WYDARZENIA DUSZPASTERSKIE

 


Refleksja nad Słowem Bożym (Łk 1,39-45).

 

DWIE KOBIETY

Elżbieta, matka Jana Chrzciciela i Maryja, Matka Zbawiciela. Spotkały się jeszcze przed narodzeniem Jana i Jezusa Chrystusa. Gdy Maryja weszła do domu Zachariasza, jak mówi dzisiejsza Ewangelia, Elżbieta wypowiedziała słowa, których sama nie mogła nie tylko wymyślić, ale też i wypowiedzieć jako prawowierna Żydówka. Dla Żydów bowiem Bóg jest jeden, niepojęty i niewyobrażalny. Nie mógł być nim żaden, chociażby najwspanialszy człowiek. I oto ta prawowierna Żydówka pozdrawia odwiedzającą ją ciężarną dziewczynę słowami: „Matka Mojego Pana”. Z punktu widzenia żydowskiego było to bluźnierstwo. A jednak Elżbieta wypowiedziała te słowa. Co one oznaczały? Rzecz prostą i niezwykłą. Było to wyznanie prawdy o Wcieleniu. Skąd ona ją znała? Nie znała! W momencie wejścia Maryi do jej mieszkania, napełnił ją Duch Święty i doznała objawienia, iż ta oto, jej daleka krewna, zostanie Matką Zbawiciela. Był to ze strony Boga kolejny gest przymierza i bliskości. Dla Maryi było to przypomnienie tego, co stało się w chwili Zwiastowania. Ona nie musiała już niczego mówić, niczego wyjaśniać. Wiedziała, że w niej Bóg stał się człowiekiem, a Ona jest Jego matką. Matką Syna Bożego. Jedyną rzeczą jaką zrobiła, to było wyśpiewanie hymnu wdzięczności: „Uwielbia dusza mego Pana. I rozradował się duch mój w Bogu, Zbawicielu moim…”.

 

ZADANIE NA TYDZIEŃ

  1. Do przemyślenia:

Czym dla mnie jest opis spotkania tych dwóch kobiet: Maryi i Elżbiety?

Czy zdaję sobie sprawę z religijnego wymiaru tego spotkania?

  1. Do wykonania:

Postaram się głębiej wniknąć w tajemnicę Nawiedzenia. Będę także pamiętał o starym polskim powiedzeniu: „Gość w dom – Bóg w dom”.


Tradycje wigilijne w Polsce.

Tradycje wigilijne w Polsce to nieodłączny element wieczerzy 24 grudnia. Tego dnia w wielu domach śpiewa się kolędy, zostawia puste miejsce przy stole, a pod obrusem kładzie się sianko. O których tradycjach nie można zapomnieć w noc tuż przed Bożym Narodzeniem?  Wigilia i całe Święta Bożego Narodzenia to czas, który spędzamy z bliskimi. Pragniemy otoczyć się ciepłem rodzinnego domu, by wspólnie przeżywać przyjście Zbawiciela. W tym okresie panuje wiele zwyczajów i tradycji, które są pięknym uzupełnieniem tych niesamowitych dni w roku. Jakie są tradycje wigilijne w Polsce?

Tradycyjne drzewko bożonarodzeniowe – choinka!

Tradycje wigilijne – czy jest jakaś, bez której Święta Bożego Narodzenia właściwie nie mogłyby się odbyć? Owszem! Czy można wyobrazić sobie wigilię bez choinki? Co ciekawe, ubieranie świątecznego drzewka wcale nie jest polskim zwyczajem. Ta tradycja pojawiła się w Polsce dopiero pod koniec XIX w. Skąd przyszedł do nas ten obyczaj? Z Niemiec, gdzie choinka oznaczała nowe, odradzające się życie. Świąteczne drzewko nawiązuje do płodności, nadziei, ale także do biblijnego Drzewa Dobra i Zła. Ozdoby, które na niej wieszamy także nie są przypadkowe, bowiem bombki oznaczają rajskie owoce, a łańcuchy przypominają o grzechu. Gwiazda na czubku ma natomiast symbolizować Gwiazdę Betlejemską, która zaprowadziła pasterzy i Trzech Króli do stajenki.

Szopka.

Choinka oczywiście jest ważna w czasie Świąt Bożego Narodzenia, jednak zdecydowanie nie najważniejsza. Nie zapominajmy, dzięki komu w wigilię zasiadamy przy wspólnym stole. Właśnie dlatego, w każdym domu powinno znaleźć się honorowe miejsce dla szopki, która przedstawia wydarzenia sprzed dwóch tysięcy lat.  Czasami to tylko żłóbek z poświęconą figurką Dzieciątka Jezus, a innym razem zmyślna szopka, która przedstawia wszystkich uczestników Bożego Narodzenia. Można ją kupić, albo zrobić własnoręcznie.

Sianko pod obrusem.

Wigilijny stół nie wygląda przypadkowo. Według tradycji ma on być przykryty białym obrusem, pod którym powinno znaleźć się sianko. Dlaczego? Ma ono symbolizować ubóstwo, w jakim przyszło narodzić się Zbawicielowi, w Betlejem. Natomiast w pogańskich zwyczajach, sianko pod obrusem miało przynieść rodzinie szczęście i dobrobyt na kolejny rok.  Tradycje wigilijne bardzo często łączą się ze szczęściem. Są kojarzone z tym, aby wszystko co odbywa się w noc tuż przed Bożym Narodzeniem, przyniosło domownikom dostatek w nadchodzącym roku. W końcu “jaka wigilia, taki cały rok”.  Wobec tego, w niektórych regionach Polski, domownicy, którzy siedzą przy wigilijnym stole, losują źdźbła siana spod obrusa. Tego, kto wylosuje najdłuższe i najprostsze, czeka szczęście i dobrobyt w nadchodzącym roku.

Puste miejsce przy stole.

Zostawienie pustego miejsca przy stole to niezwykle piękna tradycja. Wolne nakrycie niegdyś zostawiano dla dusz zmarłych, którzy – według wierzeń – w wigilijną noc biesiadowali z rodziną przy wigilijnym stole. Dziś dla wielu jest to bardziej symbol osób, których już nie ma z nami, ale wciąż o nich pamiętamy. Inna symbolika pustego miejsca przy stole mówi o tym, że zostawia się je dla strudzonego wędrowca, niespodziewanego gościa. Gdyby ktoś w wigilijną noc zapukał do domu, powinniśmy otworzyć i ugościć go jak członka rodziny.

Dzielenie się opłatkiem.

Typowym, polskim zwyczajem wigilijnym jest łamanie się opłatkiem. Ma ona swoje korzenie w pierwszych wiekach chrześcijaństwa, gdzie wówczas był to znak komunii duchowej członków danej wspólnoty. Tymczasem dziś łamanie opłatkiem jest symbolem pojednania, miłości, przyjaźni. Składanie sobie życzeń wyraża chęć bycia razem w zgodzie.

Jemioła.

W wielu domach pod sufitem nie może zabraknąć zawieszonej jemioły. Oczywiście, jest to przede wszystkim zwyczaj, który kojarzy się z pocałunkiem. Nie stało się tak bez powodu, bowiem jemioła symbolizuje miłość, płodność i siły witalne. Według dawnych wierzeń jemioła miała chronić dom przed nieczystymi mocami. Przypisywano jej magiczne właściwości, ponieważ jako jedna z nielicznych roślin wydaje owoce zimą, kiedy wszystkie inne obumierają i czekają na wiosnę.

Dwanaście potraw.

Skąd wzięło się dwanaście potraw na wigilijnym stole? Liczba ta symbolizuje dwanaście Apostołów, a według pogańskich zwyczajów dwanaście miesięcy w roku, które były formą dziękczynienia bogom za obfite plony w minionym roku. Według kościelnej tradycji, potrawy wigilijne powinny być postne – nie zawierać mięsa. Tradycje wigilijne dotyczące potraw, które powinny znaleźć się wśród wyróżnionych dwunastu, są różne w zależności od regionu Polski. W jednym będzie jadło się barszcz czerwony, w drugim zupę grzybową. Przykładów można by wymieniać mnóstwo. Jednak uogólniając, potrawy wigilijne nie zawierają miejsca i najczęściej ich składnikami są: zboża, grzyby, mak czy inne płody ziemi.

Kolędowanie.

Jedną z najpiękniejszych, a zarazem najciekawszych tradycji wigilijnych jest kolędowanie. To obrzęd ludowy znany przede wszystkim w kulturach słowiańskich, głównie na wsi. Zwyczaj ten kiedyś polegał na tym, że grupy kolędników chodziły od domu do domu z życzeniami świątecznymi na Nowy Rok. Przebierano się i prezentowano przedstawienia dotyczące Narodzin Jezusa Chrystusa. W zamian za śpiew i widowisko, kolędnicy otrzymywali dary od gospodarzy np. w formie jedzenia lub datków pieniężnych. Dziś – choć jest to przykre – zwyczaj ten zdecydowanie zanika. Coraz rzadziej można spotkać grupy kolędnicze, które tak wiele wysiłku wkładają w przedstawienia. Tradycja ta wydaje się być wciąż żywa jedynie na Podhalu, Podbeskidziu gdzie młodzi górale od 26 grudnia do Święta Trzech Króli kolędują od domu do domu, śpiewając góralskie pastorałki i powtarzając znane, góralskie formułki. W zamian otrzymują od gospodarzy słodycze lub pieniądze.


Modlitwa przy wigilijnym stole

 

 

 

  1. Zapalenie świecy

Ojciec, matka rodziny lub ktoś ze zgromadzonych zapala świecę mówiąc:

Światło Chrystusa.

Wszyscy odpowiadają: Bogu niech będą dzięki.

Śpiew kolędy, np. „Wśród nocnej ciszy …”

  1. Czytanie Ewangelii o Narodzeniu Jezusa (Łk 2, 1-14)

Ponad dwa tysiące lat temu przyszedł na świat Jezus Chrystus, Syn Boży, rodząc się

w stajni betlejemskiej jako bezbronne Dziecię. Opowiada nam o tym Ewangelia według św. Łukasza. Stojąc, posłuchajmy z wiara, jak to czynili nasi przodkowie, słów Dobrej Nowiny opisującej najradośniejsze dla całej ludzkości wydarzenie narodzin Syna Bożego, Jezusa Chrystusa.

Słowa Ewangelii wg św. Łukasza: W owym czasie wyszło rozporządzenie Cezara Augusta, żeby przeprowadzić spis ludności w całym państwie. Pierwszy ten spis odbył się wówczas, wielkorządcą Syrii był Kwiryniusz. Wybrali się wszyscy, aby dać się zapisać, każdy do swego miasta. Udał się także Józef z Galilei, z miasta Nazaret, do Judei, do miasta dawidowego zwanego Betlejem, ponieważ pochodził z domu i rodu Dawida, żeby dać się zapisać z poślubioną sobie Maryją, która była brzemienna. Kiedy tam przebywali, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania. Porodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie. W tej samej okolicy przebywali w polu pasterze i trzymali straż nocną nad swoją trzodą. Naraz stanął przy nich anioł Pański i chwała Pańska zewsząd ich oświeciła, tak że bardzo się przestraszyli. Lecz anioł rzekł do nich: „Nie bójcie się! Oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem

całego narodu: Dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz, Pan. A to będzie znakiem dla was: Znajdziecie Niemowlę, owinięte w pieluszki i leżące w żłobie”. I nagle przyłączyło się do anioła mnóstwo zastępów niebieskich, które wielbiły Boga słowami: „Chwała Bogu na wysokościach, a na ziemi pokój ludziom Jego upodobania”.

 

  1. Wspólna modlitwa

Po odczytaniu Ewangelii ojciec rodziny mówi:

Chrystus Pan dziś przypomina nam swoje przyjście na ziemię. Bóg stał się człowiekiem, przyszedł, by nas zjednoczyć z Ojcem w niebie oraz zjednoczyć nas ludzi w swojej miłości. Zanim weźmiemy w ręce opłatek i połamiemy się ze sobą, i z tymi którzy nam opłatek przysłali, obejmijmy modlitwa wszystkich, których chcemy dziś wspominać i być z nimi w jedności Jezusa Chrystusa, który przyszedł na świat, aby nas zbawić prośmy by obdarzył nas miłością i pokojem, powtarzajmy: Obdarz nas miłością i pokojem!

Panie Jezu, udziel naszej rodzinie daru zgody i pojednania, szczęścia i radości. Obdarz nas miłością i pokojem! Panie Jezu, obdarz nas szczęściem, radością, miłością i pokojem, także naszych sąsiadów, przyjaciół i znajomych. Obdarz nas miłością i pokojem! Panie Jezu, wszystkich opuszczonych, samotnych, chorych i nieszczęśliwych, pociesz i umocnij Dobrą Nowiną Zbawienia. Obdarz nas miłością i pokojem! Panie Jezu, obdarz, naszych zmarłych krewnych, bliskich, znajomych szczęściem i wiecznym zbawieniem Obdarz nas miłością i pokojem!.

Pozostając w ciszy przedstawmy z wiarą, Bogu nasze osobiste podziękowania, prośby a by je pobłogosławił. Zjednoczeni w miłości, odmówmy wspólnie modlitwę, której nauczył nas Jezus Chrystus: Ojcze nasz…

Polećmy Bogu przez pośrednictwo Matki Jezusa Chrystusa – naszą rodzinę, naszych przyjaciół, sąsiadów, gości, samotnych i chorych: Zdrowaś Maryjo…

Bożemu miłosierdziu polećmy także zmarłych z naszych rodzin… Wieczny odpoczynek racz im dać Panie…

 

  1. Życzenia i dzielenie się opłatkiem

Ojciec rodziny bierze talerz z opłatkami i mówi:

Najcenniejszym darem Boga dla ludzkości jest Jezus Chrystus, darmo Go otrzymując, Jego chcę właśnie dawać każdemu. Tylko On – jako ten chleb – opłatek – jest Chlebem dającym prawdziwe życie, życie wieczne.

Teraz ojciec podaje każdemu na talerzu opłatki zaczynając od najstarszych. Każdy bierze sobie opłatek. Ojciec składa życzenia, następnie łamie się opłatkiem z matką i pozostałymi członkami rodziny. Dzieci łamią się opłatkiem najpierw z rodzicami, następnie ze starszymi osobami i miedzy sobą.

 

  1. Spożywanie wieczerzy wigilijnej

Po spożyciu wieczerzy wspólnie kolędujemy

 

  1. Modlitwa po wieczerzy wigilijnej

Odmawia jeden z członków rodziny:

Dziękujemy Ci, Boże, nasz dobry Ojcze, za Twojego Syna Jezusa Chrystusa, dziękujemy za miłość do wszystkich ludzi, za ten wieczór wigilijny i dary, które spożywaliśmy. Tobie chwała na wieki.

Wszyscy odpowiadają: Amen.

 

  1. Wspólne kolędowanie

Święci Patronowie Tygodnia

 

 Św. Szczepan i jego męczeństwo
26 grudzień.

Św. Szczepan, którego czcimy w pierwszym dniu Oktawy Bożego Narodzenia   przychodzi do nas trochę jak kłopotliwy gość. Jego odwaga i bezkompromisowość, twarda mowa i pogruchotane kamieniami kości nie bardzo pasują do naszych kolęd, pierników i choinkowych lampek. Został on jednak wybrany, na patrona tego dnia, bo właśnie 26 grudnia 415 roku relikwie męczennika, odnalezione po niemal czterech wiekach zapomnienia, zostały uroczyście przeniesione do bazyliki na Górze Syjon w Jerozolimie.  Święty Szczepan był tutaj pierwszym w długim szeregu męczenników za wiarę, bo chrześcijanie w wielu miejscach świata będą Boże Narodzenie świętowali w cieniu zamachów, wojen, prześladowań. Męczeństwo św. Szczepana mówi nam o tym, że radość i pokój niesione przez Jezusa nie są dostępne tylko wtedy, gdy wszystko układa się dobrze.  Że można cieszyć się z Narodzenia Pana, jednocześnie tęskniąc do kogoś, kogo nie ma już przy wigilijnym stole, cierpiąc z powodu toczonych przy tym stole kłótni, czy zmagając się z chorobą, swoją bądź kogoś z bliskich. Radość Świąt jest krucha, tak jak ludzkie życie, ale nie jest przez to nieprawdziwa. Światło rzucane przez betlejemską gwiazdę jest za słabe, żeby schronić się w nim przed grozą świata, ale przecież jest ono tylko znakiem większego światła, silniejszego od wszelkiej grozy – tego, które „w ciemności świeci” i którego „ciemność nie ogarnęła”

 

 Św. Jan, Apostoł i Ewangelista – umiłowany uczeń Jezusa
27 grudzień

Bóg posyła Swego Syna na świat z miłości do nas. Jan był bardzo świadom miłości Jezusa do niego. A może to oznacza, że odczuwał miłość Jezusa bardziej niż inni Apostołowie, bo był po prostu bardziej na tę miłość otwarty. Św. Jan spotkał Chrystusa Pana, uwierzył. Był człowiekiem, który chce prawdę znaleźć, a kiedy ją znajduje – przylega do niej całym swym sercem. Święty Jan Chrzciciel wskazuje Zbawiciela jako Baranka Bożego i natychmiast podąża za Nim. Kolejnym darem Zbawiciela po wierze i miłości  jest dar bliskości. Jan opierał głowę na piersiach Chrystusa – czyli że był bliski Jego sercu. Święty Jan jako pierwszy zrozumiał tajemnicę Serca Pana Jezusa. On odpowiedział miłością na miłość Mistrza przez swą niewinność, przez swą wierność, która się nie zachwiała nawet wtedy, gdy wszyscy opuścili Zbawiciela. Miłość i żarliwość świętego Jana były tak wielkie, że Pan Jezus nadał mu przydomek „Boanerges” czyli „Syn gromu”. Odwzajemniona, żarliwa miłość świętego Jana do Jezusa wysłużyła mu kolejny dar , największy z darów, jakim było powierzenie ył opiece Swojej  Najświętszej Matki. „Synu, oto Matka twoja”. Święty Jan miał przywilej roztoczenia nad Nią opieki. Przez to mógł poznać osobiście szczegóły życia Zbawiciela, czerpiąc je z serca Jego Najświętszej Rodzicielki, która je nieustannie rozpamiętywała. To właśnie od Niej czerpał święty Jan mądrość, która znalazła swój najpełniejszy wyraz w słowach Ewangelii.

 

 Święci Młodziankowie, męczennicy.
28 grudzień

Niegdyś nazywano ich „niewiniątkami” a dziś coraz częściej określa się ich jako „młodzianków”. Chodzi o kilkudziesięciu chłopców z Betlejem, którzy zostali wymordowani na rozkaz króla Heroda z nienawiści do “nowo narodzonego króla żydowskiego”, jak Jezusa nazwali mędrcy ze Wschodu przybywając na dwór władcy Judei. Niewiniątka z Betlejem choć nieświadomie, poniosły śmierć za Jezusa. Ojcowie Kościoła nadali im tytuł męczenników. Wspomnienie Świętych Młodzianków jest szczególną okazją do refleksji, modlitwy ekspiacyjnej i zadośćuczynienia za występki przeciw ludzkiemu życiu. Współcześni Herodowie dokonują rzezi niewiniątek poprzez aborcję, stosowanie środków poronnych czy in vitro. 28 grudnia w wielu miejscach w Polsce i na świecie sprawowane są Msze św. w intencji rodzin i poszanowania ludzkiego życia, odbywają się marsze i demonstracje pro-life, wiele osób podejmie przyrzeczenie duchowej adopcji dziecka poczętego. 


Życzenia dla parafian
Prawdziwa radość Świąt Bożego Narodzenia

 

Moi ukochani bracia i siostry, cieszę się, że mogę dzisiaj razem z wami świętować słowem i pieśnią narodziny naszego Zbawiciela i Odkupiciela — samego Jezusa Chrystusa, naszego Pana. Święta Bożego Narodzenia to piękny okres w roku. Większości z nas brak wtedy czasu. Mam nadzieję i modlę się o to, abyście nie uczestniczyli w gonitwie towarzyszącej tej porze roku, przez co skupiamy się na innych rzeczach i omija nas radość celebrowania narodzin Świętego Boga w Betlejem. Odnajdowanie prawdziwej radości w okresie Bożego Narodzenia nie bierze się z pośpiechu i pędu, by zrobić więcej. Odnajdujemy prawdziwą radość w tym czasie, kiedy koncentrujemy naszą uwagę na Zbawicielu. Narodzony w stajence, kołysany w żłobie, przyszedł z niebios, aby żyć na ziemi jako śmiertelny człowiek i aby ustanowić królestwo Boże. Jego wspaniała ewangelia ukształtowała na nowo sposób myślenia świata. On dla nas żył i za nas zmarł. Co w zamian możemy Mu dać?  Piękne są słowa angielskiej poetki Christiny Rossetti:
Cóż mogę Mu dać,
Gdym biedny tak?
Gdybym był pasterzem,
Owcę bym dał.
Gdybym był Mędrcem,
Wiedziałbym, co robić mam.
Więc cóż mogę Mu dać?
Serce swe Mu dam.
Nasze świętowanie Bożego Narodzenia powinno być odzwierciedleniem miłości i bezinteresowności nauczanej przez Zbawiciela. To dawanie, a nie otrzymywanie, niesie ze sobą pełny rozkwit ducha Świąt Bożego Narodzenia. Przepełnia nas większa serdeczność względem siebie nawzajem. Z miłością chcemy służyć ludziom, którym się gorzej powodzi. Nasze serca miękną. Wybaczamy wrogom, pamiętamy o przyjaciołach, jesteśmy posłuszni Bogu. Radość Świąt Bożego Narodzenia rozświetla naszą duszę, by inaczej popatrzeć na  Boga i drugiego człowieka.  Powiedział kiedyś stary doświadczony mędrzec że „prawdziwe szczęście daje tylko uszczęśliwianie innych. Radość Bożego Narodzenia to radość bliskości Chrystusa, który rozjaśnia nasze serca braterską miłością i przyjaźnią oraz nakłania nas do pełnych dobroci aktów służby. Chodzi o to, abyśmy obdarowywali ludzi tak, jak czynił to Jezus. Dawali komuś coś z siebie, to święty dar. Dawali na pamiątkę tego wszystkiego, co Zbawiciel nam dał. Dawali dar miłości pokoju przebaczenia. O ile lepszy byłby świat, gdybyśmy wszyscy obdarowywali darami zrozumienia i współczucia, służby i przyjaźni, uprzejmości i wrażliwości.
Kiedy Święta Bożego Narodzenia otulą nas swą chwałą, obyśmy, jak Mędrcy, szukali jasnej, szczególnej gwiazdy, która poprowadzi nas w świętowaniu narodzin Zbawiciela. Obyśmy wszyscy udali się w duchową podróż do Betlejem, zabierając ze sobą czułe, pełne troski serce jako nasz dar dla Zbawiciela.
Moi bracia i siostry, obyśmy wszyscy przeżyli radosne Święta Bożego Narodzenia. Mam nadzieję, że tak się stanie i modlę się o to w święte imię Jezusa Chrystusa i tego wam i sobie życzę.

 Adam Hopciaś – proboszcz


Życzenia imieninowe
dla ks. proboszcza Adama Hopciasia

Życzymy Księdzu obfitych łask i błogosławieństw wypływających ze źródła Miłosierdzia Bożego, czułej i troskliwej opieki Matki Najświętszej i Jezusa Miłosiernego, życzliwości i wdzięczności ludzkiej, dobrego zdrowia i pełni szczęścia.

 

Szczęść Boże na każdy dzień życia Kapłańskiego 🙂 🙂 🙂

 

Życzą Parafianie.