
Refleksja nad Słowem Bożym (Łk 2,22-40).
NIEWIARYGODNE
W Jerozolimie żył człowiek imieniem Symeon. Ten starzec był przeświadczony, iż nie umrze, dopóki nie ujrzy zapowiedzianego przez proroków Mesjasza. I stało się. Ujrzał. Gdy Józef z Maryją przynieśli niemowlę, by zgodnie z prawem przedstawić je w świątyni, powiedział: „Oto Ten…” Jak to się stało, że wśród wielu niemowląt rozpoznał Mesjasza? Odpowiedź na to pytanie jest tylko jedna: tak postanowił Bóg. Temu starcowi, o którym Ewangelia mówi, że był sprawiedliwy, dał łaskę poznania Zbawiciela. Ale też, ten sędziwy człowiek musiał mieć w sobie coś, na co Bóg mógł spojrzeć łaskawym okiem. Myślę, że była w nim jakaś szczególna prawość i pobożność, a także tęsknota za Bogiem bliskim, czującym, za Bogiem, który byłby pociechą nie tylko dla niego, ale i całego udręczonego przez Rzymian Izraela. No i oczywiście było oczekiwanie. Niejeden raz Symeon przyglądał się niemowlętom, które przynoszono do świątyni. Ale zawsze to było nie to. Dopiero w ten pamiętny dzień rozpoznał Chrystusa i wydał o Nim świadectwo
W rozważaniu skoncentrowałem się na tym biblijnym starcu, gdyż jest w nim coś wiecznie aktualnego, coś, czego dzisiejszemu człowiekowi brakuje. Mam tu na myśli ową tęsknotę za Bogiem, za ostatecznym spełnieniem, a także oczekiwanie na swój czas. Symeon tęsknił i czekał. Naszą zaś główną wadą jest nie tyle brak tęsknoty, ile niecierpliwość. Chcielibyśmy, by to, do czego tęsknimy, stało się jak najszybciej. Chcielibyśmy się szybko wyzbyć wad i nałogów, szybko uświęcić, szybko i łatwo nawiązać kontakt z Bogiem. A gdy się tak nie dzieje, to się zniechęcamy, kapcaniejemy, i w konsekwencji przestajemy tęsknić i czekać. Zapominamy, że Bóg zawsze dotrzymuje słowa. I to jest największy nasz błąd. O tym nas poucza stary człowiek spełnienia – Symeon.
ZADANIE NA TYDZIEŃ
- Do przemyślenia:
Czy jest w nas prawość i tęsknota za Bogiem, jak u Symeona? Czy potrafimy, jak starzec Symeon, cierpliwie czekać na Boże zmiłowanie?
- Do wykonania:
Będę wytrwale i cierpliwie pracował nad sobą. Nie będę zniechęcał się swoimi wadami.
Święto Ofiarowania Pańskiego
Według tradycji żydowskiej, czterdziestego dnia po narodzinach pierworodnego syna należało zanieść go do świątyni jerozolimskiej, „przedstawić” go Panu, oraz symbolicznie wykupić, składając ofiarę z baranka albo z dwóch ptaków (synogarlic lub gołębi). Również czterdzieści dni trwał okres, w którym kobieta, która urodziła dziecko, uważana była za nieczystą. Według Prawa, czterdziestego dnia miała zostać oczyszczona. Chrześcijanie bardzo wcześnie zaczęli celebrować ów czterdziesty dzień po Narodzinach Chrystusa, który stał się zwieńczeniem okresu Bożego Narodzenia. Łączy on w sobie kilka wątków: ofiarowania Jezusa w świątyni, oczyszczenia dokonanego przez Matkę Boską, ale także spotkania Boga ze swoim ludem.
Maryja ofiaruje Syna Bożego Bogu, z woli Boga, wypełniając tym samym prawo starotestamentalne. Ofiarując swojego Syna, pragnie Ona ofiarować każdego z nas, ponieważ jesteśmy Jej dziedzictwem. Maryja wskazuje nam tego, który powiedział o sobie: Ja jestem światłością świata. Kto idzie za Mną, nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał światło życia (J 8, 12). To światło – Jej Syn Jezus – poprowadzi nas do nieba.
Maleńki Chrystus przyniesiony do świątyni spotyka się z ludem Bożym w osobach Symeona i Anny, którzy oczekiwali swojego Zbawiciela, a prowadzeni i oświeceni przez Ducha Świętego rozpoznali Go w Chrystusie i wyznali w Niego wiarę. To spotkanie miało znaczenie uniwersalne: było spotkaniem ludzkości i Pana w Jego – Boga świątyni. Wspomina o tym prorok Malachiasz (por. 3, 1-4). Maryja była patronką tego wydarzenia.
Nową świątynią dzisiaj jest Kościół, w którym możemy spotkać Jezusa i – jak Symeon – przyjąć Go do serca. Napełnić się słowem Pana, które jest “pochodnią dla stóp naszych” i światłem na naszej ścieżce, nasycić Jego Ciałem – mocą i pożywieniem naszym.
Matka Boża Gromniczna
Gromnica – jak sugeruje sama nazwa – chroni od gromu i gradobicia. Jej światło towarzyszy konającemu i pomaga w przejściu na drugą stronę życia. Wierzono, że obroni w zimowe noce przed wilkami. W polskiej kulturze i tradycji nie sposób przecenić znaczenia gromnicy i święta Matki Boskiej Gromnicznej. Oskar Kolberg tłumaczył tę fascynację Gromniczną tak: „Światło tych świec wyraża Pana Jezusa, który objawieniem swoim oświecił ród ludzki.
Hypapante – uroczystość upamiętniająca przybycie do świątyni jerozolimskiej, już w IV wieku obchodzona uroczyście w Rzymie, w kolejnych stuleciach została wzbogacona o procesję ze światłami. Za cesarza Justyniana obowiązywała w całym państwie. Z czasem, pod wpływem szczególnych jej obchodów sprawowanych w Rzymie u MB Większej, nabrała charakteru święta maryjnego – u nas MB Gromnicznej.
W dawnej Polsce gdy przychodził dzień Matki Bożej Gromnicznej, a szacunkiem wyciągano ze starych skrzyń na ubrania świecę woskową, przyozdabiając ją mirtem i wstążką. Gdy wracano z nią z kościoła, obchodzono całe obejście, by w końcu zapaloną okopcić belkę sufitową znakiem krzyża, wierząc w przemożną opiekę Maryi nad domem, zwłaszcza w czasie letnich burz, gdy zapalona gromnica świeciła w oknie domu. Dawniej umierającym wkładano gromnicą w dłonie, jako świata prowadzące do domu Ojca w niebie.
Wyraz wiary w opiekę MB Gromnicznej odnajdziemy w malarstwie i twórczości literackiej. Ze świętem łączą się także przysłowia: Gdy na Gromniczną z dachu ciecze, zima jeszcze się powlecze; Gdy na Gromniczną rozstaje – rzadkie będą urodzaje; Gdy na Gromniczną wóz, chowaj sanie, szykuj wóz.
Różne są charyzmaty zakonne
Osoby konsekrowane to wszyscy mężczyźni i kobiety, którzy oddali się na wyłączną służbę Bogu i braciom, naśladując Chrystusa na drodze rad ewangelicznych, czyli ślubując życie w czystości, ubóstwie i posłuszeństwie. Kościele katolickim można wyróżnić wspólnotowe i indywidualne formy życia konsekrowanego.
Wspólnotowe:
* zakony i zgromadzenia zakonne
* stowarzyszenia życia apostolskiego
* instytuty świeckie
Indywidualne:
* dziewice konsekrowane
* wdowy konsekrowane
* pustelnicy
Formy życia konsekrowanego oddane kontemplacji .
Członkowie instytutów kontemplacyjnych swoje życie oddają kontemplacji Boga. Łączą życie wewnętrzne z pracą, wysiłek ascezy osobistej z rozważaniem słowa Bożego, sprawowaniem liturgii i modlitwą. Taka forma życia łączy się z samotnością i milczeniem. Do zakonów kontemplacyjnych należą m.in. benedyktyni, kameduli, benedyktynki, kamedułki, karmelitanki czy wizytki.
Apostolskie formy życia konsekrowanego.
Większość instytutów zakonnych męskich i żeńskich w Polsce należy do instytutów życia konsekrowanego oddanych dziełom apostolskim. Osoby wybierające taką formę życia konsekrowanego zajmują się służbą dla dobra Kościoła, która polega na realizacji charyzmatu zgromadzenia czy zakonu. Ich założyciele odczytywali znaki czasu i starali się odpowiadać na konkretne potrzeby Kościoła i bliźnich. Należy do nich wiele wspólnot zakonnych męskich i żeńskich, które prowadzą rozmaitą działalność, najczęściej związaną z dziełami miłosierdzia i misjami. W ten sposób dążą do urzeczywistnienia Ewangelii we własnym życiu, we wspólnocie, by w ten sposób ukazać innym żywą obecność Chrystusa. O misji życia konsekrowanego decydują trzy fundamentalne elementy: konsekracja, czyli świadectwo życia radami ewangelicznymi, jedność braterska czy siostrzana we wspólnocie oraz konkretne posługi instytutu lub wspólnoty.
Instytuty świeckie.
Osoby żyjące taką formą życia konsekrowanego chcą przeżywać swoją konsekrację Bogu przez praktykowanie rad ewangelicznych w świecie, bez trwałej formy życia wspólnego i bez zewnętrznych oznak swojego powołania, czyli na przykład nie chodzą w habitach ani welonach. Sednem ich powołania jest ewangeliczne życie tam, gdzie się znajdują – w pracy, w sąsiedztwie, w rodzinach.
Stowarzyszenia życia apostolskiego.
W Kościele działają też stowarzyszenia życia apostolskiego – męskie i żeńskie. Mają one określony cel apostolski i podejmują wspólnotową formę życia określoną przez własne konstytucje. Nie składają natomiast publicznych ślubów zakonnych, ale niektóre ze stowarzyszeń w ramach własnych konstytucji wprowadzają życie według rad ewangelicznych. W Polsce najbardziej znane stowarzyszenia życia apostolskiego tworzą: księża filipini, księża misjonarze św. Wincentego `a Paulo i księża pallotyni. Żeńskim stowarzyszeniem życia apostolskiego są siostry miłosierdzia (szarytki).
Dziewice i wdowy konsekrowane, pustelnicy.
Ostatnie statystyki wskazują na zauważalny wzrost osób, które podejmują indywidualną formę życia konsekrowanego, jaką jest dziewictwo konsekrowane. Konsekrowane przez biskupa kobiety łączą się w sposób szczególny z Kościołem lokalnym, któremu służą, pozostając w świecie. Żyją osobno lub razem z innymi. Ostatnio odrodziła się także praktyka konsekracji wdów oraz wdowców, znana od czasów apostolskich. Osoby te składają wieczysty ślub czystości, poświęcając się modlitwie i służbie Kościołowi. Natomiast pustelnicy i pustelnice należą do zakonów lub nowych zgromadzeń lub też podlegają bezpośrednio biskupom. Przez samotne, oderwane od świata życie świadczą o przemijalności świata, wskazując jednocześnie przez post i pokutę na to, co nie przemija.
Powołania zakonne ze Sporysza
o. Józef Kachel z Zakonu Bernardynów
Ojciec Józef wychowawca wielu pokoleń braci bernardyńskich. Znany i ceniony rekolekcjonista. Doktor teologii, wykładowca na wielu seminariach zakonnych autor wielu publikacji naukowych min; „Ziemia ta jest Ziemią Świętą”, „Dzieje kościoła i klasztoru Ojców Bernardynów w Zbarażu”, „Listy z Buchenwaldu”. Ceniony archiwista przygotowuje wielkie dzieło naukowe o dziejach zakonu bernardynów. Obecnie we wspólnocie klasztoru w Rzeszowie. Posługuje jako spowiednik, kaznodzieja, asystent „Odrodzenia”
br. Grzegorz Dziedzic z Zakonu Kapucynów
Brat Grzegorz jest absolwentem Wyższego Seminarium Duchownego Braci Mniejszych Kapucynów w Krakowie. Święcenia kapłańskie przyjął w 2017r. w Krakowie. Niegdyś katecheta i duszpasterz w Nowej Soli i Skomielnej Czarnej, obecnie posługuje jako referent powołaniowy prowincji w Krakowie.
s. Ryszarda (Alina) Kowal karmelitanka w Czernej
Siostra Ryszarda nasza parafianka która swoje życiowe powołanie odkryła u Mniszek Bosych Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel zwanych Karmelitankami. Obecnie jest przełożoną Domu Rekolekcyjnego Sióstr Karmelitanek Dzieciatka Jezus w Czernej koła Krzeszowic.
Zakonnicy i zakonnice z sąsiedztwa
Franciszkanie z Rychwałdu.
(Zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych) Potocznie ludzie nazywają ich „franciszkanami”, ale św. Franciszek, który dał początek naszej wspólnocie, chciał, żeby mówiono na nas „bracia mniejsi”. Dlaczego właśnie tak? Czasy, w których żył, wyraźnie dzieliły ludzi na bardzo bogatych i bardzo biednych; na tych, którzy mają coś do powiedzenia i na tych, których zdanie się nie liczy; na ważnych i nieważnych; podsumowując: na większych i mniejszych. Klasztor pw. św. Mikołaja w Rychwałdzie należy do krakowskiej prowincji franciszkanów. Został erygowany 11 lutego 1947 r. W sanktuarium Matki Bożej Rychwałdzkiej, w Domu Rekolekcyjnym i w Zielarni posługuje 10 ojców i 1 brat zakonny.
Salezjanie z Przyłękowa.
Salezjanie to zgromadzenie zakonne, którego charyzmatem jest ewangelizacja i wychowanie młodzieży. Dlatego cechą szczególną powołania salezjańskiego jest umiłowanie pracy z ludźmi młodymi i dla młodych. Salezjanie wywodzą się od św. Franciszka Salezego, bardzo popularnego świętego w północnych Włoszech, gdzie urodził się Ks. Bosko. W przyłekowskim sanktuarium posługuje 2 księży
Michalici z Pewli Małej.
Zgromadzenie Świętego Michała Archanioła (CSMA) wspólnota kapłanów i braci zakonnych założona na początku XX wieku przez bł. księdza Bronisława Markiewicza. Patronem Zgromadzenia jest św. Michał Archanioł. Zgromadzenie prowadzi różnego rodzaju posługi apostolskie takie jak wychowanie dzieci i młodzieży, zwłaszcza najbiedniejszej i osieroconej, duszpasterstwo ze szczególnym uwzględnieniem ludzi materialnie i religijnie zaniedbanych, rekolekcje i misje ludowe. W Pewli Małej i posługuje 2 kapłanów.
Karmelitanki Misjonarki z Trzebini.
Karmelitanki Misjonarki to wspólnota zakonna kobiet konsekrowanych, które starają się przeżywać codzienność głosząc miłość Boga-Komunii do każdego człowieka i współtworząc Kościół-Eklezję tam, gdzie jesteśmy posłane. Założyciel zgromadzenia, bł. Franciszek Palau Quer – karmelita bosy (1811-1872) Posługują na towarzysząc każdemu, kto poszukuje i pragnie życia w pełni. W Trzebini siostry rozwijając charyzmat współpracują razem ze świeckimi (Karmel Misyjny Świecki): idąc tam, gdzie Kościół spotyka się ze światem. W Trzebini są 3 siostry zakonne.
Salwatorianki z Zabłocia.
Zgromadzenie Sióstr Boskiego Zbawiciela założone w 1888 przez bł. Franciszka Jordana i bł. Marię von Wüllenweber. Główną cechą charyzmatu jest głoszenie prawdy o Boskim Zbawicielu, by wszyscy ludzie mogli go poznać i uwielbić. Życie radami ewangelicznymi i realizowanie charyzmatu w sposób uniwersalny, gdzie tylko jest możliwe głoszenie Zbawiciela: nauczanie, wychowywanie, pielęgnacja chorych, praca dla ubogich, praca w parafii i na misjach. W Zabłociu posługują 4 siostry zakonne.
Szarytki z Żywca
Zgromadzenie Sióstr Miłosierdzia. To stowarzyszenie życia apostolskiego założone przez Wincentego à Paulo i Ludwikę de Marillac, najliczniejsze na świecie.
Celem zgromadzenia jest pomaganie chorym i słabym m.in. przez prowadzenie szpitali, pielęgnowanie chorych w ich domach oraz działalność charytatywną.
Siostry od lat pracują w żywieckim szpitalu oraz posługują wśród ubogich, bezdomnych, chorych, samotnych, którym starają się pomagać we wszystkich sprawach, z którymi sobie nie radzą. W Żywcu są 4 siostry zakonne.
Serafitki z Żywca
Zgromadzenie Córek Matki Bożej Bolesnej /Serafitki/ założone w Zakroczymiu w 1881 roku założone przez Bł. O. Honorata Koźmińskiego kapucyna i Bł. M. Małgorzatę Szewczyk w celu odrodzenia religijnego i moralnego narodu. Siostry podejmują praca na rzecz ludzi niesamodzielnych, nieuleczalnie chorych, osób starszych i upośledzonych dzieci. Siostry angażują się też w pracę jako katechetki, pielęgniarki, przedszkolanki, kancelistki, organistki. W Żywcu prowadzą przedszkole.
Święci patronowie tygodnia
Św. Błażej – patron od choroby gardła – 3 luty
Św. Błażej urodził się w chrześcijańskiej, pobożnej rodzinie. Był Ormianinem. Studiował filozofię i medycynę. Jako zdolny lekarz, pracował w armeńskiej Sebaście, gdzie znany też był z pomocy biednym. Przynaglony wewnętrznym głosem, porzucił jednak swój zawód i został pustelnikiem. Po śmierci biskupa Sebasty, mieszkańcy miasta przypomnieli sobie jednak o szlachetnym lekarzu i gorliwym pustelniku, i nakłonili go do przyjęcia biskupstwa. Gdy wybuchło z prześladowanie chrześcijan, biskup Błażej, wraz z wieloma swoimi wiernymi, zmuszony był opuścić miasto, ukrywając się w górskiej pieczarze. Na skutek zdrady został jednak pojmany i wtrącony do więzienia, gdzie wszelkimi sposobami namiestnik cesarza starał się go zmusić do wyparcia się Chrystusa. Po przyprowadzeniu Błażeja do miasta, próbowano zwodzić go słodkimi słowami: – Witaj, Błażeju, przyjacielu bogów! Jego stanowcze słowa by nie nazywać go przyjacielem bożków rozzłościły namiestnika, który kazał go więc ubiczować i uwięzić. Kiedy dowiedzieli się bowiem o uwięzieniu Błażeja, zaczęli schodzić się do niego, przynosząc mu dzieci i cierpiących, aby pocieszał ich i błogosławił. Wielu też wtedy uzdrowił, między innymi syna pewnej kobiety, któremu ość utknęła w gardle i groziło mu uduszenie. Dziś znane jest błogosławieństwo św. Błażeja, chroniące „od choroby gardła i wszelkiej innej dolegliwości. W dniu jego wspomnienia, poświęca się też jabłka, dając je do spożycia cierpiącym na ból gardła.
Św. Agata- patronka od pożarach i nowotworów piersi – 5 luty
Agata znaczy dobra. Urodziła się na Sycylii w miejscowości Katana około roku 235, w bardzo zamożnej rodzinie. Rodzice dali jej na imię Agata, co w języku greckim oznacza „dobra” i troszczyli się o chrześcijańskie wychowanie córki. Kiedy przyjęła chrzest, oddała całe swoje życie Chrystusowi składając śluby czystości. Była jednak tak piękna, że nie brakowało wokół niej młodzieńców starających się o jej rękę. Wzbudziła nawet zainteresowanie u Kwincjana, namiestnika Sycylii. A gdy go odrzuciła, także dlatego, że był poganinem, szukał on sposobności, aby się na niej zemścić. Kwincjan jednak najpierw oddał Agatę pod opiekę kurtyzany Afrodyzji. Miał bowiem nadzieję, że gdy dziewczyna zazna przyjemności cielesnych, sama porzuci swoją wiarę. Tak jednak się nie stało dlatego namiestnik skazał dziewczynę na okrutne tortury. Ciało Agaty szarpano hakami i przypalano rany, a gdy to nie przyniosło pożądanych efektów odcięto jej piersi i rzucono na rozżarzone węgle by spalić żywcem. W czasie wykonywania tego wyroku, ziemia się zatrzęsła. Zgromadzeni ludzie zaczęli domagać się ułaskawienia Agaty, a przerażony namiestnik uciekł. Agata zmarła na skutek odniesionych ran 5 lutego 251 roku. We wspomnienie świętej, zgodnie z wielowiekową tradycją, w kościołach poświęca się chleb i sól. Mają one chronić domy przed pożarami i piorunami. Dawniej w czasie pożaru wrzucano kawałki poświęconego chleba do płomieni, aby wiatr odwrócił pożar w przeciwnym kierunku. Podawano je również zwierzętom, by chroniły przed chorobami. I nie wiązało się z tym żadne działanie magiczne, ale głęboka wiara, że wszechmocny Bóg działa za wstawiennictwem świętych.