
Refleksja nad Słowem (J 14,1-12).
„JA JESTEM DROGĄ I PRAWDĄ I ZYCIEM”
Tak powiedział Chrystus. Co wynika z tych słów? Najpierw to, że człowieka, w płaszczyźnie duchowej nic nie jest w stanie zatrzymać w jednym miejscu i w jednej sytuacji. Człowiek będzie miał zawsze wyjście ku przyszłości, pod warunkiem, że zachowa więź z Chrystusem, Który jest jego drogą. On zawsze wprawia człowieka w ruch i przesuwa go od sytuacji do sytuacji, a każda następna wytycza kierunek ku prawdzie. Może ona być gorzka i trudna, ale nigdy nie prowadzi na bezdroża. Prawda bowiem9 chociażby najtrudniejsza, jest zawsze celem, do którego się idzie. Innymi słowy, każdy kto idzie za Chrystusem, zmierza do miejsca, na którym Ktoś czeka z miłością naszego życia. Ta świadomość, że Ktoś na nas czeka rozświetla najcięższe chwile życia i nadaje im sens. Daje siły do dalszej drogi. Dokąd prowadzi droga, o której mówimy? Prowadzi ku życiu, ale nie ku takiemu, które toczy się obok nas, pełne napięć, zdarzeń, zaskoczeń i inicjatyw? Tu chodzi o uczestnictwo w życiu, które daje możność przekraczania siebie, przyjmowania Boga jako dobra i piękna, a także bezgranicznego oddawania siebie Bogu i ludziom. A wszystko to jest zawarte w słowach: „Ja jestem drogą i prawdą, i życiem”.
ZADANIE NA TYDZIEŃ
- Do przemyślenia:
Czy Chrystus jest dla mnie drogą, prawdą i życiem? Co to oznacza w praktyce?
Czy w życiu moim liczę się z wymaganiami Chrystusa?
- Do wykonania:
Będę pamiętało tym, że Chrystus jest tym, Który zawsze na mnie czeka.
Przyjdź na majówkę
Maj, miesiąc szczególnie poświęcony Matce Bożej. To czas, w którym każdego dnia wierni odmawiają Litanię Loretańską, gromadząc się w kościołach, ale także przy krzyżach lub przydrożnych kapliczkach. Możemy teraz obserwować, jak przyroda budzi się z zimowego snu do życia. Maj to miesiąc świeżych kwiatów i śpiewu ptaków. Wszystko w nim jest pełne życia, świeże, pachnące, czyste. Właśnie ten wiosenny miesiąc jest poświęcony Matce Bożej. Codziennie w godzinach wieczornych wierni gromadzą się w kościołach, przy kapliczkach przydrożnych i krzyżach na nabożeństwa majowe. Przy ruchliwych ulicach, przejeżdżających samochodach, wśród wiecznie spieszących się ludzi, modlący się wyśpiewują majową pieśń ku czci Najświętszej Panienki. Wezwaniami litanijnymi i pieśniami maryjnymi chwalą Niepokalaną Matkę Chrystusa. Tak oto głos leci echem od kapliczki do kapliczki, od krzyża do krzyża i razem z wonią kwiatów leci aż do nieba. W ten sposób wszystko, „co czuje i co żyje, sławi Maryję”.
Z radością zapraszam Was do wspólnego przeżywania nabożeństw majowych, które odprawiamy codziennie o godz. 17:30 w naszym kościele parafialnym. Niech ta piękna tradycja Kościoła, która łączy pokolenia i wprowadza nas w głębsze przeżywanie obecności Maryi w naszym życiu. Zachęcam do udziału zarówno dzieci, młodzież, jak i dorosłych. Niech ta wspólna modlitwa będzie dla nas wszystkich źródłem pokoju, nadziei i duchowego umocnienia. Przyjdź i przeżyj ten czas razem z nami!
proboszcz
Modlitwa św. Jana Pawła II
do odmawiania podczas nabożeństw majowych
O Maryjo, jutrzenko nowego świata, Matko żyjących, Tobie zawierzamy sprawę życia: spójrz, o Matko, na niezliczone rzesze dzieci, którym nie pozwala się przyjść na świat, ubogich, którzy zmagają się z trudnościami życia, mężczyzn i kobiet – ofiary nieludzkiej przemocy, starców i chorych zabitych przez obojętność albo fałszywą litość. Spraw, aby wszyscy wierzący w Twojego Syna potrafili otwarcie i z miłością głosić ludziom naszej epoki Ewangelię życia. Wyjednaj im łaskę przyjęcia jej jako zawsze nowego daru, radość wysławiania jej z wdzięcznością w całym życiu oraz odwagę czynnego i wytrwałego świadczenia o niej, aby mogli budować, wraz z wszystkimi ludźmi dobrej woli, cywilizację prawdy i miłości na cześć i chwałę Boga Stwórcy, który miłuje życie. Amen.
Majówka
Nabożeństwa do Matki Bożej
Słynne „majówki” – nabożeństwa odprawiane wieczorami w maju w kościołach, przy grotach, kapliczkach i przydrożnych figurach, na stałe wpisały się w krajobraz Polski. Modlitwa Litanią Loretańską oddaje szczególną cześć Matce Bożej. Początków tego nabożeństwa należy szukać w pieśniach sławiących Maryję Pannę znanych na Wschodzie już w V wieku. Na Zachodzie poświęcenie majowego miesiąca Matce Bożej pojawiło się dopiero na przełomie XIII i XIV w., dzięki hiszpańskiemu królowi Alfonsowi X. Zachęcał on, by wieczorami gromadzić się na wspólnej modlitwie przed figurami Bożej Rodzicielki. Nabożeństwo majowe bardzo szybko stało się popularne w całej chrześcijańskiej Europie. Jeden z mistyków nadreńskich, dominikanin bł. Henryk Suzo, w swoich tekstach wspomina, że jeszcze jako dziecko w maju zbierał na łąkach kwiaty i zanosił je Maryi. W XVI w. upowszechnieniu nabożeństwa sprzyjał wynalazek druku. Po raz pierwszy maj został nazwany miesiącem Maryi w wydanej w 1549 r. w Niemczech książeczce „Maj duchowy”, która była odpowiedzią na Reformację.
Dlaczego maj?
Dlaczego właśnie maj? Po pierwsze dlatego, że dzięki rodzącej się do życia przyrodzie to najpiękniejszy miesiąc w roku. Po drugie – wiosną ludziom przychodzą do głowy różne, czasem mało zbożne pomysły, więc w średniowieczu uznano, że w tym czasie należy skierować uwagę człowieka ku rzeczom wyższym. Najważniejszą modlitwą tworzącą nabożeństwo majowe jest Litania do Matki Bożej tzw. Litania Loretańska. Słowo „litania” pochodzi od greckiego „leitaneia” i oznacza błaganie, prośbę. W Polsce nabożeństwo majowe po raz pierwszy wprowadzili jezuici w Tarnopolu w 1838 roku, następnie: misjonarze w warszawskim kościele św. Krzyża w 1852 roku. Po 30 latach nabożeństwo majowe stało się bardzo popularne i znane w całym kraju. Miesiąc Maryi znany był także w Ziemi Świętej, Grecji, Syrii, ale prawdziwą popularność zdobył on dopiero na przełomie XIII i XIV w. Litania do Matki Bożej pojawia się na przełomie XIII i XIV wieku w kilku różnych wersjach. Spośród nich największą popularność zdobyła Litania Loretańska. W ciągu wielu lat w całej Polsce ustalił się porządek nabożeństw majowych. Obejmuje on: wystawienie Najświętszego Sakramentu, odśpiewanie Litanii Loretańskiej i antyfony: „Pod Twoją obronę”, przemówienie lub czytanie okolicznościowe, schowanie Najświętszego Sakramentu i pieśń majową.
Jaka jest historia nabożeństw majowych?
Nabożeństwo majowe bardzo szybko stało się popularne w całej chrześcijańskiej Europie. Jeden z mistyków nadreńskich, dominikanin, bł. Henryk Suzo w swoich tekstach wspomina, że jeszcze jako dziecko w maju zbierał na łąkach kwiaty i zanosił je Maryi. W XVI w. upowszechnieniu nabożeństwa sprzyjał wynalazek druku. Po raz pierwszy maj został nazwany miesiącem Maryi w wydanej w 1549 r. w Niemczech książeczce „Maj duchowy”, która była odpowiedzią na reformację. W wielu żywotach świętych oraz kronikach zakonnych można wiele przeczytać o majowym kulcie Maryi Panny. Dobrym przykładem jest św. Filip Nereusz, który gromadził dzieci przy figurze Matki Bożej, zachęcał do modlitwy i do składania u jej stóp kwiatów. Podobne zwyczaje opisują siedemnastowieczne kroniki włoskich dominikanów. W Polsce nabożeństwo majowe po raz pierwszy wprowadzili jezuici w Tarnopolu w 1838 roku, następnie: misjonarze w warszawskim kościele św. Krzyża w 1852 roku, ksiądz Golian w Krakowie w 1856 i biskup Marszewski we Włocławku w roku 1859. W tym samym czasie cześć Maryi – królowej maja – szerzył w Galicji poezją o. jezuita Karol Antoniewicz. Ks. Wincenty Buczyński wydał we Lwowie pierwszą książeczkę o nabożeństwach majowych w 1839 roku. Po 10 latach (w roku 1850) podobną broszurę wydano we Wrocławiu, dzięki ks. Aleksandrowi Jełowickiemu, zmartwychwstańcowi. Po 30 latach nabożeństwo majowe stało się bardzo popularne i znane w całym kraju. Miesiąc Maryi znany był także w Ziemi Świętej, Grecji, Syrii, ale prawdziwą popularność zdobył on dopiero na przełomie XIII i XIV w. Litania do Matki Bożej pojawia się na przełomie XIII i XIV wieku w kilku różnych wersjach. Spośród nich największą popularność zdobyła Litania Loretańska.
Skąd pochodzi nazwa Litanii Loretańskiej?
Litania ta była znana w Loreto już na początku XVI wieku. Była tam śpiewana w czasie poświęcenia ogrodzenia wokół Świętego Domku. Domek został zbudowany z kamieni przywiezionych drogą morską z groty, w której mieszkała Maryja w Nazarecie. Miejsce to stało się ośrodkiem kultu maryjnego. Najbardziej ulubioną modlitwą pielgrzymów stał się błagalny śpiew Litanii do Matki Bożej, nazwanej Loretańską. Tekst Litanii Loretańskiej, która jest nieodzownym składnikiem nabożeństw majowych, zatwierdził papież Sykstus V w 1587 roku. On też obdarzył jej odmawianie możliwością uzyskania odpustu zupełnego. Litanię Loretańską można uznać za jeden z najwspanialszych hymnów ku czci Niepokalanej Maryi. W tej litanii wysławiamy wszystkie cnoty, jakimi Bóg Ją obdarzył.
Dzień I Komunii Świętej
3 maj 2026 r.
Jezus daje życie wieczne.
Święty Tomasz z Akwinu podkreślał, że Komunia Święta jest „pokarmem duchowym”, który daje siłę do życia zgodnego z nauką Chrystusa. Komunia Święta to jedno z najważniejszych sakramentów w Kościele katolickim, mające głębokie znaczenie duchowe i teologiczne. Przyjmowanie Ciała i Krwi Chrystusa w postaci konsekrowanego chleba i wina jest centralnym elementem Eucharystii, która jest uważana za źródło i szczyt życia chrześcijańskiego. Wiele osób przystępuje do tego sakramentu po raz pierwszy w wieku dziecięcym, co nazywane jest Pierwszą Komunią Świętą. Jednak znaczenie tego aktu nie ogranicza się tylko do pierwszego przyjęcia – Komunia Święta jest fundamentem życia duchowego dla wiernych, którzy regularnie uczestniczą w Mszy Świętej.
Znaczenie Komunii Świętej w wierze katolickiej
Komunia Święta jest sakramentem ustanowionym przez samego Jezusa Chrystusa podczas Ostatniej Wieczerzy. To właśnie wtedy Jezus, łamiąc chleb i podając kielich wina swoim uczniom, powiedział: „Bierzcie i jedzcie, to jest Ciało moje… Pijcie z niego wszyscy, bo to jest moja Krew Przymierza” (Mt 26,26-28). Słowa te stały się podstawą katolickiej doktryny o realnej obecności Chrystusa w Eucharystii. Wierni wierzą, że w chwili konsekracji chleb i wino rzeczywiście przemieniają się w Ciało i Krew Chrystusa, mimo że ich zewnętrzny wygląd pozostaje bez zmian. Dla katolików Komunia Święta nie jest jedynie symbolicznym gestem, ale rzeczywistym spotkaniem z Jezusem Chrystusem. Regularne uczestnictwo w Eucharystii umacnia wiarę, oczyszcza duszę z grzechów powszednich i pomaga wzrastać w łasce Bożej.
Komunia Święta a życie codzienne wiernych
Dla wielu katolików regularne przystępowanie do Komunii Świętej stanowi fundament ich życia duchowego. Uczestnictwo w Eucharystii i przyjmowanie Ciała Chrystusa pomaga wiernym umacniać swoją relację z Bogiem, pogłębiać wiarę i czerpać siłę do pokonywania trudności dnia codziennego. Sakrament ten daje duchową moc, potrzebną do przezwyciężania pokus, rozwijania cnót chrześcijańskich i wzrastania w świętości. Komunia Święta ma również wymiar wspólnotowy – jest znakiem jedności Kościoła. Komunia Święta nie tylko umacnia indywidualną relację z Bogiem, ale także pomaga budować silne więzi międzyludzkie. Święty Jan Paweł II nazywał Eucharystię „drogą do świętości”, a św. Faustyna Kowalska w swoim „Dzienniczku” wielokrotnie opisywała, jak wielką radość i pokój daje jej spotkanie z Jezusem w Komunii Świętej.
Słowa św. Jana Pawła II do dzieci pierwszokomunijnych
„Drogie dzieci, dzisiaj po raz pierwszy Pan Jezus przyszedł do waszych serc. Przyjęłyście Go pod postacią chleba w pierwszej Komunii świętej. Kto bowiem kocha, jest gotów oddać ukochanej osobie wszystko, co ma najcenniejszego. Pan Jezus na tym świecie miał niewiele rzeczy, które mógłby ofiarować Apostołom. Jednak dał im coś największego – dał im samego siebie. Odtąd, przyjmując ten najświętszy Pokarm, mogli być stale z Panem Jezusem. On sam mieszkał w ich sercach i napełniał je świętością. Oto, co znaczy, że Pan Jezus przyszedł do waszych serc. On jest w was, Jego miłość was napełnia i sprawia, że stajecie się coraz bardziej podobne do Niego, coraz bardziej święte. To jest wielka łaska, ale też wielkie zadanie. Aby Pan Jezus mógł w nas zamieszkać, musimy starać się, by nasze wnętrze było zawsze dla Niego otwarte. Wasze zadanie jest więc następujące: zawsze kochać Pana Jezusa, mieć dobre i czyste serce, jak najczęściej zapraszać, aby On przez Komunię świętą w was zamieszkał, nigdy nie czyńcie tego, co jest złe
To czasem może być trudne. Pamiętajcie jednak, że Pan Jezus was kocha i pragnie, abyście i wy kochały Go ze wszystkich sił. Raz jeszcze obejmuję sercem dzieci tu obecne i wszystkie dzieci w naszym kraju, szczególnie te, które niosą ciężar cierpienia i opuszczenia”.
Dzieci Pierwszokomunijne
parafii p.w. Chrystusa Króla w Żywcu Sporyszu
Szkoła Podstawowa nr. 3, im. Adama Mickiewicza w Żywcu
Klasa a
- Anastasiia
- Stanisław
- Wiktor
- Nikola
- Hanna
- Tymoteusz
- Stanisław
- Milena
Klasa b
- Artur
- Wiktoria
- Emilia
- Estera
- Karol
- Mikołaj
- Oskar
- Mateusz
- Antoni
- Szymon
- Bartłomiej
- Pola
- Maria
- Nikola
- Ignacy
Klasa c
- Nikola
- Tymoteusz
- Zofia
- Marcelina
- Monika
- Lena
- Maja
- Karol
- Paweł
Szkoła Montessori w Żywcu-Kolebach
- Olga
- Karolina
Stowarzyszenia Szkół Katolickich im. Kard. Wyszyński w Żywcu
- Leon
Zespół Przedszkolno-Szkolny w Żywcu-Moszczanicy
- Oliwier
Szkoła Mistrzostw Sportowego w Żywcu
- Jaśmina
- Zofia
- Alan
- Julia
- Mieszko
- Mila
- Alicja
- Tymoteusz
- Maksymilian
- Tymoteusz
- Dominik
- Aniela
- Zuzanna
- Sara
- Kacper
- Oliwia
- Maksymilian
- Norbert
- Zofia
- Katarzyna
- Lena
Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy w Żywcu (09.05.2026 r.)
- Bartosz
- Kinga
- Ilona
Matka Boża – Królową Polski
3 maj
Naród Polski od zarania dziejów wyczuwał, że wszelkie dobro pochodzi od Boga i Bogu należy je składać w ofierze przez Maryję. Matka Boża wybrała sobie Polaków i obdarzyła ich wyjątkową łaskawością. Osobiście wyraziła życzenie, aby polskie królestwo oddać Jej w opiekę. Jeszcze przed ślubami Jana Kazimierza sama nazwała się Królową Polski – najpierw w Neapolu w roku 1608, a później 8 maja 1610 r. w Krakowie. Żył wtedy w Neapolu sławny ze swej świętości i Bożych darów jezuita, ojciec Juliusz Mancinelli, bliski przyjaciel polskiego króla – Zygmunta III Wazy. Kapłan ten odznaczał się wielkim nabożeństwem do Niepokalanej i świętych polskich, szczególnie zaś czcił św. Stanisława biskupa i św. Stanisława Kostkę. Modlił się też często za Polskę. Gdy 14 sierpnia 1608 r. ojciec Juliusz zatopiony w modlitwie w klasztorze w Neapolu pragnął oddać najgłębszą cześć Wniebowziętej, ukazała mu się Niepokalana Dziewica z Dzieciątkiem na ręku. Była okryta królewską purpurą. U Jej stóp klęczał św. Stanisław Kostka. Ojciec Juliusz nigdy nie widział Maryi w tak wielkim majestacie i zapragnął pozdrowić Ją takim tytułem, jakim jeszcze nikt Jej nie uczcił. Wtedy Najświętsza Panna powiedziała: „A czemu Mnie Królową Polski nie zowiesz? Ja to królestwo wielce umiłowałam i wielkie rzeczy dlań zamierzam, ponieważ osobliwą miłością ku Mnie pałają jego synowie”. W 1610 r. wybrał się pieszo do Polski jako pielgrzym. Chciał ujrzeć państwo, które jest Królestwem Maryi. Mając 73 lata, podjął długą, pełną niebezpieczeństw drogę z Neapolu do Krakowa.
Gdy 8 maja 1610 r. zjawił się w Krakowie, pierwsze swe kroki skierował do katedry wawelskiej, gdzie w czasie Mszy Świętej ukazała mu się ponownie Maryja w olśniewającym majestacie i powiedziała te słowa: „Ja jestem Królową Polski. Jestem Matką tego narodu, który jest Mi bardzo drogi, więc wstawiaj się do Mnie za nim i o pomyślność tej ziemi błagaj nieustannie, a Ja będę ci zawsze, tak jak teraz, miłościwą”. W uroczystość Wniebowzięcia NMP w 1628 r. Kraków przyozdobił iglicę wieży kościoła Mariackiego pozłacaną koroną. W XVII w. pod nawałą potopu szwedzkiego Polska zdawała się ginąć, a król znalazł się na wygnaniu, biskupi polscy, zgnębieni, donieśli Papieżowi: „Zginiemy, jeśli Bóg nie zlituje się nad nami”. Papież Aleksander VII odpowiedział pisemnie z całą mocą: „Nie! Maryja was wyratuje! Toć to Polski Pani. Jej się poświęćcie, jej się ofiarujcie, ją ogłoście Królową, przecież Sama tego chciała”. 1 kwietnia 1656 r. w atmosferze powszechnego wzruszenia wiernych król Jan Kazimierz otoczony biskupami i senatorami w obecności legata papieskiego urzędowo i uroczyście ogłosił Maryję Królową Polski.
Modlitwa za Ojczyznę (Ks. Piotra Skargi)
Boże, Rządco i Panie narodów,
z ręki i karności Twojej racz nas nie wypuszczać,
a za przyczyną Najświętszej Panny, Królowej naszej,
błogosław Ojczyźnie naszej, by Tobie zawsze wierna,
chwałę przynosiła Imieniowi Twemu,
a syny swe wiodła ku szczęśliwości.
Wszechmogący wieczny Boże,
spuść nam szeroką i głęboką miłość ku braciom
i najmilszej Matce, Ojczyźnie naszej,
byśmy jej i ludowi Twemu,
swoich pożytków zapomniawszy,
mogli służyć uczciwie.
Ześlij Ducha Świętego na sługi Twoje,
rządy kraju naszego sprawujące,
by wedle woli Twojej ludem sobie powierzonym
mądrze i sprawiedliwie zdołali kierować.
Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen
Międzynarodowy Dzień Strażaka
4 maja
„Bogu na chwałę, ludziom na pożytek”.
Te słowa stanowią motto, a zarazem cel działania każdego Druha pełniącego służbę w szeregach Ochotniczej Straży Pożarnej. Czuwa nad nimi nieustannie ich patron św. Florian – męczennik żyjący w czasach Dioklecjana, który za wiarę oddał życie 4 maja 304r. Nad grobem św. Floriana zbudowano klasztor i kościół benedyktynów, objęty później przez kanoników laterańskich.
W roku 1184 na prośbę księcia Kazimierza Sprawiedliwego, syna Bolesława Krzywoustego, Kraków otrzymał znaczną część relikwii św. Floriana. W delegacji odbierającej relikwie miał się znajdować także bł. Wincenty Kadłubek, późniejszy biskup krakowski. Ku ich czci wystawiono w dzielnicy miasta, zwanej Kleparzem, okazałą świątynię. Kiedy w 1528 r. pożar strawił tę część Krakowa, ocalała jedynie ta świątynia. Odtąd zaczęto św. Floriana czcić w całej Polsce jako patrona podczas klęsk pożaru, powodzi i sztormów.”
Podziękowania i życzenia
Dziękujemy dziś strażakom OSP Sporysz za ich bezinteresowną gotowość niesienia pomocy wszystkim, których życie jest zagrożone. Kiedyś były to tylko pożary. Obecnie spieszą z pomocą również do wszelkiego typu wypadków drogowych, katastrof i powodzi. Szczególnie ważne w ich posłannictwie jest wychowanie młodych pokoleń w duchu wartości chrześcijańskich i wierności tradycji, wierne przykazaniu miłości, będą nieść pomoc bliźniemu w potrzebie. Niech Patron strażaków wyprasza im u Boga łaski, aby mogli skutecznie nieść pomoc poszkodowanym i bezpiecznie wracać do swoich rodzin.
Uroczystości Florianowe w Sporyszu
4 maja 2026 r.
Msza św. o godz. 18.00 w intencji Strażaków OSP Sporysz i ich rodzin, oraz w intencji ludzi wykonujących niebezpieczne zawody.
W czasie Mszy św. zostanie poświęcona i przekazana ikona św. Floriana wykonana, omodlona i ofiarowana przez rodzinę Agnieszki i Macieja Król.
Modlitwa Strażaka
Gdy obowiązek wezwie mnie, tam wszędzie, gdzie się pali,
Ty mi, o Panie, siłę daj, bym życie ludzkie ocalił.
Pozwól, niech dziecko póki czas, z płomieni cało wyniosę,
przerażonego starca daj, ustrzec przed strasznym losem.
Daj, Panie, czujność, abym mógł najsłabszy słyszeć krzyk,
Daj sprawność i przytomność, bym ugasił pożar w mig.
Swe powołanie pełnić chcę i wszystko z siebie dać:
sąsiadów, bliźnich w biedzie strzec, i o ich mienie dbać.
A jeśli taka wola Twa, bym życie dał w ofierze,
Ty bliskich mych w opiece miej, o to Cię proszę szczerze.