WYDARZENIA DUSZPASTERSKIE

 


Refleksja nad Słowem (J 20,19-23).

BOŻE, KIM JESTEŚ DLA MNIE?

Podstawową prawdą, jaką przynosi Duch Boży w dniu Zielonych Świątek, jest prawda o ojcostwie Bożym. Daje ona odpowiedź na pytanie: Kim Bóg jest dla mnie, i kim ja jestem dla Niego? Jeżeli przyjmiemy prawdę o Bogu jako Ojcu, toteż musimy przyjąć prawdę, że Ojciec w Duchu Świętym przekazał cząstkę swego życia dzieciom Bożym, czyli ludziom. Tym samym jest w nas życie Boże i jesteśmy zobowiązani do ewangelicznego życia. W tym celu Duch Boży udziela nam swych darów: mądrości, umiejętności, rady, męstwa i innych darów potrzebnych do chrześcijańskiego życia.

A co się dzieje, gdy człowiek opiera się działaniu Ducha Świętego, kiedy ludzkie serce wystygło, kiedy modlitwa staje się tylko pustym słowem? Duch Boży i wtedy woła z głębin zagubionego człowieczeństwa. Ale czy woła także i wtedy, gdy człowiek nie tylko milczy, ale wypowiada bluźniercze słowa? Tak, Duch Święty woła także i wtedy, gdyż Bóg nigdy nie przestaje być Ojcem, i nigdy nie opuszcza, nawet niewiernych, dzieci. Bóg bowiem nigdy nie cofa swojej miłości.

 

ZADANIE NA TYDZIEŃ

  1. Do przemyślenia:

Czy jestem świadomy darów jakie otrzymałem w czasie chrztu świętego i bierzmowania?

Czy je wykorzystuję w życiu codziennym?

  1. Do wykonania:

Będę często stawiał sobie pytanie: Kim dla mnie jest Pan Bóg?


Pięćdziesiątnica – Zesłanie Ducha Świętego na Apostołów

Pięćdziesiąt dni po święcie Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa, dziesięć dni po Jego Wniebowstąpieniu, chrześcijanie obchodzą święto Zesłania Ducha Świętego. Zgodnie z dawną tradycją, chrześcijanie obchodzą to święto przez dwa dni – w niedzielę i poniedziałek (święto Matki Bożej- Matki Kościoła).

W święta Zesłania Ducha Świętego wspomina się wydarzenie wylania Ducha Świętego na dwunastu apostołów i na Matkę Bożą, Maryję.  Schronieni w wieczerniku przed prześladowcami otrzymali moc Ducha Świętego, dzięki któremu bez lęku zwiastowali Ewangelię o śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa. Według relacji ewangelisty Łukasza w Dziejach Apostolskich, Duch Święty zstąpił na apostołów i Maryję pod postacią języków ognia w dniu Pięćdziesiątnicy.

Święto zesłanie Ducha Świętego stało się dla chrześcijan symbolicznym dniem narodzin Kościoła – wspólnoty wiary, która żyje dzięki ukrzyżowanemu i zmartwychwstałemu Chrystusowi.

Duch Święty, trzecia osoba Trójcy Świętej, występujący w tradycyjnej ikonografii i teologii niejako w cieniu Ojca i Syna, symbolizowany jest przez ogień, światło lub gołębicę. Jest tym, który pobudza grzesznika do wiary, wzmacnia ją i odradza z popiołów zwątpienia. Duch Święty działający w ukryciu jest jednak głównym źródłem życia Kościoła, gdyż to On sprawia, że możemy się modlić i wierzyć.

 

Duch Święty i jego obecność w naszym życiu 

Zastanawiałeś się może czasem, kim naprawdę jest Duch Święty i jak Jego obecność może wpływać na Twoje codzienne życie? Dla wielu z nas Duch Święty kojarzy się z tajemniczą, niematerialną rzeczywistością, o której słyszymy w kościele. Rzadko próbujemy zrozumieć, jak naprawdę działa i co może zmienić w naszych sercach. A jednak to właśnie On jest Tym, który pociesza, prowadzi, przemienia i napełnia nas mocą – nawet wtedy, gdy tego nie dostrzegamy na pierwszy rzut oka.
Duch Święty to Trzecia Osoba Trójcy Świętej – w pełni Bóg, współistotny Ojcu i Synowi. Choć często mówi się o Nim jako o „najbardziej tajemniczej” z Osób Boskich, Jego obecność i działanie są bardzo realne i konkretne. To Duch Święty łączy Ojca i Syna niewidzialną, ale nieskończenie silną więzią miłości – i właśnie dlatego możemy nazywać Go Miłością. Nie jest jakąś nieokreśloną siłą ani symbolicznie rozumianym natchnieniem, ale prawdziwą Osobą, z którą możemy wejść w relację i którą możemy doświadczać w naszym codziennym życiu.
    W Piśmie Świętym Duch Święty jest przedstawiany poprzez różne obrazy – jak wiatr, gołębica czy języki ognia – wszystkie one ukazują Jego dynamiczne, oczyszczające i ożywiające działanie. W tych postaciach pojawia się często także w sztuce – z tą podobizną są wykonane chociażby obrazy canvas. Choć trudno nam Go sobie wyobrazić, Jego obecność jest pełna mocy i przemienia wszystko, czego dotknie. Jest równy Ojcu i Synowi w bóstwie, majestacie i naturze – i choć często działa cicho i delikatnie, to właśnie On wnosi życie, odwagę i prawdę do serca wierzącego.

Cechy Ducha Świętego

Jest Osobą Boską, a nie tylko siłą czy symbolem,
Jest Miłością, która łączy Ojca i Syna,
Działa z mocą, ale często w sposób cichy i subtelny,
Przynosi życie, światło i pokój,
Jest niewidzialny, ale Jego skutki są widoczne,
Jest wieczny, wszechmogący i wszechobecny,
Jest równy Ojcu i Synowi w naturze i chwale.

Dary Ducha Świętego

Dar mądrości – pomaga rozeznawać, co naprawdę ważne, i podejmować decyzje w świetle Bożej prawdy,
Dar rozumu – pogłębia duchowe poznanie i zrozumienie tajemnic wiary,
Dar rady – podpowiada, jak działać zgodnie z wolą Bożą,
Dar męstwa – daje siłę i odwagę w trudnościach i pokusach,
Dar umiejętności – pozwala właściwie oceniać rzeczywistość i żyć w harmonii z Ewangelią,
Dar pobożności – buduje bliską relację z Bogiem i wrażliwość na potrzeby innych,
Dar bojaźni Bożej – nie chodzi o lęk, lecz o głęboki szacunek wobec Boga i pragnienie, by Go nie zranić.

Owoce Ducha Świętego

Miłość,
Radość,
Pokój,
Cierpliwość,
Uprzejmość,
Dobroć,
Wspaniałomyślność,
Łaskawość,
Wierność,
Skromność,
Wstrzemięźliwość,
Czystość.

Jego działanie w życiu wiernych

Duch Święty działa w sercu każdego wierzącego w sposób cichy, ale głęboki. To On modli się w nas, szczególnie wtedy, gdy brakuje nam słów. Jak mówi św. Paweł: Podobnie także Duch przychodzi z pomocą naszej słabości. Gdy bowiem nie umiemy się modlić tak, jak trzeba, sam Duch przyczynia się za nami w błaganiach, których nie można wyrazić słowami. To pocieszenie – wiedzieć, że nie jesteśmy sami nawet w najtrudniejszych chwilach ciszy i duchowego zmagania.

To także Duch Święty otwiera nam oczy na prawdę o nas samych. Pomaga rozpoznać grzech, nie po to, by nas potępić, ale by uwolnić i uzdrowić. Przekonuje nas, że nawet nasze słabości nie są przeszkodą dla Bożej miłości. On daje nadzieję, że ostatnie słowo zawsze należy do Boga – i że Jego miłosierdzie jest większe niż nasz lęk.

W życiu Kościoła Duch Święty jest niewidzialnym, ale potężnym budowniczym jedności. Działa w sakramentach – od chrztu, przez bierzmowanie, aż po Eucharystię – i czyni z nas wspólnotę wiary. To On tworzy komunię między ludźmi, odnawia więzi i staje się artystą pojednania tam, gdzie po ludzku wydaje się to niemożliwe. Duch Święty nieustannie tchnie życie w Kościół i każdego z nas – trzeba tylko chcieć się na to tchnienie otworzyć..

Modlitwa do Ducha Świętego,                                            

Duchu Święty, proszę Cię:
o dar mądrości do lepszego poznawania Ciebie i Twoich doskonałości,
o dar rozumu do lepszego zrozumienia ducha tajemnic wiary świętej,
o dar umiejętności, abym w życiu kierował się zasadami tejże wiary,
o dar rady, abym we wszystkim u Ciebie szukał rady i u Ciebie ją zawsze znajdował,
o dar męstwa, aby żadna bojaźń ani względy ziemskie nie mogły mnie od Ciebie oderwać,
o dar pobożności, abym zawsze służył Twojemu Majestatowi z synowską miłością,
o dar bojaźni Bożej, abym lękał się grzechu, który Ciebie, o Boże, obraża.

Jak wytłumaczyć dzieciom, kim jest Duch Święty?

  1. Duch obejmuje

Gdy mówią „W imię Ojca i Syna…”, kierując dłoń od góry do dołu, Duch Święty jest tym, który ich jakby obejmuje, od lewej do prawej strony. On domyka całą Trójcę, czyni z niej pełen kształt, tak odczuwalny fizycznie przez rękę dziecka. Przeniesienie tego odczucia na wyobraźnię jest niewątpliwe. 

  1. Światło

Duch Święty jest światłem. Oba wyrazy („święty” i „światło”) zaczynają się na tę samą głoskę i są sobie bliskie. Gdy się bawimy, czytamy, przygotowujemy coś w kuchni, odrabiamy pracę domową itd. – bez światła jest to trudne lub nawet niewykonalne. On jest Tym, który oświeca i uświęca – czyli ułatwia, czyniąc coś w ogóle możliwym.

  1. Ogień

Ogień to też rodzaj światła – ale bardziej odczuwalny, dający ciepło. Duch Święty ogrzewa nas swoją mocą, dzięki czemu mamy ją w sobie. Możemy zobaczyć, jak działają balony podróżne, czy małe lampiony z podgrzewaczami – bez ognia nie polecą i nie wystarczy tu przecież światło lampy. Musi być żywy ogień. W naszym życiu jest podobnie: nie możemy się modlić bez ognia Ducha Świętego, bez jego żaru. Ale nie możemy też dobrze pracować, uczyć się, wypełniać swoich obowiązków.

  1. Wiatr

Duch Święty jest wiatrem i Pismo Święte mówi, że wieje tam, gdzie chce. Wiatr to coś więcej niż powietrze – nie tylko nas wypełnia, ale również popycha do przodu, nadaje prędkość. Nasze dzieci z pewnością widziały nieraz żaglówkę, może nawet same robiły jej małą wersję. Bez dmuchnięcia żaglówka nie popłynie. Bez Ducha Świętego, który jest „paliwem” w naszym życiu duchowym, również daleko się nie przemieścimy.

  1. Gołębica

To jeden z najczęstszych symboli Ducha Świętego – głęboko biblijny, do tego od pewnego czasu w Kościele jedyny w ikonografii. Symbol wyjątkowy, bo związany z istotą żywą, nie materią lub żywiołem. Gołąb jest kojarzony jako ptak łagodny, delikatny, niosący pokój i nadzieję. Dzieci szczególnie cieszą się, gdy taki żywy symbol Ducha Świętego wleci do kościoła i fruwa pod całym sklepieniem. Kto wie, czy nie jest to wówczas rzeczywisty znak dany nieprzypadkowo?

  1. Woda

W życiu każdego stworzenia ważna jest woda. Potrzebuje jej człowiek, ile się w nas tej wody mieści, że trzeba ją oszczędzać i dobrze pożytkować. Jednocześnie w wielu rejonach świata woda jest prawdziwym skarbem. Czytając Ewangelię, widzimy również, że studnia była wówczas miejscem ważnym, wyjątkowym, zasilającym duży obszar. Podobnie jest z Duchem Świętym: każdy Go potrzebuje, ale nie każdy o Niego dba, prosi, troszczy się o Jego „poziom” w sobie.

  1. Olej

 W każdej kuchni jest olej lub oliwa – i dzieci doskonale wiedzą, jak działa: łagodzi, niweluje tarcia, pozwala przylgnąć niezbędnym przyprawom, dodatkom do potraw… Duch Święty tak właśnie działa. Szczególnie widać to w sakramencie bierzmowania, gdzie jest element namaszczenia olejem. Jednak również młodsze dzieci, dla których bierzmowanie jest jeszcze odległym sakramentem, mogą modlić się do Ducha Świętego o własne Nim „naoliwienie”. Dzieci znają dobrze powiedzenie, że komuś „brakuje oleju w głowie” – można to też tłumaczyć na sposób duchowy: tym „olejem w głowie” jest mądrość płynąca od Ducha Świętego.

 

Zielone Świątki – wersja ludowa

Tradycyjne wierzenia i zwyczaje

 

Zielone Świątki – potoczna (ludowa) nazwa święta Zesłania Ducha Świętego, którego geneza związana jest z przedchrześcijańskimi – pogańskimi – obrzędami wiosennymi o charakterze płodnościowym (siła drzew, zielonych gałęzi i wszelkiej wegetacji) oraz zaduszkowym (kult przodków, dziady wiosenne). Wiosna to przede wszystkim gloryfikacja młodości i kwitnienia. W dawnej obrzędowości ludowej dni te obfitowały w bogate i różnorodne tradycje, związane z tą najpiękniejszą porą roku. Pięćdziesiątnica przypada w Polsce w okresie najbujniejszego rozkwitu przyrody, gdyż obchodzimy ją zwykle na przełomie maja i czerwca. W różnych regionach Polski praktykowano nieco odmienne zwyczaje zielonoświątkowe, a ludność wiejska urządzała też liczne zabawy, oczywiście na zielonym łonie przyrody.

Wraz z rozkwitającą wiosenną porą przyrodą rozpoczynał się tzw. „zielony karnawał”, który stanowił okres trwający od wiosny do jesieni, odwołując się tym samym w swej symbolice do przebudzonej i będącej w rozkwicie natury. W owym czasie wiele podróżowano, w najlepsze trwały wzajemne odwiedziny sąsiadów mieszkających w pobliskich posiadłościach, wizyty krewnych i przyjaciół zamieszkujących miasta, bądź odleglejsze zakątki regionu. Wówczas organizowano także różne odpusty, festyny czy też inne uroczystości, dające pretekst do wzmożonych spotkań towarzyskich.

Niezwykle starym, praktykowanym przez naszych przodków zwyczajem było majenie chałup wraz z obejściem, przydrożnych kapliczek, jak również ziemiańskich dworów. Co ciekawe, zwyczaj ten na polskiej wsi ma kilkusetletnią tradycję. Roślinom, którymi wówczas przyozdabiano wiejskie zagrody, lud przypisywał wyjątkowe moce. Niegdyś bowiem wierzono, że młode gałązki zielone i zawarte w nich życiodajne soki przynoszą powodzenie w różnych pracach w gospodarstwie, pobudzają rośliny do wzrostu i lepszej wegetacji, ale głównie chronią domostwa przed zarazą, urokiem i wszelkim nieszczęściem.

Do majenia używano najczęściej zielonych gałązek brzozy, jak również jesionu, lipy, buku, witek modrzewiowych czy też świerku, które zatykano za okiennice. Wnętrza chałup wiejskich dekorowano także tatarakiem, rozrzucając go na podłodze w izbie, czy też wtykając za święte obrazy lub stawiając na ramach okiennych.

Z kolei przy drzwiach wejściowych do chat, na gankach lub w sieni stawiano niewielkie drzewka brzozowe, a w ziemiańskich dworach na Zielone Świątki stoły dekorowano także wazonami pełnymi bukietów z polnych kwiatów.

 

Opowiadania dla Ducha

Dorosłym

Opowieść o Dzwonie i Niewidzialnym Wietrze

W pewnej starej wiosce, ukrytej między górami, stała dzwonnica, która od lat milczała. Dzwon był ogromny, wykuty z brązu, ale ciężki i pokryty rdzą. Ludzie zapomnieli już, jak brzmi jego głos, a ich serca stały się szare, martwe i znużone codziennością.

Pewnego dnia do wioski przybył wędrowiec. Nie wyglądał na kogoś potężnego. Nie miał miecza ani złota. Miał tylko ciche spojrzenie. Usiadł pod dzwonnicą i zaczął… po prostu trwać w ciszy.

– Dlaczego nic nie robisz? – zapytali go mieszkańcy. – Ten dzwon jest martwy, a nasze życie pozbawione radości.
– Czekam na Wiatr – odpowiedział wędrowiec.
– Wiatr tu nie dociera, góry go zasłaniają! – śmiali się ludzie.

Ale wędrowiec dalej trwał w modlitwie, zamykając oczy i otwierając serce. Był to Duch Święty, o którym mówił, że przychodzi niepostrzeżenie.

Nocą, gdy wioska spała, wędrowiec wstał i tchnął na dzwon. Nie był to zwykły wiatr. Było to ciepłe, pełne miłości tchnienie. Rdza zaczęła pękać, a ciężki brąz rozgrzał się, jakby płonął, ale nie parzył.

Rano ludzie obudzili się, słysząc najpiękniejszy dźwięk, jaki kiedykolwiek słyszeli. Dzwon bił sam z siebie, a jego dźwięk nie był głośny, ale przenikał do najgłębszych zakamarków serc, lecząc smutki i dając odwagę. Ludzie, którzy wcześniej kłócili się, zaczęli się przytulać. Ci, którzy byli samotni, poczuli się kochani.

– Co się stało? – pytali z podziwem.
– To Duch – odparł wędrowiec. – Działa jak wiatr. Nie widzicie go, ale czujecie jego owoce: miłość, radość, pokój. Jest jak gołębica, która przynosi pokój, i jak ogień, który rozpala miłość.

Wędrowiec odszedł, ale dzwon bił już zawsze. Mieszkańcy nauczyli się, że choć Ducha Świętego nie widać, to jest On potężnym budowniczym jedności, który czyni cuda w sercach.

Refleksja dla ducha:  
Duch Święty jest w tobie, nawet gdy czujesz się jak stary, zardzewiały dzwon. Pozwól Mu tchnąć w Twoje życie ciszą, a On rozpleni w tobie dary, których potrzebujesz najbardziej: mądrość, radę i siłę, by kochać.

 

Dzieciom

Bajka o Niewidzialnym Przyjacielu

Dawno, dawno temu, w małym miasteczku, mieszkała mała Marysia. Czasami było jej smutno, a czasami bała się ciemności. Pewnego dnia usłyszała w kościele, że Duch Święty jest jak ciepły wiatr i najlepszy przyjaciel, który zawsze jest obok, choć go nie widać.

Marysia pomyślała: „Jak to? Przyjaciel, którego nie widzę?”.

Wróciła do domu i zapytała mamę, jak rozpoznać tego Przyjaciela. Mama uśmiechnęła się i powiedziała:
– Duch Święty działa jak cichy głos w twoim sercu. Kiedy jest ci smutno i nagle poczujesz radość, to On. Kiedy ktoś cię zdenerwuje, a ty zamiast krzyczeć, wolisz przytulić – to On daje ci cierpliwość. Kiedy boisz się, a w sercu nagle robi się spokojnie – to Jego moc.

Następnego dnia w szkole, kolega z ławki był smutny, bo zgubił ołówek. Marysia poczuła w sercu delikatne ciepło – to Duch Święty szepnął jej: „Podziel się swoim”. Marysia bez wahania podała koledze ołówek. Poczuła wtedy wielką radość!

Duch Święty jest jak światło, które rozjaśnia ciemne myśli. W biblijnej opowieści o Zesłaniu Ducha Świętego, przyszedł On do Apostołów z wielką mocą, dając im odwagę, by opowiadać o Jezusie, a nad ich głowami pojawiły się małe języki ognia. [

Od tamtej pory Marysia wiedziała, że Duch Święty to miłość, która przytula, gdy jest nam źle, i daje mądrość, by czynić dobro. Jest jak dobry wiatr, który pomaga żeglować przez życie

 

Z życia naszej parafii

Święto Najświętszej Maryi Panny,
Matki Kościoła – 25 maja,

Maryja zatroskana o Kościół sporyski o odnowę i umocnienie w wierze wszystkich parafian:

*g.17.30 – Nabożeństwo majowe z modlitwą za Kościół,
* g. 18.00 – Msza św.
Święto Maryi, Matki Kościoła przypadające w drugi Dzień Zielonych Świąt jest obchodzone w poniedziałek po uroczystości Zesłania Ducha Świętego. Zostało ono wprowadzone do polskiego kalendarza liturgicznego 4 maja 1971 r. przez Episkopat Polski – za zgodą Pawła VI. Dzień ten został wybrany dlatego, że Zesłanie Ducha Świętego było początkiem działalności Kościoła. W momencie Zesłania Ducha Świętego w Wieczerniku obecni byli wszyscy Apostołowie, którzy „trwali jednomyślnie na modlitwie razem z niewiastami, Maryją, Matką Jezusa i braćmi Jego”. Matka Najświętsza, Oblubienica Ducha Świętego, mocą którego w dniu Zwiastowania poczęła Jezusa Chrystusa, przeżyła w Wieczerniku wraz z Apostołami zstąpienie Ducha Świętego na Kościół.

Dzień Matki
26 maj, wtorek

* g. 17.30 – Nabożeństwo majowe z modlitwą za matki,

* g. 18.00 – Msza św.
Życzenia dla każdej Matki

Dzień Matki… Szczególny czas, w którym chcę Ci, Mamo, podziękować za Twoją czułą obecność od początku mojego istnienia. Za to, że swoje życie poświęciłaś dla mnie, swego dziecka. Z nadzieją czekałaś, aż pojawię się na świecie. Strzegłaś mnie przed każdym niebezpieczeństwem, czuwałaś w nocy, by odegnać gorączkę i złe sny. Jak Maryja rozważałaś i chowałaś wszystkie wspomnienia w swoim sercu.

Maj jest jak jedno wielkie święto – piękno rozkwitłego świata sprawia, że mogę pięknie podziękować za dar życia – dzięki Tobie jestem dla Boga i dla ludzi, mogę odwdzięczać się za dobro, które mnie od Ciebie spotkało. To z pewnością nie przypadek, że Dzień Matki obchodzimy w miesiącu poświęconym Maryi, Matce Bożej. To Ona jest wzorem miłości matczynej, którą otulasz mnie Ty, Mamo.

Dziękuję Ci, Mamo, że wychowałaś mnie najlepiej, jak potrafiłaś, prosząc o wsparcie Maryję – Matkę nas wszystkich. Dziękuję też za wszystkie mądre słowa i przestrogi, które doceniam dopiero po latach. Młodemu człowiekowi często wydaje się, że wszystko wie lepiej – dopiero życie pokazuje, że troskliwe słowa matki są pełne mądrości. Czuję wielką wdzięczność, że nie pozwalałaś mi na wszystko, co wpadło do mojej dziecięcej głowy, ale stawiałaś tamy mojej samowoli, ucząc w ten sposób prawdziwej wolności. Dziękuję, że nie jestem dla Ciebie ciężarem, lecz radością i dumą. To Ty, Mamo, tłumaczyłaś mi świat, uczyłaś rozumieć innych ludzi i kierowałaś moje myśli ku Bogu. Wskazywałaś, co jest naprawdę ważne, a nad czym nie warto płakać.

Dziś przepraszam Cię za wszystkie troski, jakich przysporzyło Ci Twoje dziecko i zapewnić o swoim szacunku i miłości. Chcę życzyć Ci wielu lat w zdrowiu i radości, byś czuła, że jesteś otoczona miłością i troską swoich dzieci. Pragnę powiedzieć Ci, że chcę zatroszczyć się o Ciebie najlepiej, jak potrafię. Chcę, byś wiedziała, że pamiętam o Tobie w modlitwach, w których dziękuję Matce Bożej za moją ziemską Matkę.

Święto Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana
– 28 maja, czwartek

* g. 17.30 – Nabożeństwo majowe z modlitwą za kapłanów,
* g. 18.00 – Msza św. o powołania kapłańskie i zakonne.
Obchodzenie tego święto sięga czasów wojny domowej w Hiszpanii. Współzałożyciel Zgromadzeniem Sióstr Oblatek Chrystusa Kapłana, bp José María García Lahiguera, zwrócił się do Piusa XII z prośbą o ustanowienie dla tego zakonu święta patronalnego Chrystusa Kapłana i jest ono obchodzone od 1952 r. Później zostało ono rozszerzone na Kościół w pozostałe kraje. Święto zatwierdzili biskupi z Polski w dniu 3 kwietnia 2013 roku. Jezus w Wieczerniku ustanawia sakrament kapłaństwa. On jest najwyższym Kapłanem, On składa ofiarę, tak naprawdę jedyną skuteczną – za grzechy świata. W Wielki Czwartek, podczas Mszy Wieczerzy Pańskiej, gdy wspólnota wiernych zgromadzi się w danej parafii, nie bardzo jest miejsce dla uczczenia kapłaństwa Chrystusa, w które wpisane jest kapłaństwo ludzi, przyjmujących sakrament święceń, by przez nich Pan Jezus Swoje kapłaństwo wykonywał. Stąd potrzeba pogłębienia tej tajemnicy i wprowadzenia odrębnego święta.

Święcenia kapłańskie
dk. Szymona Janoszka

30 maj, sobota

Bp Roman Pindel udzieli w sobotę 30 maja w katedrze w Bielsku-Białej święceń kapłańskich sześciu diakonom z terenu diecezji bielsko-żywieckiej. Wśród nich wywodzącemu się z naszej parafii dk. Szymonowi Janoszek (obecnie parafia św. Stanisława w Łodygowicach Górnych)

W obrzędzie święceń kandydaci do kapłaństwa będą przyrzekli m.in.: „poświęcać się Bogu za zbawienie ludzi”, posłuszeństwo biskupowi oraz prowadzić życie „zgodne z tajemnicą Pańskiego krzyża”. Po odśpiewaniu litanii do Wszystkich Świętych, kandydaci, modląc się, przyjęli postawę prostracji, polegającą na leżeniu krzyżem przed ołtarzem. W kulminacyjnym momencie obrzędu biskup w ciszy nałożył na diakonów ręce i odmówił nad nimi modlitwę święceń. Także pozostali kapłani nałożyli na przyjmujących święcenia ręce, przekazując w ten sposób władzę kapłańską.

Po przywdzianiu szat liturgicznych, ręce prezbiterów zostały namaszczone krzyżmem świętym. Biskup podał także każdemu z nich chleb na patenie i wino z wodą w kielichu oraz przekazał znak pokoju. Nowo wyświęceni podejdą do ołtarza, by celebrować swoją pierwszą mszę świętą.