WYDARZENIA DUSZPASTERSKIE

 


Refleksja nad Słowem ( Łk 20.27.34-38)

CZY CZŁOWIEK ZMARTWYCHWSTANIE?

Człowiek zawsze tęsknił za nieśmiertelnością i zawsze pytał, czy po śmierci żyć będzie? Odpowiedź przyniósł Chrystus. Sam zmartwychwstał i nam powiedział, że zmartwychwstaniemy. A fakt Swego zmartwychwstania dokumentował wielokrotnym ukazaniem się po śmierci.

Pierwszym człowiekiem, który spotkał Zmartwychwstałego była Maria Magdalena. Początkowo nawet Go nie rozpoznała. Następnie ukazał się Apostołom, którzy myśleli, że oglądają zjawę. By rozwiać ich wątpliwości powiedział: „Oglądajcie ręce moje i nogi, że to Ja jestem; dotykajcie i patrzcie – przecież duch nie ma ciała ani kości, jako widzicie, że ja mam”. Kazał sobie też podać rybę i jadł  z nimi. I takim go widziało: „więcej niż pięciuset braci”. Niewiernemu Tomaszowi kazał włożyć rękę w bok przebity. Ukazał się uczniom w drodze do Emaus.  Innym razem, po nieudanym połowie ryb stanął przed rybakami i zapytał: „Dzieci, macie co jeść?” Połów się nie udał, więc nie mieli. Kazał im ponownie zarzucić sieci. A gdy wrócili z wielką ilością ryb, On już na nich czekał z chlebem i upieczoną rybą. Jedzcie, powiedział. Nikt nie pytał, kim On jest, bo Apostołowie wiedzieli, że to Pan. W ten oto sposób Chrystus przekonywał o swoim zmartwychwstaniu nie tylko Apostołów, ale i wielu innych uczniów. Prawda o naszym zmartwychwstaniu opiera się na dwóch przesłankach: na nauce Jezusa Chrystusa o życiu wiecznym oraz na fakcie Jego Zmartwychwstania. Oczywiście, nas intryguje pytanie, jacy będziemy po zmartwychwstaniu i czy świat zmartwychwstanie?  Jeśli chodzi o nas, to jestem przekonany, że będziemy podobni do Chrystusa zmartwychwstałego. On był taki sam, i nie taki sam. A zatem jaki? Teolodzy mówią o ciele uwielbionym. Myślę jednak, że dowiemy się o tym, jacy będziemy po śmierci, dopiero w chwili zmartwychwstania. Jestem też przekonany, że razem z nami i świat przybierze wymiar nowej ziemi. Jesteśmy bowiem integralnie ze sobą związani.

ZADANIE NA TYDZIEŃ

  1. Do przemyślenia:

Czy wierzę w zmartwychwstanie i życie wieczne?

Czy interesuje mnie problem, gdzie i jacy będziemy po zmartwychwstaniu?

Jaki będzie los ziemi?

  1. Do wykonania:

Przeczytam wszystkie teksty z Nowego Testamentu, mówiące o zmartwychwstaniu Chrystusa.


XVII Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym

Niedziela 9 listopada obchodzona jest jako Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym. Już po raz siedemnasty Kościół w Polsce w tym dniu modli się i wspiera materialnie chrześcijan, którzy w swoich ojczyznach doświadczają dyskryminacji i prześladowania ze względu na wiarę w Chrystusa. W tym roku akcja odbywa się pod hasłem „Bądźmy głosem prześladowanych w Nigerii”.
Nigeria, kraj o populacji przekraczającej 220 milionów mieszkańców, jest dziś jednym z najniebezpieczniejszych miejsc dla chrześcijan na świecie. Od ponad dwóch dekad Nigeria zmaga się z falą przemocy wobec chrześcijan. Od 2009 roku zginęło ponad 50 tysięcy wiernych, a tysiące świątyń zostało zniszczonych lub spalonych. W 12 północnych stanach obowiązuje prawo szariatu, które ogranicza wolność religijną i dostęp do edukacji. Między styczniem 2023 a lipcem 2025 roku Nigeria doświadczyła gwałtownego wzrostu przemocy motywowanej religijnie. Zbrojne ugrupowania, takie jak Boko Haram, Islamskie Państwo w Prowincji Afryki Zachodniej (ISWAP) oraz radykalne milicje pasterzy Fulani, regularnie atakują wsie, kościoły i duchownych. Od początku 2023 do połowy 2025 roku zginęło ponad 7 tysięcy chrześcijan, a ponad 7 800 zostało uprowadzonych.

Twarze prześladowań

Kiedy czytanie Pisma Świętego prowadzi do śmierci (Afganistan)

Aadel  miał 30 lat, kiedy został chrześcijaninem. Jego oddanie Chrystusowi było tak wielkie, że nie mógł milczeć, opowiadał więc o Chrystusie wszystkim ludziom, których spotkał na swojej drodze – mimo że chrześcijanom w Afganistanie (zwłaszcza rodzimym Afgańczykom) grozi śmierć. Po krótkim czasie Aadel potajemnie prowadził 15 grup chrześcijańskich. Jeden z uczestników spotkań, o imieniu Faireh, poprosił Aadela, aby raz w tygodniu odwiedzał go w domu, aby razem mogli studiować Biblię i się modlić. Brat Faireha był pobożnym muzułmaninem, który traktował porzucenie islamu za przestępstwo, które powinno być karane śmiercią. Kiedy dowiedział się, że mężczyźni razem czytają Pismo Święte, zagroził Aadelowi, że zginie, jeśli nie zerwie kontaktu z Fairehem. Mężczyzna powiedział Fairehowi o groźbach. Ten uspokoił go: nie wyobrażał sobie bowiem, by jego brat mógł zrobić coś tak strasznego. Kontynuowali więc swoje spotkania. Pewnego wieczoru, krótko po tym, jak Aadel opuścił jego dom, Faireh usłyszał strzał. Wybiegł na zewnątrz i znalazł ciężko rannego Aadela. Niestety pomoc nadeszła za późno. Mężczyzna zmarł. Po kilku dniach Faireh otrzymał list, w którym brat groził, że go zabije, jeśli nie porzuci chrześcijaństwa. W trosce o bezpieczeństwo swoje i swojej rodziny Faireh wyjechał z Afganistanu.

Śmierć najbliższych członków rodziny (Nigeria)

Zachariasz, duchowny w nigeryjskim stanie Plateau, wracał do domu z podróży, kiedy dowiedział się, że jego wioska została zaatakowana przez ekstremistów islamskich. Była noc z 15 na 16 maja 2023 r. »Kiedy usłyszałem, co się stało, próbowałem dodzwonić się do różnych osób, ale nikt nie odbierał« – mówi. Kiedy wrócił do wioski następnego dnia rano, powitała go scena jak z horroru. »Na ulicach zobaczyłem rannych ludzi i ciała ofiar ataku… Widziałem wokół siebie zwęglone domy, w tym mój, który został całkowicie spalony wraz ze wszystkim, co było w środku. Szukałem żony i syna, ale nie mogłem ich znaleźć. Kiedy przeszukałem wszystkie pomieszczenia w domu, wyszedłem na zewnątrz i znalazłem ich martwe ciała przy palenisku. Byłem załamany«. Zachariasz doznał traumy i przeżył kryzys wiary. »Szczerze mówiąc, po tym ataku czułem się, jakby Bóg mnie opuścił« – mówi. Lokalni partnerzy Open Doors zapewnili Zachariaszowi i innym ocalałym pomoc psychologiczną. Pomogło mu to odzyskać wewnętrzny spokój. W swoim bólu Zachariasz przylgnął do Jezusa.

Pobicie i groźby śmierci (Indie)

Kamala razem z mężem Peteremregularnie organizowała w swoim domu chrześcijańskie spotkania modlitewne. Było to solą w oku ekstremistów religijnych, którzy mieszkali w sąsiedztwie. Pewnego dnia otoczyli oni dom, w którym chrześcijanie spotkali się na modlitwie. Pokój był pełen mężczyzn, kobiet i małych dzieci. Mężczyźni uzbrojeni w kije i metalowe pręty wtargnęli do domu i zaatakowali Kamalę, Petera i pozostałych zgromadzonych tam chrześcijan. Peter zdołał wezwać policję, a kiedy ci przybyli na miejsce, ekstremiści zostawili modlących się w spokoju. Kamala i Peter zostali poważnie ranni; z pomocą przyszli im chrześcijanie z sąsiedztwa. Na jednym ataku jednak się nie skończyło: Kamali i Peterowi wciąż grożono śmiercią, zaś skorumpowani policjanci nie reagowali. Przerażeni chrześcijanie przestali się spotykać. W obliczu regularnych gróźb Kamala i Peter zostali w końcu zmuszeni do opuszczenia wioski. Lokalni partnerzy Open Doors dowiedzieli się o ich trudnej sytuacji i pomogli im rozpocząć nowe życie w innym mieście.

Wyrzuceni z domu (Azja Środkowa)    .

Sulim dorastał w muzułmańskiej rodzinie w jednym z krajów Azji Środkowej. Kilka lat temu został chrześcijaninem i zaczął regularnie uczęszczać do kościoła. Tam poznał Adilyę. Pobrali się i zgodnie z tradycją zamieszkali z rodzicami Sulima. Początkowo młoda para utrzymywała swoje chrześcijaństwo w tajemnicy przed rodzicami Sulima. Jednak nieco ponad rok temu rodzice dowiedzieli się, że Sulim i Adilya porzucili islam. Ta informacja rozwścieczyła ojca Sulima. Oskarżył małżeństwo o zhańbienie rodziny twierdząc, że nigdy nie zaakceptuje faktu, że jego dzieci zostały chrześcijanami. Ojciec wiele razy bił Sulima, chcąc zmusić go, aby ten wrócił do religii swoich przodków. Pewnego dnia, latem 2023 roku, ojciec Sulima wrócił do domu późno w nocy, pijany. Bił syna i synową, aż w końcu w środku nocy wyrzucił ich z domu, wraz z ich rocznym synem. Przyjaciele przygarnęli i dali schronienie młodej rodzinie.

Straciła dom, ponieważ wierzyła w Jezusa (Laos)

W lutym 2023 roku Pham została chrześcijanką, jej nawrócenie wywołało ogromny gniew męża Chama*. Kiedy nie udało mu się przekonać Pham do porzucenia nowej religii, wyrzucił ją z domu i zabronił jakiegokolwiek kontaktu z dziećmi. Pham przeprowadziła się do małej chatki, która należała do rodziny. Niestety wkrótce potem została zaatakowana przez 30 mieszkańców wioski, którzy splądrowali i zburzyli chatę, w której mieszkała. Pham była bezradna. Mogła tylko przyglądać się, jak napastnicy niszczą jej mienie. Kiedy w końcu odeszli, wyczerpana Pham położyła się spać na gołej ziemi. Następnego ranka lider lokalnej wspólnoty zaproponował jej, aby na jakiś czas zamieszkała w budynku należącym do chrześcijan. Życie Pham w zaskakujący sposób się zmieniło: Jej mąż Kham również został chrześcijaninem. W rezultacie rozwścieczeni wieśniacy zniszczyli ich wspólny dom, w którym razem mieszkali. Jednak dzięki Bogu obecnie we dwoje mogą dzielić ciężary życia i pomimo ogromnych wyzwań oboje trwają w wierze w Jezusa Chrystusa.


Narodowe Święto Niepodległości 11 listopada

Niepodległe i suwerenne państwo dla Polaków zawsze było wartością najwyższą. Niestety, w latach 1772, 1793 i 1795 Prusy, Rosja i Austria dokonały trzech rozbiorów, w wyniku których Rzeczpospolita zniknęła z mapy Europy. Marzenia pokoleń Polaków o wolności spełniły się dopiero wraz z klęską wszystkich zaborców i zakończeniem I wojny światowej. Polska, po 123 latach zniewolenia, odzyskała niepodległość i rozpoczęła trudny i złożony proces odbudowy swojej państwowości. 10 listopada 1918 r. powrócił do Warszawy – zwolniony z więzienia w Magdeburgu – Józef Piłsudski. 11 listopada podpisano zawieszenie broni na froncie zachodnim. Dekretem z tego samego dnia Rada Regencyjna oddała Józefowi Piłsudskiemu naczelne dowództwo nad wojskiem. Rada rozwiązała się 14 listopada, przekazując Józefowi Piłsudskiemu całą władzę nad tworzącym się państwem. Gdy wspominamy odzyskanie niepodległości, musimy pamiętać o jej „ojcach” – ludziach, którzy swoją determinacją i oddaniem idei wolności do niej doprowadzili: Józefie Piłsudskim, Romanie Dmowskim, Ignacym Janie Paderewskim, Józefie Hallerze, Ignacym Daszyńskim, Wincentym Witosie i Wojciechu Korfantym. Łączył ich jeden nadrzędny cel: odbudowa Polski wolnej, niepodległej, niezależnej i suwerennej. „Ojcowie” polskiej niepodległości wywarli też wpływ na kształt granic odrodzonej Rzeczypospolitej.

Patriotyzm Jezusa

Patriotyzm bywa definiowany jako miłość do własnej ojczyzny i narodu. Jesteśmy świadomi niedoskonałości definicji patriotyzmu ze względu na szeroki zakres znaczenia terminów „ojczyzna” i „miłość”.
Jezus to Wcielone Słowo Boga o wymiarze uniwersalnym, a nawet kosmicznym, choć jednocześnie bardzo konkretnym. Zrealizowało się ono w określonych warunkach lokalnych i oko­licznościach czasowych. Słowo, stając się ciałem, spełniło kryteria bytu należącego do kategorii tego świata. Wcielenie nie mogło być nieokreślone. Ze swej natury musiało zmierzać do ukonkretnienia się przez wejście w ograniczenie. Słowo stało się faktem i wydarzeniem historycznym. Mówiąc o patriotyzmie Jezusa, trzeba nawiązać do Jego ziemskich korzeni. Ród Jezusa wpisuje się postacie Abrahama i Dawida. Jezus jest przedstawiany jako „syn Abrahama”, oraz jako pochodzący „według ciała z rodu Dawida”. Zostaje tym samym zarysowany problem jakby dwóch ojczyzn. Pierwsza to kraj, który jest domem rodzinnym w sensie wszystkich relacji powstających przez zrodzenie oraz dom Ojca, ojczyzna będąca jedynie przedmiotem obietnicy danej od Boga. Tak więc patriotyzm – jako wyraża­jący związek z pochodzeniem, który tutaj się zarysowuje – to odniesienie nie o charakterze lokalnym, lecz przede wszystkim osobowym i relacyjnym, wskazującym na źródło życia, ojcostwo.

Patriotyzm św. Jana Pawła II

JAN PAWEŁ II MÓWI – 3 czerwca 1991 – To jest moja matka, ta ziemia!

To jest moja matka, ta ziemia!
To jest moja matka, ta Ojczyzna!
To są moi bracia i siostry!
I zrozumcie, wy wszyscy, którzy lekkomyślnie podchodzicie do tych spraw, zrozumcie, że te sprawy nie mogą mnie nie obchodzić, nie mogą mnie nie boleć!
Was też powinny boleć!                     .
Nigdy nie wstydził się tej miłości. Wyznawał ją wielokrotnie podczas kolejnych pielgrzymek do ojczyzny. „Chciałbym, abyście pamiętali, iż myślą i sercem jestem przy was i sprawy mojej ojczyzny niezmiennie traktuję jako swoje własne. „Wasze radości są mymi radościami, a wasze niepokoje – mymi niepokojami” (Skoczów 1995). Jak każda miłość, także ta miała swoją cenę, miała swój krzyż. „Nie pragniemy takiej Polski, która by nas nic nie kosztowała” (Jasna Góra 1983). Walczył o wolność dla Polski, mówiąc do nas, ale także i za nas. Boleśnie przeżył wojnę, którą wypowiedział narodowi gen. Wojciech Jaruzelski. Jan Paweł II „był gotowy na wszystko, nawet na to, by zostawić stery Kościoła i stanąć w obronie własnego kraju”. Gdy odzyskaliśmy wolność, uczył, jak z niej mądrze korzystać. Przejmujące było papieskie wołanie w Kielcach, gdy wzywał do odnowienia życia małżeństw i rodzin, do poszanowania życia poczętego. Mówił gniewnie, jak zatroskany i cierpiący ojciec: „Może dlatego mówię tak, jak mówię, ponieważ to jest moja matka, ta ziemia! To jest moja matka, ta ojczyzna! To są moi bracia i siostry! I zrozumcie, wy wszyscy, którzy lekkomyślnie podchodzicie do tych spraw, zrozumcie, że te sprawy nie mogą mnie nie obchodzić, nie mogą mnie nie boleć! Łatwo jest zniszczyć, trudniej odbudować”. Słowa nadal aktualne. Do bólu. Łatwo jest zniszczyć, trudniej odbudować. Zbyt długo niszczono! Trzeba intensywnie odbudowywać! Nie można dalej lekkomyślnie niszczyć!  Ziemia polska naznaczona jest w sposób szczególny obecnością Matki Chrystusa. Ona jest pierwszą wśród pełniących wolę Ojca – właśnie jako Matka Syna Bożego. Niech zatem przez Jej macierzyńską obecność odnowi się pośród nas świadomość Boskiego ojcostwa. Niech się odrodzi pokolenie braci i sióstr Syna Bożego – Syna Maryi. Niech się odrodzi w Bogu ludzkie ojcostwo i polska rodzina, i ludzkie macierzyństwo, niech się odrodzi rodzina, szczególne miejsce Przymierza Boga z ludźmi.

Co o patriotyzmie sądzą młodzi?

Patriotyzm jest pojęciem wciąż bliskim młodym ludziom, to określenie się nie zdewaluowało, nie straciło na wartości. W badaniach socjologicznych dotyczących młodych Polek i Polaków rodzina jest na pierwszym miejscu, ale patriotyzm w hierarchii wartości plasuje się wysoko. Przez wielu jest postrzegany jako pojęcie otwarte, czyli można być patriotą odczuwając dumę z bycia Polakiem, ale nie stoi to w kolizji z twierdzeniem „jestem Europejczykiem”. Młodzi w większości wydają się odporni na dychotomię „albo my, albo Unia”. Przyciąga ich też możliwość samodzielnego poszukiwania i odkrywania historii, szczególnie historii lokalnej (miasta, regionu). Podział wśród uczniów na konserwatystów i liberałów stwarza niemałe wyzwanie. Każde pokolenie tworzy swój unikatowy wzorzec patriotyzmu. Inaczej łączy przeszłość z marzeniami o przyszłości i możliwościami samorealizacji. Żyjemy w czasach nakładających się na siebie kryzysów (ekonomicznego, ekologicznego, pandemicznego). Młodzi są nimi bezpośrednio dotknięci. Mają poczucie, że od przodków, od pokolenia dziadków i rodziców otrzymują zniszczoną planetę. Nie dziwi  nas to, że się przeciw temu buntują. Szukają autentyczności, chcą pomagać tym, których postrzegają jako ofiary przemocy i dyskryminacji: uchodźcom, osobom inaczej myślącym.  Włączają się w obronę ich praw i wolności. Dostrzegają kryzys klimatyczny i ostro nań reagują. Trzeba być autentycznym, aby młodych nie stracić. Trzeba umieć się przyznawać do błędów. I nie traktować młodych jako „rozpieszczonych egoistów z pokolenia Z”.

Twoje dziecko o Polsce

„Katechizm polskiego dziecka”Władysław Bełza

– Kto ty jesteś?
– Polak mały.
– Jaki znak twój?
– Orzeł biały.
– Gdzie ty mieszkasz?
– Między swemi.
– W jakim kraju?
– W polskiej ziemi.
– Czym ta ziemia?
– Mą ojczyzną.
– Czym zdobyta?
– Krwią i blizną.
– Czy ją kochasz?
– Kocham szczerze.
– A w co wierzysz?
– W Polskę wierzę.
– Czym ty dla niej?
– Wdzięczne dziecię.
– Coś jej winien?
„Barwy ojczyste”Czesław Janczarski

Powiewa flaga,
gdy wiatr się zerwie.
A na tej fladze
biel jest i czerwień.
Czerwień to miłość,
biel – serce czyste.
Piękne są nasze
barwy ojczyste

 

„Polska – moja ojczyzna”Maria Konopnicka

A jak ciebie kto zapyta:
Kto ty taki, skąd ty rodem?
Mów, żeś z tego łanu żyta,
Żeś z tych łąk, co pachną miodem.
Mów, że jesteś z takiej chaty,
Co Piastowską chatą była,
Żeś z tej ziemi, której kwiaty
Gorzka rosa wykarmiła.

 

11 listopada – Ludwik Wiszniewski

Dzisiaj wielka jest rocznica
Jedenasty listopada
Tym, co zmarli za Ojczyznę,
Hołd dziś cała Polska składa
Im to bowiem zawdzięczamy
wolność, mowę polską w szkole
To, że tylko z ksiąg historii
Poznajemy dziś niewolę.
Uroczyście biją dzwony
W mieście flagi rozwinięto
I me serce się raduje,
że obchodzę Polski święto.


Promocja Świętości

Bal Wszystkich Świętych, Korowód Świętych,
Czuwanie Modlitewne

 w parafii Żywiec Sporysz

9 listopada 2025 g.11.00

 

Ich celem jest wspólne, radosne przeżywanie tajemnicy  Świętych Obcowania.( Kościoła świętych w niebie, Kościoła dusz czyścowych i Kościoła pielgrzymującego – nas  na ziemi) 

Pokazujemy, że świętość jest czymś pięknym i pociągającym. Zależy nam, by dzieci rozwijały się  we wspólnocie i w duchu chrześcijańskich wartości. W dzisiejszym świecie konkurencja o uwagę dzieci jest ogromna. – W Kościele dbamy o jakość tego, co proponujemy. Takie wydarzenia tworzą alternatywę dla obcych kulturowo wzorców, przypominając, jak ważne jest budowanie tożsamości w oparciu o własne korzenie i wartości.
W naszej parafii Bal Wszystkich Świętych odbywa się po raz pierwszy. Rozpoczyna go Msza św. po której wyruszy korowód świętych . Patronem przewodnim tegorocznego Balu jest św. Carlo Acutis.
Dzieci , Ministranci i lektorzy niosą  relikwie kilkunastu świętych i błogosławionych m.in. św. Faustyny, bł. ks. kard. Wyszyńskiego, bł. Matki Elżbiety Róży Czackiej, św. Jana Pawła II. Wiele dzieci przebrane są za świętych i błogosławionych, a także niosą relikwie osoby prezentowanej.
Dla wielu uczestników to kolejny sposób na odkrywanie inspirujących postaci świętych, a także na pogłębianie więzi z innymi członkami parafii. Te radosne, a zarazem refleksyjne wydarzenia przypominają, że święci żyją wśród nas, ukazują drogę do Boga i z Bogiem i dają nadziei na życie wieczne.


Cykl rozważań 

Jak budować Królestwa Bożego na ziemi

KRÓLESTWO BOŻE A PRZEBACZENIE

Wszyscy chcemy, aby nasze domy były miejscem, w którym objawia się królestwo Boże. Często jednak rozdziela nas niezgoda i trudno nam osiągnąć jedność. Jesteśmy tylko ludźmi, nie unikniemy bólu spowodowanego przez trudne relacje. Jednak kluczem do budowania królestwa w naszych rodzinach jest niechowanie uraz i przebaczanie sobie nawzajem, szczerze i z głębi serca.

Pewien ojciec zostawił rodzinę, kiedy dzieci były jeszcze  małe . Matka utrzymywała je ze skromnej pensji i często klepali biedę. Jeden z synów dorósł, zdobył dobry zawód i założył rodzinę. Nie wiedział, co dzieje się z jego ojcem i nie spodziewał się, że jeszcze kiedykolwiek go zobaczy.

Pewnego dnia otrzymał telefon od siostry. Jego ojciec umierał w pobliski szpitalu i chciał się z nim zobaczyć. Syn przeżył walkę wewnętrzną – nigdy nie przebaczył ojcu tego, że zostawił rodzinę, że go porzucił i nie obchodziło, że umiera. Jednak zachęcony przez żonę  pewnego wieczoru pojechał do szpitala i stanął przy łóżku ojca. Nieoczekiwanie ojciec poprosił go o przebaczenie.

Syn musiał podjąć natychmiastową decyzję. Przez kilka minut zmagał się ze sobą. Jak mógł przebaczyć ojcu to co zrobił jemu i jego matce? Jednak ujął rękę chorego i powiedział: „Przebaczam ci”. Poczucie zranienia nie odeszło całkowicie, jednak gniew i uraza ustąpiły. Syn postarał się też oto, by jego ojciec przyjął księdza i otrzymał sakramenty święte. Tego dnia w szpitalnej sali oraz kilka tygodni później na pogrzebie panował Boży pokój, który jest znakiem królestwa Bożego.

Jezus zapoczątkował królestwo Boże na ziemi, umierając za nas na krzyżu. Jego miłosierdzie jest darem, który otrzymujemy, ale mamy również przekazywać dalej. Poprzez okazywanie miłosierdzia naszym najbliższym, budujemy królestwo Boże na ziemi.

Zapraszam do skorzystania całymi rodzinami z Sakramentu Pokuty i Pojednania w dniu 22 listopada (sobota) od 7.30-9.00  i 16.00-18.00. To będzie dzień Bożego Miłosierdzia dla parafii w przededniu odpustu Chrystusa Króla.