezusem. Struktura koronki jest zaprojektowana tak, aby pomóc wiernym skupić się na tajemnicach wiary i na roli Maryi jako Matki Zbawiciela. Poprzez te modlitwy, wierni wyrażają swoje pragnienie bycia bliżej Maryi i doświadczania Jej płomienia miłości w swoim życiu. Koronka tę może być odmawiana w każdym momencie, ale szczególnie polecana jest w okresach maryjnych, takich jak miesiąc maj czy październik. Jest także odpowiednia w czasach trudnych doświadczeń, kiedy potrzebujemy pocieszenia i wsparcia ze strony Matki Bożej. Aby odmawianie koronki było pełne i owocne, ważne jest, aby robić to ze skupieniem i oddaniem. Ważne jest także, aby pamiętać o intencjach, z jakimi odmawiamy koronkę, oraz o otwarciu serca na łaski, które Maryja może przynieść do naszego życia. Odmawianie Koronki do płomienia miłości Niepokalanego Serca Maryi jest wyrazem pragnienia bycia częścią tej miłości i wierności. To także sposób na naśladowanie Maryi w codziennym życiu przez praktykowanie cnót, takich jak pokora, posłuszeństwo i miłosierdzie.
Koronka do płomienia miłości Niepokalanego Serca Maryi — tekst
W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen (5 razy)
(na cześć pięciu Najświętszych Ran Pana Jezusa czynimy na sobie 5 razy znak Krzyża św. z głębokim szacunkiem)
Następnie na dużym paciorku różańca mówimy:
Pełne boleści i Niepokalane Serce Maryi, proś za nami, którzy się do Ciebie uciekamy!
Na trzech małych paciorkach mówimy:
1. Boże mój, wierzę w Ciebie, ponieważ jesteś nieskończenie dobry!
2. Boże mój, ufam Tobie, ponieważ jesteś nieskończenie miłosierny!
3. Boże mój, kocham Cię, ponieważ jesteś nieskończenie kochający!
Na dużych paciorkach różańca mówimy:
Pełne boleści i Niepokalane Serce Maryi,
proś za nami, którzy się do Ciebie uciekamy!
Na małych paciorkach różańca mówimy:
Matko, ratuj nas przez Płomień Miłości
Twojego Niepokalanego Serca!
Po każdej dziesiątce mówimy:
Matko Boża! Rozlej na całą ludzkość
działanie łaski Twojego Płomienia Miłości
teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen.
Na zakończenie:
Chwała Ojcu (3 razy)
W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen (5 razy)
Historia Cudownego Medalika
Paryż – nazywany stolicą Europy, mody i malarzy. Kolebka rewolucji francuskiej, wartej tyle samo, co rewolucja październikowa. Przyciąga nas tutaj nie wieża Eiffla czy katedra Notre Dame ale jeden adres: Rue du Bac 140. Zwykła uliczka w centrum miasta i niczym szczególnym niewyróżniająca się brama. No, może tym, że zawsze stoi przed nią kilku żebraków, niczym żołnierze na warcie. Ta brama prowadząca do klasztoru Sióstr Miłosierdzia św. Wincentego ŕ Paulo) oazy pokoju. To tu zaczyna się inny świat: w którym panuje cisza, czas płynie powoli, a ludzie są uśmiechnięci i serdeczni. To za tą bramą, w zakonnej kaplicy, 27 listopada 1830 r., nieznanej nikomu nowicjuszce Katarzynie Labouré ukazuje się Matka Najświętsza. Ubrana w białą suknię, okryta srebrzysto-błękitnym płaszczem i w welonie, stoi na kuli ziemskiej. Z Jej otwartych dłoni, skierowanych ku ziemi, wychodzą promienie – symbol łask, jakie wyprasza ludziom. Wokół Niepokalanej napis: „O Maryjo, bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy”. Prosi o wybicie medalika według tego wzoru i daje obietnice, że wszyscy, którzy go będą nosili, dostąpią wielkich łask, szczególnie jeśli go będą nosili na szyi. Tak rozpoczyna się historia Cudownego Medalika, jednego z trzech – obok różańca i szkaplerza – sakramentaliów w dziejach Kościoła. Cudowny Medalik wywiera szczególny wpływ na ogłoszenie dogmatu o Niepokalanym Poczęciu (8 grudnia 1854 r.). Wiara w moc Medalika staje się powszechna. W 1919 r. Ojciec Maksymilian obiera medalik jako znak członków Milicji Niepokalanej. Wkrótce to bractwo staje się znane na całym świecie (obecnie ma 4 miliony członków w 46 krajach na wszystkich kontynentach). W 1939 r. w samej Polsce liczy 750 tys., od 1930 działa w Nagasaki Dwudziesty wiek to także stulecie licznych cudów, związanych z Cudownym Medalikiem. Cudowny Medalik – środek zbawienia dany ludziom. Blaszka z wizerunkiem Najczystszej spośród stworzeń stanowi osobiste wyznanie wiary chrześcijanina w Jej Niepokalane Poczęcie. Jest świadectwem prośby o maryjne wstawiennictwo przed Bogiem, o dar bycia świętym i nieskalanym. To jakby niema modlitwa noszona w sercu i kierowana do nieba bezustannie: podczas pracy, odpoczynku i snu. Przez mały medalik dokonuje się poświęcenia Maryi wszystkiego, z czego utkane jest ludzkie życie. Ten znak nadaje istnieniu nową wartość. Tak nową, że towarzyszą mu nieraz cuda i inne znaki Bożej obecności.
Więc załóż na swoją szyję, na szyję swojego dziecka medalik z Maryją i niech moc Boża będzie z wami!
W przygotowaniu do Roku Jubileuszowego 2025
Powtórka z katechizmu
Co to jest łaska?.
Zbawienie możemy otrzymać, jeżeli spełniamy wolę Boga i zachowujemy Jego przykazania. Ażebyśmy to mogli uczynić, Bóg udziela nam ze swej strony pomocy, czyli obdarza nas swą łaską. Pan Bóg daje ludziom różne dary. Jednych, jak np. zdrowia, pokarmu, odzienia, potrzebujemy dla ciała, innych, jak pamięci, zdolności, dla duszy. Te wszystkie dary, które są potrzebne lub pożyteczne dla życia ziemskiego, czyli doczesnego, nazywamy darami przyrodzonymi lub naturalnymi.
Obok tych darów naturalnych istnieje jeszcze inny dar Boży, który służy do tego, byśmy mogli osiągnąć szczęście, czyli zbawienie wieczne w niebie. Pan Bóg udziela go naszej duszy w sposób dla nas niewidzialny. Naszymi siłami nie możemy tego daru osiągnąć, ani wysłużyć naszymi dobrymi uczynkami. Bóg udziela go ludziom ze względu na zasługi Jezusa Chrystusa. Zbawiciel przebłagał Boga swym życiem, męką i śmiercią wysłużył dla wszystkich ludzi ten wielki dar Boży. Ten niewidzialny, czyli wewnętrzny dar, niezasłużony, nadprzyrodzony, który nam Pan Bóg daje dla zasług Jezusa Chrystusa, aby nas zbawić, nazywamy łaską Boską. Łaska Boska jest dwojaka: uczynkowa i uświęcająca.
Łaska uczynkowa.
Łaska uczynkowa jest to pomoc, której Bóg udziela człowiekowi do nawrócenia się z grzechów, do spełniania dobrych uczynków, do zwyciężania pokus, do wytrwania w dobrym aż do końca życia. Nawrócenie grzeszników odbywa się w sposób następujący: najpierw Bóg daje grzesznikowi łaskę uczynkową, zachęca go i pomaga mu, aby pomyślał o tym, że źle zrobił, gdy grzeszył, a także, by pragnął się poprawić, aby się modlił, unikał nowych grzechów i spełniał dobre uczynki. Jeżeli grzesznik nie odrzuca tego wezwania Bożego, jeżeli żałuje za grzechy i przyjmie sakrament chrztu lub pokuty i pojednania, wówczas Bóg przebacza mu grzechy i czyni jego duszę czystą i świętą. Bóg pomaga człowiekowi swą łaską uczynkową, by lepiej i dokładniej poznał wolę Bożą, czyli oświeca jego rozum. Bóg wzmacnia też wolę człowieka, aby łatwiej mógł odrzucić pokusy do grzechu, by stale i wytrwale wykonywał dobre uczynki. Bóg pomaga nam zwłaszcza, byśmy w ostatniej chwili życia wytrwali w dobrym i uzyskali łaskę dobrej, szczęśliwej śmierci. Dobre uczynki, które wykonujemy z pomocą łaski uczynkowej, nazywamy uczynkami nadprzyrodzonymi. Człowiek nie może własną siłą spełniać uczynków nadprzyrodzonych i nie może się zbawić bez pomocy łaski Bożej. Beze mnie nic uczynić nie możecie, uczy wyraźnie Pan Jezus. Bóg chce nas jednak wszystkich zbawić, dlatego udziela nam wszystkim tyle łaski, że możemy się zbawić przy jej pomocy. „Bóg chce, aby wszyscy ludzie byli zbawieni i przyszli do uznania prawdy”, zapewnia Pismo Święte. Bóg jest Panem swych łask i darów: podobnie jak daje jednym więcej zdrowia, siły, zdolności, a innym mniej obficie, tak samo udziela jednym obficiej swych łask, a innym mniej. Zwykle daje Bóg więcej łask tym ludziom, którzy z nich korzystają i spełniają z pomocą łaski dobre uczynki, a mniej tym, którzy lekceważą i marnują łaski Boże. Pan Bóg nie zmusza nas swą łaską, byśmy czynili dobrze. Człowiek ma wolną wolę: może korzystać z pomocy Bożej, czynić dobrze i zbawić się, ale może też zmarnować nawet największą łaskę Bożą i grzeszyć na swoje nieszczęście.
Łaska uświęcająca.
Łaska uświęcająca jest to dar Boży, który naszą duszę oczyszcza z grzechów ciężkich, czyni ją piękną i świętą. Łaska uświęcająca podnosi człowieka do godności dziecka Bożego. Kto trwa w łasce Bożej, jest przyjacielem Boga, a kto wytrwa w stanie łaski do końca życia, uzyska z pewnością zbawienie wieczne. Pismo święte porównuje łaskę uświęcającą z piękną szatą godową, ze źródłem wody, które tryska na żywot wieczny, nazywa ją życiem duszy. Łaska uświęcająca jest to życie Boże w człowieku. Dla lepszego zrozumienia czym jest to życie, Pan Jezus posłużył się następującym podobieństwem: Ja jestem krzewem winnym, wy — latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity. Pierwsi rodzice otrzymali od Boga łaskę uświęcającą jako najważniejszy dar dla swej duszy, ale utracili ją przez grzech pierworodny.
Łaskę uświęcającą otrzymujemy przez sakrament chrztu oraz sakrament pokuty i pojednania. Powinniśmy starać się zachować ten skarb przez całe życie. Im więcej, jako dzieci Boże staramy się być coraz milszymi Bogu, tym bardziej miłuje nas Bóg, pomnaża w nas łaskę uświęcającą, czyni duszę naszą coraz czystszą i piękniejszą.
Przez dobre uczynki, które wykonujemy w stanie łaski uświęcającej, zasługujemy na niebo, dlatego nazywamy takie uczynki zasługującymi. Trzeba jednak pamiętać, że w znaczeniu ściśle prawnym nie istnieje zasługa ze strony człowieka względem Boga. Nierówność między Nim a nami jest niezmierna, ponieważ wszystko otrzymaliśmy od Niego jako naszego Stwórcy. Człowiek traci łaskę uświęcającą tylko przez grzech ciężki. Gdy utraci łaskę uświęcającą, może i powinien ją odzyskać przez godne przyjęcie sakramentu pokuty lub przez żal doskonały. Ze wszystkich darów Bożych, Jego łaska jest darem największym i najważniejszym. Trzeba się modlić o łaskę Bożą, szanować ją, unikać starannie sposobności do grzechu, a tym bardziej strzec się każdego grzechu, zwłaszcza ciężkiego. Trzeba się starć, by przez dobre uczynki, modlitwę i częste i godne przyjmowanie sakramentów świętych pomnażać i umacniać w sobie łaskę uświęcającą.
Do zapamiętania.
Łaska Boża jest to dar wewnętrzny i nadprzyrodzony, który Bóg daje człowiekowi ze względu na zasługi Pana Jezusa, aby nas zbawić.
Łaską uczynkową nazywamy tę łaskę Bożą, która pomaga spełniać uczynki potrzebne do zbawienia.
Łaską uświęcającą nazywamy tę łaskę Bożą, która duszę człowieka oczyszcza, uświęca, czyni ją piękną i podnosi nas do godności dzieci Bożych.
Uczynkami zasługującymi nazywamy dobre czyny, wykonane w stanie łaski uświęcającej.