
Refleksja nad Słowem Bożym (J 21,1-19).
CHRYSTUSOWE POWROTY
Po zmartwychwstaniu Chrystus wielokrotnie ukazywał się Apostołom i uczniom, i to w różnych miejscach i sytuacjach, przekonując ich w ten sposób, że On istotnie zmartwychwstał. Ale jedno ukazanie miało charakter szczególny, zwłaszcza dla Piotra.
Po śniadaniu, na które złożyły się ryby i chleb, Chrystus zapytał Piotra: „Szymonie, synu Jana, czy miłujesz mnie więcej aniżeli ci”. I tu wskazał na obecnych uczniów. Piotr odpowiedział: „Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham”. Pytanie to powtórzył Chrystus trzy razy. Piotrowi smutno się zrobiło. Myślał, bowiem, że Chrystus mu nie dowierza. Pan Jezus wierzył mu jednak. Chciał tylko nadać szczególną rangę swoim słowom, w których zawarte było zlecenie, by czuwał nad ludźmi, którzy w Niego uwierzą. „Paś owce moje” – powiedział. A potem, jakby ze smutkiem, snuł swoje myśli o Piotrze. – Gdy byłeś młodszy, robiłeś, co chciałeś, ale teraz przyszedł na ciebie czas odpowiedzialności, a także i konsekwencji, wynikających z tego, że we Mnie uwierzyłeś.
Wiemy, jakie to były konsekwencje. Piotr został skazany na ukrzyżowanie, z tym, że nie chciał wisieć na krzyżu jak Chrystus, głową ku niebu, lecz do ziemi.
Jakie wnioski z dzisiejszej Ewangelii wynikają dla nas? Nie sposób ich wymienić, bo każdy człowiek inaczej odbiera słowo Boże, ale myślę, że wiecznie, i dla wszystkich aktualna jest sprawa pogłębiania wiary w żywego i zmartwychwstałego Chrystusa, a także problem odpowiedzialności za nasze chrześcijaństwo i losy słowa Bożego w dzisiejszym świecie, czyli ewangelizację.
ZADANIE NA TYDZIEŃ
- Do przemyślenia:
Co bym odpowiedział Chrystusowi, gdyby mnie, jak św. Piotra zapytał: „Stanisławie, synu Wojciecha…, Moniko, córko Barbary…, czy miłujesz mnie więcej, aniżeli ci?”…
- Do wykonania:
Będę częściej wzbudzał akty miłości Bożej i lepiej świadczył o Bogu w życiu codziennym.
Św. Stanisław był prekursorem
niezależności Kościoła od państwa
8 maja obchodzimy uroczystość św. Stanisława Biskupa, patrona Polski. Męczeńska śmierć biskupa krakowskiego z rąk króla Bolesława Śmiałego – która zaowocowała pozbawieniem go korony królewskiej i wygnaniem z kraju – stanowi milowy krok w budowaniu autonomii Kościoła od państwa oraz definiowaniu misji „krytycznego sumienia”, jaką zawsze Kościół powinien zajmować wobec świata polityki.
Stanisław ze Szczepanowa jako biskup zginął na polecenie króla Bolesława Śmiałego w 1079 r. kiedy sprawował Mszę świętą w kościele św. Michała na Skałce. Jego męczeństwo spowodowało obalenie króla i umocnienia niezależności Kościoła od władz państwowych, a także budowę niezależnego od władzy świeckiej autorytetu Kościoła.
Kim był św. Stanisław.
Warto przypomnieć, że Stanisław ze Szczepanowa (ur. ok. 1030) należał do najlepiej wykształconych ówczesnych elit europejskich. Został obrany Biskupem krakowskim w 1072 za zgodą księcia Bolesława Śmiałego. W 1076 r. w katedrze gnieźnieńskiej koronował Bolesława Śmiałego, która wzmacniała suwerenność młodego państwa. Wspierał także powstawanie i umacnianie klasztorów benedyktyńskich, stanowiących istotne ośrodki ewangelizacyjnie.
Bunt przeciwko królowi.
Konflikt, który wybuchł pomiędzy królem Bolesławem a bp. Stanisławem z przyczyn moralnych, w obronie prześladowanych poddanych, z przede wszystkim rycerstwa. Bp Stanisław najpierw upomniał króla i wezwał do zaprzestania okrutnych prześladowań, a gdy to nie poskutkowało, zagroził ekskomuniką. Rozsierdziło to Bolesława, obawiał się bowiem powtórzenia sytuacji, jaka nastąpiła w 1076 r. w Niemczech po obłożeniu ekskomuniką niemieckiego cesarza Henryka IV przez papieża Grzegorza VII, kiedy to poddani gremialnie wypowiedzieli mu posłuszeństwo. Biskup Stanisław został zabity na polecenie króla podczas Mszy św., którą celebrował 11 kwietnia (lub 8 maja) 1079 roku w kościele św. Michała na Skałce w Krakowie. Ciało biskupa zostało następnie poćwiartowane.
Wygnanie króla.
Za mord na biskupie Bolesław utracił koronę, gdyż możnowładcy, a także lud odwrócił się od niego. Natychmiast po morderstwie biskupa, Rzym pozbawił polskiego króla tytułu chrześcijańskiego władcy. Musiał uciekać na Węgry i zmarł na wygnaniu.
Rozwój kultu.
Kult św. Stanisława rozpoczął się z chwilą przeniesienia jego zwłok na Wawel, w 10 lat po śmierci. 8 września 1253 roku papież Innocenty IV dokonał uroczystej kanonizacji biskupa Stanisława. Kult św. Stanisława odegrał ogromną rolę w zjednoczeniu rozbitego na dzielnice państwa polskiego. Papież Jan XXIII w 1963 roku ustanowił św. Stanisława – wraz ze św. Wojciechem i Najświętszą Maryją Panną Królową Polski – pierwszorzędnym patronem Polski.
Święto strażaków – 4 maj- sw. Florian
„Bogu na chwałę, ludziom na ratunek”
4 maja, w dzień wspomnienia św. Floriana, wszyscy strażacy obchodzą swoje święto. Z tej okazji nasza redakcja dzielnym druhnom i druhom składa najlepsze życzenia i podziękowanie za niezwykłą służbę oraz poświęcenie w ochronie ludzkiego życia, zdrowia i mienia. Niech św. Florian dodaje Wam sił!
Na co dzień walczą z żywiołami, pomagają, ratują ludzkie zdrowie, życie i mienie. To nie jest zwykła praca, to wyjątkowa służba jak podkreślają wielokrotnie sami druhowie. Każda akcja to wyzwanie. Słowa wdzięczności i życzenia z okazji święta strażaków, funkcjonariuszkom i funkcjonariuszom Państwowej Straży Pożarnej w Żywcu oraz druhnom i druhom Ochotniczej Straży Pożarnej w Sporyszu.
Drodzy Strażacy, Druhny i Druhowie!
W dniu Waszego święta składam najserdeczniejsze życzenia i podziękowania za odwagę, poświęcenie i stałą gotowość do ratowania życia i mienia. Szczególne słowa uznania kieruję do strażaków z Ochotniczej Straży Pożarnej w Sporyszu. Strażacy z OSP skupiają wokół siebie, w różnych inicjatywach, wszystkich mieszkańców. Dbają o własny rozwój oraz pielęgnują lokalne wartości i tradycje. W OSP to powołanie, bardzo często przekazywane z pokolenia na pokolenia – chęć niesienia pomocy przekazywana z dziada pradziada.
Drodzy strażacy, przyjmijcie proszę wyrazy najwyższego uznania i zarazem życzenia wszelkiej pomyślności – zarówno tej zawodowej, jak i prywatnej. Niech dalej z Bożą pomocą chroni Was św. Florian!
Ks. Adam Hopciaś
Uroczysty dzień I Komunii św.
W wielu naszych rodzinach odbywają się w maju Pierwsze Komunie św. Rok komunijny to bardzo ważny czas w życiu dziecka i całej jego rodziny, bo dobre przygotowanie dziecka związane jest z podejściem do tego sakramentu św. jego najbliższego otoczenia. Dziecko uczy się bowiem dopiero przeżywania swojej religijności, uczy się rozpoznawania tego, co jest dobre, a co złe, a także rozpoznawania stanu swego sumienia. Dzieci przywiązują wtedy do wszystkiego głęboką uwagę – nieraz mówi się o nich nawet „mali teologowie”, tak piękna i czysta jest w nich myśl teologiczna. A i księża czasem zastanawiają się, skąd ta dziewczynka czy chłopiec to wie, bo przecież są tacy mali i jeszcze mało dojrzali, a jednocześnie ich myślenie jest bardzo dojrzałe i teologicznie bardzo poprawne.
Pierwsza Komunia św. jest takim szczytem, który mały człowiek zdobywa i dlatego jest wielkim wydarzeniem w rozwoju duchowym dziecka. Powinno więc ono przeżyć ten dzień jak najpiękniej i w duchu Bożym. Aby zminimalizować wszystko, co może rozproszyć nastrój uduchowienia i powagi w tym dniu, dzieci w naszych parafiach już w ciągu roku otrzymują komunijne pamiątki – książeczki, różańce i medaliki, z których uczą się też korzystać, m.in. uczą się modlitw, pieśni, wiedzą, czemu służy medalik zawieszony na szyi. Komunijnym problemem – jeśli można to tak określić – są prezenty, którymi obdarowywane są dzieci i do których przywiązuje się zbyt wielką uwagę. Naturalna chęć posiadania czegoś jest sprawą dość niebezpieczną, bo może doprowadzić do tego, że zamiast przeżywać realną obecność Chrystusa, dziecko przeżywa obecność w domu komputera, roweru czy innego drogiego prezentu. Pan Jezus spychany jest wtedy na plan dalszy. Oczywiście, trzeba być wdzięcznym za prezenty, ale trzeba też uczyć dziecko dystansu wobec rzeczy materialnych. Istotą tej uroczystości jest przyjęcie Pana Jezusa i to On w Eucharystii jest największym darem dla dziecka. Tej uroczystej chwili nie powinien rozpraszać także strój, choć na tę okazję jest on zawsze wyjątkowy. Trzeba zrobić wszystko, by nie odebrać dziecku tego, co jest największym skarbem tego dnia.
Także w kolejne dni tzw. białego tygodnia dzieci, ubrane uroczyście, będą realizować zaplanowany program duszpasterski. Tę radość trzeba bowiem przeżywać na różnych płaszczyznach, by dziecko było świadome wielowymiarowości Kościoła. W czasie pokomunijnym ważne jest również pielgrzymowanie dzieci, np. na Jasną Górę czy do innych sanktuariów maryjnych. Dzieci przybywają do Matki Jezusa z eucharystycznym darem Jej Syna i chcą Ją prosić, by pomagała im być z Jezusem, kochać Go i zawsze o Nim pamiętać. Pamiętajmy, że Pierwsza Komunia św. powinna mieć charakter religijny, uczyć pobożności szczerej i prawdziwej, takiej, która prowadzi dziecko do kościoła, a nie na wybieg dla modeli czy na aukcję otrzymanych prezentów komunijnych. Bo cała uroczystość służy temu, by podkreślić, jaki skarb będzie teraz otrzymywać dziecko w Komunii św.
Uroczysty dzień komunii w parafii Chrystusa Króla
w Żywcu Sporyszu
Wielkim wydarzeniem w katolickiej rodzinie oraz parafii jest I Komunia św. dziecka. Zwyczajowo ma ona miejsce w okresie wielkanocnym, gdy Kościół uobecnia misterium paschalne Jezusa Chrystusa, które jest źródłem sakramentów dających zbawienie. Dzień I Komunii św. jest świętem dziecka, jest także świętem całej rodziny. Po raz pierwszy w pełni uczestniczyło w ofierze Mszy św. …… dzieci. Oto ich imiona i nazwiska:
Ustami dziecka możemy dziś mówić: długo czekaliśmy na ten uroczysty dzień I Komunii świętej. Przez wiele miesięcy trwało nasze przygotowanie, modlitwa, katecheza księdza Marcina oraz innych katechetów i Kochanych Rodziców, byśmy mogli stanąć przy ołtarzu Pana Jezusa i przyjąć Go w Komunii św. I oto nadszedł ten dzień pełen radości. Nasze serca są gorące i pełne miłości, czekają z radością na Pana Jezusa.
Zanim jednak nastąpiło pełne uczestnictwo we mszy świętej przez przyjęcie Pana Jezusa Eucharystycznego to w sobotę dzieci z rodzicami i bliskimi przeżyły spotkanie w tajemnicy miłosierdzia Jezusa. Sakrament pokuty i pojednania. Chwała Jezusowi za ten dar Jego łaski. W niedzielę pozostałą prośba o błogosławieństwo:
Błogosław tatusiu, błogosław mamusiu dłońmi swoimi,
gdy dziś Chrystusa mam przyjąć wspólnie z innymi.
Na świętą chwilę, w radości czy w udręce,
niech błogosławią nam Rodziców ręce.
Po pierwszej Komunii rozpocznie się tzw. Biały Tydzień. Jest to nawiązanie do tradycji katechumenatu z pierwszych wieków Kościoła, kiedy nowo ochrzczeni przez cały tydzień po Chrzcie św. nosili białe szaty. Biały Tydzień to wielka szansa przyzwyczajenia dziecka po pierwszej Komunii św. do należytego uczestnictwa w Eucharystii. Nasze spotkania będą o godz. 18.00 poprzedzone nabożeństwem majowym o 17.30.
Panie Jezu w tym pięknym dniu spotkania
Przynoszę Ci serce czyste i radosne.
Wiem, że dziś patrzy na mnie niebo całe
Bo moje serce jest dziś tak piękne
Bo w nim zamieszkałeś Ty – mój najlepszy Przyjaciel.
Popatrz Panie Jezu, jak pięknie kwiaty otwierają swoje kielichy..
Ja także pragnę tak szeroko otworzyć dla Ciebie moje serce
I przystroić je wielką miłością i wdzięcznością
Byś od dzisiejszego dnia mógł w nim zamieszkać.
Panie Jezu chcę dzisiaj Ci powiedzieć, że Cię kocham. Kocham za to że:
– Dałeś mi życie
– Mam dobrych i kochanych rodziców, którzy pomagają mi się spotkać z Tobą.
– Poznałem i pokochałem Ciebie
– Pozostałeś w chlebie ukryty
Kocham Cię Jezu i dziękuję za ten dzisiejszy dzień – pełen słońca w mojej duszy ..
Panie Jezu proszę Cię pobłogosław moim rodzicom, kapłanom, moim nauczycielom i wszystkim ludziom, którzy Ciebie kochają.
Panie Jezu, mam jeszcze taką cichą prośbę – spraw by wszystkie dzieci na świecie mogły Ciebie poznać, pokochać i zaprosić do swojego serca. Jezu już nic więcej nie potrafię Ci powiedzieć oprócz tego jednego – KOCHAM CIĘ
Komunia Święta oczami dziecka
– poznaj niezwykłe historie
i wzruszające wspomnienia,
które na zawsze pozostaną w sercach najmłodszych
Pierwsza Komunia Święta to niezwykle ważne wydarzenie w życiu każdego młodego katolika. To moment, w którym dzieci po raz pierwszy w pełni uczestniczą w sakramencie Eucharystii, przyjmując Ciało Chrystusa. Dla wielu z nich jest to doświadczenie, które pozostawia niezatarte wspomnienia na całe życie. Przyjrzyjmy się, jak ten wyjątkowy dzień wygląda oczami dzieci i jakie emocje im towarzyszą.
Przygotowania i oczekiwanie
Dla większości dzieci przygotowania do Pierwszej Komunii Świętej zaczynają się na długo przed samą uroczystością. Uczestniczą one w specjalnych lekcjach katechezy, uczą się modlitw i poznają znaczenie sakramentu. To czas pełen ciekawości i ekscytacji. Mała Zosia, lat 8, wspomina: „Pamiętam, jak co tydzień chodziłam na spotkania z księdzem i innymi dziećmi. Uczyliśmy się o Panu Jezusie i o tym, jak ważna jest Komunia. Najbardziej podobało mi się, gdy ksiądz opowiadał nam różne historie z Biblii. Czułam się taka dorosła, że mogę się tego wszystkiego uczyć!” Dla wielu dzieci jest to również czas, gdy po raz pierwszy zaczynają głębiej zastanawiać się nad swoją wiarą. Michał, lat 9, opowiada: „Przed Komunią dużo myślałem o Bogu. Zastanawiałem się, jak to będzie, gdy przyjmę Pana Jezusa do serca. Trochę się bałem, ale też byłem bardzo podekscytowany.”
Dzień uroczystości
Nadejście dnia Pierwszej Komunii Świętej to dla dzieci moment ogromnego wzruszenia i radości. Wiele z nich wspomina to jako jeden z najpiękniejszych dni w swoim życiu. Ania, lat 8, opisuje swoje przeżycia: „Pamiętam, jak rano mama pomagała mi się ubrać w moją piękną białą sukienkę. Czułam się jak księżniczka! Gdy weszliśmy do kościoła, zobaczyłam wszystkich moich kolegów i koleżanki też w białych ubraniach. Byliśmy tacy ładni i uroczyści. Kiedy ksiądz zaczął mówić o tym, jak ważny jest to dla nas dzień, poczułam, że to naprawdę wyjątkowa chwila. ”Dla wielu dzieci moment przyjęcia hostii jest niezwykle emocjonujący. Kuba, lat 9, wspomina: „Gdy podszedłem do ołtarza, serce biło mi tak mocno, że myślałem, że wszyscy je słyszą. Kiedy ksiądz podał mi hostię, poczułem takie ciepło w sercu. Wiedziałem, że Pan Jezus jest teraz ze mną w szczególny sposób.”
Rodzinne świętowanie
Po uroczystości w kościele często następuje rodzinne przyjęcie. Dla dzieci jest to czas radości i zabawy, ale także moment, gdy czują się wyjątkowo ważne i docenione. Marysia, lat 8, opowiada: „Po Komunii mieliśmy duże przyjęcie w domu. Przyszła cała rodzina, nawet ciocia z Ameryki! Dostałam dużo prezentów, ale najważniejsze było to, że wszyscy byli tam dla mnie. Babcia nawet się popłakała ze wzruszenia, gdy mnie zobaczyła w mojej komunijnej sukience.”
Głębsze zrozumienie wiary
Dla wielu dzieci Pierwsza Komunia Święta to moment, gdy zaczynają głębiej rozumieć swoją wiarę i rolę Boga w ich życiu. Tomek, lat 9, dzieli się swoimi przemyśleniami: „Po Komunii zacząłem inaczej patrzeć na Mszę Świętą. Wcześniej czasem się nudziłem, ale teraz wiem, że to ważne spotkanie z Panem Jezusem. Staram się zawsze uważnie słuchać i modlić się.”
Wspomnienia na całe życie
Doświadczenie Pierwszej Komunii Świętej często pozostawia w sercach dzieci wspomnienia, które towarzyszą im przez całe życie. Pani Krystyna, lat 65, wspomina swoją Pierwszą Komunię sprzed wielu lat: „To było ponad 50 lat temu, ale pamiętam ten dzień, jakby to było wczoraj. Czułam się taka czysta i bliska Bogu. To doświadczenie ukształtowało moją wiarę na całe życie. Do dziś, gdy przyjmuję Komunię, przypominam sobie to pierwsze, wyjątkowe spotkanie z Jezusem.”
Wyzwania i trudności
Nie dla wszystkich dzieci przygotowania do Pierwszej Komunii Świętej są łatwe. Niektóre mają trudności z zapamiętaniem modlitw lub zrozumieniem głębszego znaczenia sakramentu. Jaś, lat 8, przyznaje: „Trochę się denerwowałem przed Komunią. Bałem się, że zapomnę jakiejś modlitwy albo że zrobię coś nie tak. Ale ksiądz i rodzice mówili mi, że najważniejsze jest to, co mam w sercu, a nie to, czy wszystko powiem idealnie.”
Rola rodziców i rodziny
Wsparcie rodziny jest niezwykle ważne dla dzieci przygotowujących się do Pierwszej Komunii Świętej. Rodzice często angażują się w przygotowania, pomagając dzieciom zrozumieć znaczenie tego sakramentu. Pani Agnieszka, mama 8-letniej Zosi, opowiada: „Staraliśmy się z mężem, aby przygotowania do Komunii były dla naszej córki czasem radosnego odkrywania wiary. Codziennie wieczorem modliliśmy się razem i rozmawialiśmy o tym, co Zosia poznała na katechezie. To był piękny czas także dla nas jako rodziców – mogliśmy na nowo przemyśleć naszą własną wiarę.”
Wpływ na dalsze życie duchowe
Dla wielu dzieci Pierwsza Komunia Święta staje się punktem zwrotnym w ich życiu duchowym. Często jest to moment, gdy zaczynają bardziej świadomie uczestniczyć w życiu Kościoła. Bartek, lat 12, wspomina: „Po mojej Pierwszej Komunii zacząłem częściej chodzić do kościoła. Zostałem ministrantem i bardzo mi się to podoba. Czuję, że jestem bliżej Pana Boga i mogę mu służyć.”
Zakończenie
Pierwsza Komunia Święta to niezwykłe doświadczenie, które głęboko zapada w serca dzieci. To moment pełen emocji, wzruszeń i radości, który często kształtuje ich dalsze życie duchowe. Wspomnienia z tego dnia pozostają z nimi na zawsze, przypominając o pięknie i głębi wiary. Niezależnie od tego, czy patrzymy na to wydarzenie oczami ośmiolatka przygotowującego się do przyjęcia sakramentu, czy dorosłego wspominającego swój własny dzień Pierwszej Komunii, jedno jest pewne – to doświadczenie ma moc zmieniania serc i umacniania więzi z Bogiem. To właśnie te niezwykłe historie i wzruszające wspomnienia sprawiają, że Pierwsza Komunia Święta pozostaje jednym z najważniejszych momentów w życiu każdego młodego katolika.
MODLITWY DZIECI KOMUNIJNYCH
MODLITWA DLA DZIECKA
Mój ukochany Boże, wiem, że Ty wszystko możesz. Z serca proszę Cię całego, miej w opiece mnie małego, naucz mnie żyć tak jak trzeba, i zaprowadź mnie do nieba. Amen.
MODLITWA DLA RODZICÓW ORAZ CHRZESTNYCH
Dobry Boże, wychwalamy Cię za Twoją miłość i wierność. Dziękujemy za wielką Twoją łaskę oraz za to, że dałeś nam siłę, byśmy się wzajemnie miłowali. Dziękuję Ci za mojego współmałżonka, za dar naszego małżeństwa. Dziękujemy, że jesteś z nami, że walczysz o nas. Dziękujemy, że jesteś zbawicielem i obdarzasz nas dobrem. Prosimy, uczyń nas bardziej podobnymi do Ciebie. Wypełnij nasze życie i małżeństwo prawdą i okryj je płaszczem Twojego błogosławieństwa. Amen