WYDARZENIA DUSZPASTERSKIE

 


Refleksja nad Słowem (Mt 4,12-23).

 

KONIECZNOŚĆ NAWRÓCENIA

W dzisiejszej Ewangelii Chrystus wzywa do nawrócenia w bardzo charakterystycznym kontekście. Jest to kontekst ciemności – krainy śmierci, o której mówi prorok Jeremiasz. Innymi słowy, Chrystus zdaje się niedwuznacznie wskazywać na to, że tam gdzie jest grzech, tam panuje nie tylko ciemność, ale i śmierć. Jest to ów straszny smutek i martwota ducha, którą opisuje F. Dostojewski w swojej powieści Bracia Karamazow. W takim stanie nie ma miejsca w życiu człowieka ani na szczęście, a tym bardziej na radość. Gorzej, taki stan prowadzi do śmierci wiecznej, czyli potępienia. Dlatego Chrystus wzywa ludzi do nawrócenia. Co to znaczy nawrócić się? Nawrócenie to może być jeden akt, jedno uderzenie łaski (jak u św. Pawła) i człowiek się zmienia. Nawrócenie, to przede wszystkim zmiana myślenia, czyli zwrócenie myśli ku temu, co naprawdę w życiu, a także po śmierci jest ważne. Następnie, jest to skierowanie woli ku rzeczywistemu, a nie pozornemu dobru. Gdy Chrystus mówi: nawróćcie się, to znaczy zejdźcie z drogi, która prowadzi w ciemność. A tak naprawdę, to mówi: przyjdźcie do Mnie, zwiążcie się ściśle ze Mną, bo wszystkie chwilowe fascynacje i połowiczne przymierza nie wytrzymają próby życia i mogą być niebezpieczne. życie bowiem jest niezwykle drapieżne, twarde i bezwzględne, a także pełne złudnych propozycji.

Ale tu zaczyna się problem. Spora liczba ludzi wierzących mówi tak: byle nie za blisko Boga i niezbyt wyraźnie po Jego stronie, bo to może być kłopotliwe. Chrystus chce nas mieć jak najbliżej siebie, a my chcemy zachować pewien dystans, taką strefę „bezpieczeństwa”, żeby nas przypadkiem Pan Bóg ze sobą zbyt mocno nie związał. I dlatego życie nasze tak często bywa szare i smutne, chociaż mogłoby być bardziej spokojne i radosne.

 

ZADANIE NA TYDZIEŃ

  1. Do przemyślenia:

Czym jest grzech i jakie są jego konsekwencje? Co to znaczy „nawrócić się”?

Czy mnie także potrzebne jest nawrócenie?

  1. Do wykonania:

Jeżeli mam świadomość ciężkiego grzechu, skorzystam z sakramentu pokuty, by Boga przeprosić za wszelkie zło, jakiego dopuściłem się w moim życiu.


Niedziela Słowa Bożego
25.01.2026 r.

Nieznajomość Pisma Świętego jest nieznajomością Chrystusa

Pod koniec Jubileuszowego Roku Miłosierdzia( 2019) papież Franciszek wyraził swoje pragnienie, „aby słowo Boże było coraz bardziej czczone, znane i rozpowszechniane” Postanowił, że co roku, 3 Niedziela Zwykła będzie obchodzona w całym Kościele jako Niedziela Słowa Bożego. Ta Niedziela może stać się okazją do podjęcia noworocznego postanowienia, aby każdego dnia kilka minut poświęcić na czytanie i rozważanie Pisma Świętego. Choć każdy z nas ma wiele zajęć, warto podjąć to wyzwanie i trwać w nim przez jakiś czas, a potem zastanowić się, czy regularne spotykanie się Bogiem w Jego słowie nie wpłynęło na nasze życie; czy nie sprawiło, że inaczej spojrzeliśmy na naszą codzienność, relacje, podejście do samego siebie, wiarę? Czy ostatecznie nie doprowadziło nas do fundamentu naszej wiary, czyli spotkania z Osobą, a nie doktryną, teorią, zbiorem zasad? Chrześcijaństwo jest «religią słowa Bożego», nie «słowa spisanego i milczącego, ale Słowa Wcielonego i żywego»

Żyć Słowem Bożym

Pismo Święte w moich rękach w moim życiu Pismo Święte to niewątpliwie najważniejsza księga świata, stanowiąca nieodłączną część życia każdego chrześcijanina. Nazywane także Biblią stanowi zbiór ksiąg powstałych pod natchnieniem Ducha Świętego. Biblią nazywamy księgi Starego i Nowego Testamentu. Pismo Święte to zbiór ksiąg religijnych uznawanych przez chrześcijan za natchnione przez Boga. Inaczej nazywane Biblią, stanowi podstawowe i najważniejsze źródło wiary chrześcijańskiej. Nie jest to zwykła książka, lecz złożony zbiór tekstów powstałych na przestrzeni ponad tysiąca lat, przekazujących objawienie Boga dla ludzkości.

Charakterystyka Pisma Świętego

  • Uniwersalność: Biblia jest przeznaczona dla całej ludzkości. Choć pisana w kontekście konkretnych narodów i epok, niesie ponadczasowe przesłanie.
  • Jedność: Mimo że składa się z 73 ksiąg (w kanonie katolickim), spójnie ukazuje historię zbawienia człowieka przez Boga.
  • Natchnienie: Każde słowo zostało spisane pod wpływem Ducha Świętego. Nie chodzi więc tylko o ludzkie przemyślenia, lecz o objawioną prawdę.
  • Autorytet: Pismo Święte posiada najwyższy autorytet w sprawach wiary i moralności. Jest podstawą nauczania Kościoła.
  • Żywe Słowo: To nie martwy tekst, ale Słowo, które przemawia również dzisiaj – do każdej osoby, w każdej sytuacji.

Sięgnij codziennie do Pisma św.
( teksty na najbliższy tydzień)

 

25 stycznia – niedziela – Niedziela Słowa Bożego

 Mt 4, 23; Mt 4, 12-23;

26 stycznia – poniedziałek – wspomnienie św. bp-ów Tymoteusza i Tytusa

Mk 4, 1-20;

27 stycznia -wtorek – wspomnienie św. Anieli Merici

Mk 3, 31-35;

 

28 styczeń środa – wspomnienie św. Tomasza z Akwinu,

Mk 4, 1-20;

29 stycznia – czwartek

Mk 4, 21-25;

30 stycznia piątek

Mk 4, 26-34;

31 stycznia -sobota – wspomnienie św. Jana Bosko, prezbitera

Mk 4, 35-41;


Rozmiłowany w Słowie Bożym

Roman Brandstaetter (ur. 3 stycznia 1906 w Tarnowie, zm. 28 września 1987 w Poznaniu) – polski pisarz, poeta, dramaturg i tłumacz[1]. Znawca Biblii.   Biblia jest Księgą Życia– mówił mu dziadek, który uczył go kochać Biblię, wyjaśniał kwestie historyczne i odkrywał ich znaczenie w planach Bożych, a także matka, która na tekście Pisma Świętego uczyła go czytać i pisać po polsku, wpoili mu miłość i cześć dla Biblii.

Hymn do Biblii
Bądź pozdrowiona i pochwalona, błogosławiona Biblio!
Stworzona przed Stworzeniem , gdy nic jeszcze nie było Stworzone przed czasem, gdy czasu nie było przed przestrzenią , gdy przestrzeni nie było, a Duch Boży unosił się nad szaleństwem i zamętem pustki.
Powstałaś z gorącego oddechu Pana, z Jego rozpalonego tchnienia, z Jego Głosu, będącego istotą,  zalążkiem i kiełkiem wszechbytu. Biblio, ziemio wiecznych wulkanów, gorących źródeł i kipiących gejzerów bijących z głębi Wiekuistego, Księgo, potężny lądzie wyrzucony na powierzchnię niewidzialnych wód  wybuchem wrzącej lawy, zastygłej w niebotyczne góry. Księgo, do której codziennie wracam coraz uboższy o świat i coraz bogatszy.  Na skrzyżowaniu niezliczonych czasów – przeszłość, teraźniejszość i przyszłość  są tylko ich znikomym odpryskiem.
Pan wywiódł Cię ze swojej pamięci na użytek ludzkiego umysłu, w miarę rozległego i w miarę ciasnego i według prawideł, rządzących nieporadnością ludzką,
pomniejszył niewyrażalne do wymiarów wyrażalnych, niewidzialne do wymiarów widzialnych, i tam, gdzie i te wymiary okazały się niedostępne dla człowieka,
Stworzył symbole,  podobieństwa, przypowieści i obrazy i uczynił je służebnicami ludzkiej nieporadności, usiłującej wyrazić niewyrażalne. O Biblio, stolico Pana, wschodząca nad szaleństwem bezładu i przepaściami zamętu.
Módl się za tych, którzy w Ciebie wierzą i za tych, którzy o Tobie wątpią.
Módl się za tych, którzy Cię czytają,  i za tych, którzy nie umieją Cię czytać.
Módl się za tych, którzy Cię wielbią i za tych, którzy na Ciebie plwają.
Módl się za tych, którzy Cię znaleźli i za tych, którzy nie umieją Cię znaleźć.
Módl się za tych, którzy żyć bez Ciebie nie mogą i za tych, którym nie jesteś potrzebna do życia.  Módl się za tych, dla których jesteś prawdą i za tych, dla których jesteś zbiorem orientalnych baśni.
Pozdrowiona i pochwalona i błogosławiona Księgo, ocieniona przez Boga,
Matko ukrzyżowanego Mesjasza.

Roman Brandstaetter


Rok 2026
Jubileuszowy Rok św. Franciszka z Asyżu. c.d.

 Objawienia Franciszka

„Poverello”– mówią o nim jego rodacy; my nazywamy go „Biedaczyną”. Hagiografowie są zgodni: jeśli mamy przypisać mu jedną nazwę, to właśnie tę. Franciszek sam mówi, że „poślubił Panią Biedę”.                                    .                             Święty Franciszek przychodzi na świat w 1182 roku w Asyżu, mieście w środkowych Włoszech. Rodzi się w bogatej rodzinie kupieckiej. Jego rodzice marzą, by syn osiągnął stan szlachecki, nie przeszkadzają mu więc w jego marzeniach o ostrogach rycerskich. Płacą za wystawne uczty, które organizuje. Podczas zabaw, które trwają całe noce, śpiewa biesiadnikom układane przez siebie pieśni.  Ubierający się ekstrawagancko młodzieniec zostaje okrzyknięty królem młodzieży asyskiej. Droga do wielkiej kariery zdaje się stać przed nim otworem. Nie ma na niej widocznych przeszkód.  No chyba, że położy się na niej w poprzek sam Chrystus.                                                                       

Może to pierwszy sen 

Nim to się stanie, bogaty panicz (ma już 20 lat), któremu ojciec na dał imię „Francesco – „mały Francuz” – zostaje pojmany w jednej z bitew toczonych między rywalizującymi miastami: Asyżem i Peruggią. Dziwne: w więzieniu nie traci dobrego nastroju, choć do rodzinnego miasta powróci dopiero po roku niewoli. Powtarza towarzyszom: „Dziwi was, że się cieszę? Nadejdzie dzień, kiedy cały świat będzie oddawać mi cześć!”. Te pełne pychy słowa są z pewnością owocem jednego z jego dziwnych snów. On sam jak i jego słuchacze rozumieją te senne widzenia w kategoriach czysto doczesnych. „Kim on będzie? – zastanawiają się współwięźniowie. – Królem?, wielkim wodzem jak Hannibal?, może poetą wspanialszym niż Wergiliusz?  Wybierają zły trop – wszystkie obrazy, które Franciszek będzie oglądał w nocnych wizjach, będą się odnosić tylko do świata ducha.  On sam jeszcze o tym nie wie.

Najpiękniejsza oblubienica

Niedługo po uwolnieniu Franciszek znowu wyrusza na wojnę. Hrabia Gentile zbiera wojsko, by stawić opór germańskim notablom rozpychającym się na południowych ziemiach Asyżu. Ojciec wyposaża go w bogatą zbroję, daje mu też wybornego rumaka. W drodze na południe przyszły święty ma kolejny, piękny sen. W widzeniu znajduje się w magazynie swego ojca, tyle że zamiast bel materiałów, złożona jest w nim rycerska broń. Dostrzega, że każda tarcza nosi na sobie znak krzyża. (Czy nie przypomina się nam wizja Konstantyna?) Nieoczekiwanie zbrojownia zamienia się w pyszny pałac, w którym czeka na niego piękna panna młoda. Słyszy jeszcze głos mówiący, że oglądana przed chwilą broń i uprząż dla koni są przeznaczone dla rycerzy, którzy pod jego komendą ruszą na zwycięski bój.  Franciszek jest szczęśliwy.

 Wracaj do Asyżu

Nadchodzi kolejna noc, a wraz z nią pojawia się kolejny sen. Tym razem nie ma w nim wizji, jest głos, a on wie (po prostu wie – ta pewność jest częścią natchnionego snu), że mówi do niego Chrystus. Zbawiciel poleca mu porzucić służbę i powrócić do domu. Zapewnia, że w rodzinnym mieście dowie się, co ma zrobić, by osiągnąć to, czego pragnie.  Jest posłuszny. Wierzy, że to krok ku spotkaniu najpiękniejszej kobiety świata i sławy. Ku zdumieniu wszystkich, porzuca swoich towarzyszy. Ale… czyżby w swym śnie usłyszał lub przeczuł coś więcej? Jak wytłumaczyć, że Franciszek, jeszcze przed chwilą obnoszący się ze swoją pyszną zbroją, przekazuje ją najbiedniejszemu z rycerzy? Przecież po powrocie do Asyżu można ją sprzedać bez najmniejszego uszczerbku w finansach! Wygląda na to, że wpajana w niego nauka, iż droga do zdobycia uznania w świecie prowadzi przez pieniądze (a do wielkiej sławy potrzeba wielkich pieniędzy!) straciła na wadze, a system wartości, jaki mu wszczepiono, okazuje się w niewytłumaczalny sposób nieszczelny.  Jeśli okazuje się „niewytłumaczalny”, to ślady prowadzą w stronę nadprzyrodzoności.  Nie znamy motywów tego dziwnego gestu, wiemy jednak, że na naszych oczach pojawia się kolejna rysa, która za moment zniszczy obraz jego doczesnych oczekiwań. Pierwszą już znamy: jest nią jego upodobanie do okazywania pomocy żebrakom.

Ucałowany Chrystus

Pewnego dnia w drodze od Matki Bożej Anielskiej spotyka trędowatego. Znowu spada na niego natchnienie (wie, że jest ono z nieba) – tak ciężkie, że nie może go odepchnąć. Czuje, że ma pocałować tego okrytego cuchnącymi ranami nieszczęśnika, choć smród gnijącego ciała jest tak straszny, że zbiera mu się na wymioty. Wie, że z jakiegoś powodu nadeszła decydująca o wszystkim chwila. Rodzi się w nim myśl: „Nie jesteś rycerzem Chrystusa, jeżeli nie po trafisz zwyciężyć siebie samego”.  Coś musiało wydarzyć się wcześniej! Franciszek wciąż marzy o byciu rycerzem, ale on już zaciągnął się pod sztandar Zbawiciela! Czy to skutek nieznanych nam, innych nocnych objawień czy po prostu Franciszek, nawet o tym wiedząc, robi kolejne kroki, które prowadzą go do odkrycia swego zdumiewającego powołania?  Odpowiedź na to pytanie nie ma większego znaczenia. Ważne jest to, co dzieje się teraz. Franciszek zsuwa się z konia, podchodzi do nieszczęśnika i całuje go. Kiedy później, oglądając się w siodle, chce raz jeszcze spojrzeć na pokrytego trądem człowieka, na drodze nie ma nikogo. Teraz wie: pod postacią okrytego łachmanami ukazał mu się Chrystus.


Patroni Tygodnia(26-31.01.2026)

 

Św. Tymoteusz i Tytus –

26.01.2026 r

Święty Tymoteusz przyzywany jest w chorobach żołądka.

Imię-Tymoteusz pochodzi z greckiego i znaczy „ten, który czci Boga”; Tytus, pochodzi z łaciny, znaczy prawdopodobnie „obrońca”. Uczniowie Świętego Pawła, żyli w I wieku. Tymoteusz miał ojca poganina i matkę żydówkę, później nawróconą i ochrzczoną razem z nim. Spotkał Apostoła Pawła w czasie jego drugiej podroży i został przez niego wysłany jako biskup do Efezu. Tytus był greckim poganinem, prawdopodobnie nawróconym przez Pawła, którego był mężnym współpracownikiem, zwłaszcza w kwestii Koryntian i Soboru Jerozolimskiego. Był biskupem Gortyny na Krecie.

 

 

Św. Aniela Merici

27.01.2026 r.

Patronka osób niedomagających, chorych i niepełnosprawnych; wspomaga także przy utracie rodziców

Ta włoska święta sama w młodym wieku straciła matkę i ojca, a później siostrę. Należała do Franciszkańskiego Zakonu Świeckich i prowadziła życie pełne modlitwy i wyrzeczeń.  Odwiedzała szpitale, zakładała przytułki dla sierot oraz szkoły dla ubogiej młodzieży. Odbyła pielgrzymkę do Ziemi Świętej, podczas której straciła, a następnie cudownie odzyskała wzrok.  W 1535 r. założyła Zgromadzenie Sióstr Urszulanek, poświęcone wychowaniu młodych dziewcząt.

 

 

Św. Tomasz z Akwinu

28.01.2026 r.

Św. Tomasz z Akwinu, jeden z największych umysłów Kościoła, zostawił po sobie niezwykłe dzieła, takie jak Summa teologiczna, które do dziś inspirują teologów i filozofów. Jednak jego życie pokazuje, że prawdziwa wielkość nie tkwi jedynie w intelekcie, ale również w pokorze wobec Boga.

Według przekazów jego sekretarza i towarzysza, brata Reginalda z Piperno, Tomasz pod koniec życia przeżył mistyczne doświadczenie, które głęboko go poruszyło. Miał wtedy powiedzieć: „Wszystko, co napisałem, wydaje mi się teraz jak słoma.”Ta myśl wyrażała świadomość, że nawet najdoskonalsze dzieła ludzkiego umysłu nie są w stanie oddać nieskończonej tajemnicy Boga. Summą, która pozostaje jednym z najważniejszych dzieł w historii myśli chrześcijańskiej.

 

Św. Jan Bosko

31.01.2026

Zobacz dobro w każdym człowieku to motto życiowe świętego. Przyszedł na świat w ubogiej wiejskiej rodzinie. Doświadczył biedy. Żeby się uczyć musiał pracować. Miał niezwykłą pamięć, dar przenikania ludzkich dusz, dar proroctwa i bilokacji. Wiele jest świadectw cudów dokonanych za jego przyczyną. Największe dzieło św. Jana Bosko? Wielka salezjańska wspólnota, która tak jak jej twórca żyje – działa, by wydobywać dobro, które jest w każdym człowieku. Kościół wspomina go w liturgii 31 stycznia. „Mało słów, wiele konkretnych czynów” Tak mówił Jan Bosko. Co zrobił? Zaczął gromadzić samotną, opuszczoną młodzież. Uczył prawd wiary, pomagał szukać pracy, zachęcał do korzystania z sakramentów świętych, wychowywał i kształcił. Miejsca, które stworzył to oratoria – wspólnoty, które wychowują. Wspólnoty, w których młodzi ludzie mają poczuć, że Bóg cię widzi. Towarzystwo św. Franciszka Salezego, potocznie zwane salezjanami jest skoncentrowane  na pracy z chłopcami. aby wspierać w rozwoju i edukować. Dla pracy z dziewczętami zaczęło działać zgromadzenie żeńskie Córek Maryi Wspomożycielki Wiernych. Co jest istotą działań podejmowanych przez te zgromadzenia, które dziś działają w ponad 130 krajach na świecie?


Zaproszenie

 na koncert kolędowo-karnawałowy

Miejskiej Żywieckiej Orkiestry Dętej

Kościół Chrystusa Króla-Żywiec Sporysz

1 luty 2026  g. 11.00

Koncert Kolędowo-Noworoczny w wykonaniu Miejskiej Orkiestry Dętej w Żywcu od piętnastu lat stanowi jedno z najbardziej wyczekiwanych wydarzeń kulturalnych we wspólnocie parafialnej. Ostatnia niedziela okresu bożonarodzeniowego  to czas, w którym muzyka staje się pretekstem do podziękowania za wspaniałe spotkania, kolędowania i okazją by rozpocząć czas karnawałowej radości.

Miejska Orkiestra Dęta w Żywcu, która ma swą siedzibę na terenie parafii Sporysz                 (obok klubu „Śrubka”) przygotowuje coroczne koncerty kolędowo-noworoczne, podczas których – obok klasycznych kolęd i utworów noworocznych – prezentuje także elementy muzyki oraz obrzędowości ludowej regionu. Tłumnie zgromadzona publiczność  i serdeczna atmosfera oraz żywiołowe reakcje słuchaczy były najlepszym dowodem na niesłabnącą popularność Orkiestry Dętej w Żywcu. Zapraszamy na wyjątkowy Koncert Kolędowo-Noworoczny. Oby, po raz kolejny okazał się nie tylko wydarzeniem muzycznym na wysokim poziomie, ale przede wszystkim pięknym, wspólnym spotkaniem, które na długo pozostanie w pamięci uczestników


Zaproszenie

Poświecenia świec komunijnych

dla dzieci z kl. III i ich rodziców

Kościół Chrystusa Króla – Żywiec Sporysz

1 luty godz. 11.00

 

Świece komunijne to symbol wiary i przewodnictwa w życiu duchowym, a zarazem pamiątką przyjęcia Eucharystii i świadomego wejścia do wspólnoty kościelnej, reprezentujący ciągłe podtrzymywanie wiary i nawiązujący do światła z chrztu.

Ta świeca symbolizuje Światło Chrystusa, jako światłość świata, która prowadzi dziecko przez życie, symbolizuje Czystość wiary, stąd biały kolor świecy symbolizuje, symbolizuje Ogień , jako odrodzenie duchowe i rozpoczęcie nowego etapu życia w wierze, oraz symbolizuje Ciągłość wiary: Podtrzymywanie płomienia świecy nawiązuje do konieczności pielęgnowania i podsycania wiary.


Podsumowanie wizyty duszpasterskiej

Kolędy 2025/2026

 

 

Drodzy Parafianie,

    Zakończyliśmy w naszej parafii wizytę duszpasterską zwaną kolędą. W imieniu kolędujących duszpasterzy – ks. Marcina – wikariusza, ks. Marcina – kapelana i własnym – pragnę bardzo serdecznie podziękować wszystkim Parafianom, za życzliwe i serdeczne przyjęcie, za otwarte drzwi mieszkań, domów, a przede wszystkim za otwarte serca. Wiele osób dłuższy czas przygotowywało się do naszej wizyty i z wielką cierpliwością jej oczekiwało. Serdecznie dziękujemy za Waszą wyrozumiałość i cierpliwość oraz za wszelkie przejawy życzliwości i zainteresowania. Bardzo dziękujemy też tym rodzinom, które przygotowały posiłki, a także poczęstowały kawą, herbatą czy szklanką wody.

     Wiele osób podczas spotkań wyrażało wdzięczność kapłanom za ich posługę i zaangażowanie w pracę duszpasterską w parafii. Taka atmosfera spotkań jest dla nas najpiękniejszym podziękowaniem za to, co robimy w naszej Parafialnej Rodzinie. Jest dla nas wezwaniem i zarazem mobilizacją, byśmy nie ustawali w tym co dobre i pożyteczne. Nadal chcemy w naszej świątyni utwierdzać Was w wierze. Cieszymy się, że dostrzegacie zmiany w naszym kościele. Doceniacie jego ciepło, czystość, piękne liturgie, wspaniałą dekorację i wystrój. Wielu o tym wspominało, ceniąc sobie to bardzo. Chcemy wprowadzać dalej poczucie bycia Rodziną Parafialną, wspólnotą. Tyle jest w Ojczyźnie podziałów, tyle skłóconych, zagniewanych. My Was witamy i przyjmujemy z wielką radością w tym naszym wspólnym Bożym Domu.

       W czasie wizyty duszpasterskiej kapłani odwiedzili 1.342 rodzin mieszkających w naszej parafii (to jest 80% rodzin mieszkających na terenie naszej parafii), 320 domy zastaliśmy zamknięte i taka sytuacja w wielu przypadkach powtarza się od lat (i stanowi to ponad 20% domów parafii). W wielu przypadkach mieszkańcy nie życzyli sobie wizyty kapłana. Zauważyliśmy, że jest dużo pustych mieszkań i domów i ta liczba ostatnio znacznie wzrosła. Wiele osób wyjechało za granicę za pracą albo ostatnio zmarły lub też są to domy i mieszkania zamieszkałe przez obcokrajowców. Co ciekawe, pomimo powstawania nowych domów, liczba Parafian na razie znacząco się nie zwiększyła.  Przy okazji tego sprawozdania bardzo serdecznie dziękuję również za Waszą ofiarność, za złożone dobrowolne ofiary, które zostaną przeznaczone na cele duszpasterskie wyznaczone przez kurię diecezjalną i ks. bp. ordynariusza, oraz na działalność duszpasterską księży w parafii i ich utrzymanie.

       Dziękuję za wiele ciekawych rozmów, dyskusji, za różne sugestie dotyczące pracy duszpasterskiej w naszej parafii, za wszelkie spostrzeżenia odnoszące się do życia naszej parafii. Dziękuję za cenne wskazówki, ciekawe podpowiedzi, które pomogą nam w posłudze duszpasterskiej. To wszystko jest wyrazem Waszej troski o dobro zarówno duchowe, jak i materialne naszej wspólnoty parafialnej. Obecny rok pracy duszpasterskiej jest poświęcony św. Franciszkowi z Asyżu, któremu się objawił Chrystus by ten odbudował Kościół ( odnowa duchowa kościoła i w kościele). Wielka to sprawa  i wspólne działanie zaczynające się od osobistego nawrócenia.

    Nie sposób omówić w krótkim słowie całej kolędy. Widzimy w niej wielką szansę duszpasterską na rozeznanie sytuacji, przybliżenie do kościoła parafialnego, na wzajemne poznanie się, a także na wspólną modlitwę i udzielenie błogosławieństwa Bożego na Nowy Rok każdej rodzinie. Pokłosie kolędowania będzie  1 lutego o godz. 16.00 spotkanie Parafialnej Rady Duszpasterskiej i Parafialnej Rady Ekonomicznej oraz przedstawicieli działających wspólnot i ruchów chrześcijańskich by podjąć konkretne działania w odnowie duchowej parafii. Jeśli masz pragnienie i chęć działania to również Ciebie zapraszamy.

      Wszystkich Parafian obejmujemy modlitwą. Modlimy się za wszystkich, również za tych, którzy są daleko od Boga i Kościoła, którzy zamknęli drzwi swoich domów i swoich serc. Wszystkich Was zawierzamy Chrystusowi Królowi, oraz wstawiennictwu Matki Bożej Nieustającej, naszym przemożnym  patronom! Obiecujemy modlitwę w czasie niedzielnej parafialnej mszy św. oraz w środowe nabożeństwa przed Jej cudownym obrazem.  Prosimy Was również o modlitwę, abyśmy nie ustawali w gorliwości, w służbie Bożej dla dobra wszystkich Parafian.

    Kończąc te podsumowania kolędowe, chcę jeszcze raz powiedzieć Wam: dziękujemy za wszystko. Niech dobry Bóg obdarza Was wszystkich swoim błogosławieństwem przez cały rok! Szczęść Boże!

ks. Adam Hopciaś
proboszcz